MŚ, siatkówka: podsumowanie środy
fivb.com

MŚ, siatkówka: podsumowanie środy

  • Dodał: Karolina Potrykus
  • Data publikacji: 12.09.2018, 23:01

Czwarty dzień mistrzostw, ale dopiero drugi dzień grania, przeszedł właśnie do historii. Polacy pokonali Kubańczyków, ale co jeszcze w środę wydarzyło się na boiskach we Włoszech i w Bułgarii? Zapraszamy na krótkie podsumowanie dzisiejszego dnia.

 

Siatkarze rywalizują ze sobą w czterech grupach, po 6 drużyn każda. Dzisiaj rozegranych zostało 10 spotkań. Poniżej wyniki spotkań z podziałem na grupy.

 

Grupa A:

 

Bez niespodzianek obyło się w pierwszym meczu grupy A, w którym Dominikana podejmowała Słowenię. Drużyna z Europy, mimo tego, że jest beniaminkiem w tym turnieju, ma na swoim koncie całkiem niezłe występy w ostatnich europejskich rozgrywkach (2. miejsce w 2015r. i 7. miejsce w 2017r.) i to ona była zdecydowanym faworytem. Słoweńcy nie zawiedli i, pomimo słabego początku, wygrali z drużyną z Karaibów 3:1.

 

Ciekawie zapowiadał się mecz Belgów z, często nieobliczalną, Argentyną. Drużyna z Ameryki Południowej potrafi sprawiać niespodzianki, ale reprezentacja Belgii była czarnym koniem ostatnich Mistrzostw Europy rozgrywanych w Polsce i Danii. Mecz nie należał jednak do porywających, ponieważ w każdym secie jedna z drużyn wyraźnie dominowała. Ostatecznie 3:1 wygrali Belgowie.

 

Dominikana - Słowenia 1:3 (25:22, 13:25, 13:25, 17:25)

Belgia - Argentyna 3:1 (25:19, 25:19, 22:25, 25:19)

 

 

Grupa B:

 

Choć początek spotkania mógł wyglądać zachęcająco, dominacja faworytów później się uwydatniła. Trójkolorowi od lat pokazują, że są jednym z najlepszych zespołów w Europie. Potwierdzili to także i dziś, pokonując Chińczyków 3:0.

 

Holandia, która na siatkarskim mundialu występuje po raz pierwszy od 2002 roku, z pewnością nie była faworytem w starciu z drużyną Kanady. Siatkarze z kraju liścia klonowego, pod wodzą trenera Stephana Antigi, dość pewnie wygrali pierwszą partię i, choć w drugiej mieli problemy, odnieśli dość pewne zwycięstwo nad dzielnie walczącą reprezentacją Oranje.

 

Wicemistrzowie świata (jedna z najbardziej utytułowanych drużyn na świecie - Brazylia) w  pierwszym meczu grali z Egiptem. Był to jeden z tych meczów, który niczym nie zapisał się w pamięci kibiców, mimo całkiem niezłej gry Egipcjan. Canarinhos pewnie zdobyli 3 punkty.

 

Francja - Chiny 3:0 (25:20, 25:21, 25:17)

Holandia - Kanada 0:3 (15:25, 23:25, 18:25)

Brazylia - Egipt 3:0 (25:17, 25:22, 25:20)

 

Grupa C:

 

W meczu Tunezji z Kamerunem lepsi okazali się ci drudzy. Spotkanie dwóch afrykańskich drużyn, sklasyfikowanych dość nisko w rankingu FIVB (odpowiednio 24. i 30. miejsce), było interesujące, ale nie stało na wysokim poziomie. Najciekawszy, drugi set, który prawdopodobnie przesądził o zwycięstwie, po zaciętej walce padł łupem Kameruńczyków, którzy w kolejnej odsłonie dokończyli dzieła, wygrywając 3:0.

 

Stawiana w roli faworytów do złota reprezentacja Rosji szybko uporała się z Australią. Choć z innym trenerem, Sborna wciąż jest jednym z najlepszych zespołów na świecie, więc wygrana 3:0 z drużyną prowadzoną przez Marka Lebedewa (byłego trenera m.in. Jastrzębskiego Węgla) nie budzi zaskoczenia.

 

Zdecydowanie najciekawszym meczem dzisiejszego dnia miał być pojedynek USA z Serbią. Choć zagrano 5 setów, to, pod względem poziomu, spotkanie pozostawiało wiele do życzenia. Ostatecznie lepsi okazali się Amerykanie, jednak z pewnością nie było to starcie, jakiego oczekiwali kibice.

 

Kamerun - Tunezja 3:0 (25:20, 28:26, 25:21)

Australia - Rosja 0:3 (21:25, 20:25, 16:25)

USA - Serbia 3:2 (15:25, 25:14, 21:25, 15:10)

 

 

Grupa D:

 

W pierwszym meczu rozgrywanym w Warnie zdecydowanym faworytem był Iran. Drużyna Persów nie miała żadnych problemów z ograniem reprezentacji Portoryko, która zajmuje 29. miejsce w rankingu FIVB i sporo odstaje od potentatów. Spotkanie trwało przysłowiową godzinę z prysznicem.

 

O meczu Polaków z Kubańczykami pisaliśmy TUTAJ. Siatkarze nie bez problemów, ale pokonali Kubę 3:1.

 

Iran - Portoryko 3:0 (25:19, 25:14, 25:18)

Kuba - Polska 1:3 (18:25, 19:25, 25:21, 14:25)

 

Jutro rozegranych zostanie 8 spotkań. Reprezentacja Polski zmierzy się z Portoryko. Spotkanie rozpocznie się o 16:00.

Karolina Potrykus – Poinformowani.pl

Karolina Potrykus

Redaktorka działu sportowego w poinformowani.pl