Bez większych sensacji w pierwszym dniu MP w badmintonie

Bez większych sensacji w pierwszym dniu MP w badmintonie

  • Dodał: Bartosz Szafran
  • Data publikacji: 01.02.2019, 23:00

Po blisko 14 godzinach gier w Gnieźnie wyłoniono ćwierćfinalistów 55. Mistrzostw Polski w Badmintonie. Wielkich niespodzianek dziś nie zanotowano.

 

W czołowej ósemce miksta znalazły się w większości rozstawione pary. Wyjątkami są Adam Szolc i Kornelia Marczak, którzy wyeliminowali w trzysetowym boju Macieja Ociepę i Agnieszkę Forytę oraz Marcin Wnuk i Katarzyna Kutacha, którzy jeszcze wczoraj przebijali się przez eliminacje, a dziś są bliscy medalu mistrzostw Polski. W II rundzie wyeliminowali Konrada Płocha i Laurę Bujak. Pewnie awans do "ćwiartki" wywalczyły dwie najwyżej notowane duety - Paweł Śmiłowski i Magdalena Świerczyńska oraz Paweł Pietryja i Agnieszka Wojtkowska. Z dobrej strony zaprezentowali się też Miłosz Bochat z Olą Goszczyńską oraz Adrian Dziółko z Anetą Wojtkowską. Jak się wydaje właśnie te cztery pary mają największe szanse na medale w mikście. 

 

Ciekawie zapowiadają się ćwierćfinały singla pań. Najwyżej rozstawiona Wiktoria Dąbczyńska pewnie pokonała dziś i Karolinę Gajos i Aleksandrę Felską, ale jutro zagra o półfinał z niesamowicie utalentowaną Joanną Podedworny, która dziś poczynała sobie w dwóch meczach równie efektownie. Ciekawe jest, czy kolejny medal w swoim przebogatym dorobku zapisze Kamila Augustyn. Broniąca tytułu suwalczanka bez straty seta wyeliminowała dziś Anetę Niklas i Emilię Goldwasser i jutro zagra z Agatą Reszelewską, która w gronie najlepszych ośmiu singlistek w Polsce znalazła się dość niespodziewanie. Z turnieju odpadła rozstawiona z dwójką Olga Miksza. Zawodniczka ABRM Warszawa najpierw pokonała nestorkę polskich kortów, Dorotę Grzejdak, by w II rundzie przegrać po bardzo wyrównanym meczu z Zuzanną Jankowską. 

 

W singlu panów wiele wskazuje na powtórkę ubiegłorocznego finału. Zarówno Adrian Dziółko, jak i Michał Rogalski pewnie wygrali po dwa mecze i nie powinni też mieć kłopotów w walce o półfinał, choć i Norbert Świerk, a zwłaszcza Piotr Wasiluk spróbują jutro przed południem sprawić niespodziankę. Bardzo ciekawie zapowiada się ćwierćfinał między Mateuszem Świerczyńskim, który w singla grywa raczej okazjonalnie i w Gnieźnie otrzymał dziką kartę, a Mateuszem Dubowskim, który ma przecież na koncie start w mistrzostwach świata. Trudno też wskazać faworyta w starciu Macieja Poulakowskiego i Krzysztofa Jakowczuka. Obaj panowie prezentowali dziś dobrą dyspozycję, pokonali po dwóch rywali w przekonującym stylu.

 

Jednym z najciekawszych spotkań całych jutrzejszych ćwierćfinałów będzie starcie dwóch świetnych polskich debli. Miłosz Bochat i Adam Cwalina, rozstawieni z jedynką na luzie pokonali w II rundzie (w pierwszej mieli wolny los) Aleksandra Jabłońskiego i Michała Sobolewskiego. Natomiast Łukasz Moreń i Wojciech Szkudlarczyk otrzymali dziką kartę, a przecież kiedyś byli w czołowej trzydziestce rankingu BWF, rok temu właśnie z Adamem i Miłoszem przegrali w finale. Dziś spokojnie wyeliminowali Zbigniewa Jasiulewicza i Mariusza Kabata oraz Szymona Stokfisza i Wiktora Treckiego i jutro w starciu liderami krajowych list absolutnie nie stoją na straconej pozycji. Kapitalnie spisywali się dziś też Jacek Kołumbajew i Piotr Wasiluk. Pokonanie dwóch "młodzieżowych" par dało im możliwość walki  o podium mistrzostw kraju z Bartoszem Frontczakiem i Adrianem Jaśkowiakiem. W drugiej polówce drabinki świetne wrażenie sprawili Przemysław Wacha i Michał Łogosz, pewnie wygrywając dwie pierwsze rundy. Ta niezwykle doświadczona para zagra teraz z braćmi Michałem i Maciejem Gomołami. Rozstawieni z dwójką Paweł Pietryja i Jan Rudziński nie zawiedli, pewnie pokonując Łukasza Cimosza i Piotra Gajdę, a o półfinał zagrają z Maciejem Dąbrowskim i Dominikiem Ziętkiem. 

 

Debel kobiet tradycyjnie jest najmniej licznie obsadzoną konkurencją. Z ciekawszych spotkań warto odnotować wygraną Kamili Augustyn i Moniki Bieńkowskiej z młodziutkimi Joanną Podedworny i Anną Czuchrą. Nasze nadzieje na przyszłość przegrały w dwóch setach, ale zdobyły doświadczenie, które zaprocentuje w przyszłości. Pewnie do ćwierćfinału awansowały najwyżej rozstawione Wiktoria Dąbczyńska i Ola Goszczyńska, pokonując w dwóch krótkich setach Aleksandrę Białek i Katarzynę Kutachę. Jeszcze efektowniejsze zwycięstwo odniosły broniące tytułu mistrzowskiego Aneta i Agnieszka Wojtkowskie, które Agacie Reszelewskiej i Wiktorii Rudzińskiej w całym meczu pozwoliły zdobyć 10 punktów. Nieco więcej napracowały się rozstawione z dwójką Wiktoria Adamek i Agnieszka Foryta, ale i tak pokonały Julię Pławecką i Darię Zimnol w dwóch setach.

 

Jutro ćwierćfinały i półfinały mistrzostw, decydujące mecze w niedzielę. 

 

Wyniki drugiego dnia TUTAJ 

Zestawienie ćwierćfinałów TUTAJ

Bartosz Szafran

Od wielu wielu lat związany ze sportem czynnie jako biegający, zawodowo jako sędzia i medyk oraz hobbystycznie jako piszący wcześniej na ig24, teraz tu. Ponadto wielbiciel dobrych książek, który spróbuje sił w pisaniu o czytaniu.