Biathlon - PŚ: Polska sztafeta najwyżej od lat. Nokaut Rosjan

Biathlon - PŚ: Polska sztafeta najwyżej od lat. Nokaut Rosjan

  • Dodał: Radosław Kępys
  • Data publikacji: 13.01.2019, 15:58

Reprezentacja Rosji wygrała sztafetę mężczyzn, która zakończyła starty najlepszych specjalistów od biathlonu w Oberhofie. Bardzo dobry wynik zanotowali Polacy. Łukasz Szczurek, Grzegorz Guzik, Andrzej Nędza-Kubiniec i Mateusz Janik zajęli 12. miejsce.

 

Po emocjach związanych ze sztafetą kobiet, przyszła pora na sztafetę mężczyzn. Przed kilkoma tygodniami w Hochfilzen wygrywali Szwedzi przed Norwegami i Niemcami, a więc rozgrywka o zwycięstwo dotyczyła drużyn skandynawskich. Tym razem osłabieni startowali Norwegowie, którzy nie wystawili braci Boe – Johannesa i Tarjei, wydawało się więc, że najgroźniejsi będą gospodarze – Niemcy, a o zwycięstwo mogą też zawalczyć Francuzi czy też Rosjanie. Polacy w Austrii zajęli 18. miejsce i z takim numerem startowali w Niemczech. W biało-czerwonych barwach pobiegli dziś Łukasz Szczurek, Grzegorz Guzik, Andrzej Nędza-Kubiniec i Mateusz Janik.

 

Na pierwszym strzelaniu swoje nadzieję zaczęli spełniać gospodarze. Najszybciej strzelał Niemiec Erik Lesser, który wyprzedzał Norwega Vetle Christiansena i Niemca reprezentującego od 2014 roku Belgię – Michaela Roescha. Łukasz Szczurek dobierał tylko raz i plasował się na niezłym 13. miejscu. Na drugiej próbie Niemcowi nie poszło już tak dobrze, ale pierwszy wbiegł na strzelnicę i pierwszy z niej wybiegł, gdyż dobierał tylko raz. Znacznie do Lessera zbliżyli się jednak Antoine Guigonnat (na 7 sekund) i Maksim Tsvetkov (na 8 sekund). Łukasz Szczurek dobierał jeszcze dwukrotnie i zajmował ze stratą ponad minuty 14. miejsce. Na zmianę Polacy przybiegli klasyfikowani o jedno miejsce wyżej, prowadzili Francuzi, przed Niemcami i Rosją.

 

Ta trójka zgodnie dobiegła na pierwszym miejscu na pierwszą strzelnicę. Przez pierwsze cztery naboje cała trójka szła równo, ale na trasę pierwsi wybiegli Jewgienij Garaniczew (Rosja) i Simon Desthieux (Francja). Niespodziewanie jedną karną rundę Niemcom załatwił Simon Schempp i spadł daleko poza podium, które uzupełnił Czech Michal Krcmar. Dobrze strzelał Grzegorz Guzik, który po bezbłędnej próbie nadal był 13. z niewielką strata do 10-tki. Na czwartym strzelaniu bezbłędnie strzelił Jewgienij Garaniczew, a reszta zaliczyła sporo pudeł. Rosjanie prowadzili o 30,8 sekundy przed Norwegami, w barwach których biegł Lars Helge Birkeland. Dopiero na trzecim miejscu po przebiegnięciu karnej rundy zameldował się Simon Desthieux z Francji. Świetne strzelanie zaliczył Grzegorz Guzik, który raz dobierał, ale awansował na dobre 10. miejsce, a jeszcze przed zmianą walczył zaciekle o 9. miejsce z Simonem Schemppem.

 

W trakcie pierwszego okrążenia trzeciej zmiany zmieniło się bardzo niewiele. Nadal dużą przewagę mieli Rosjanie, w barwach których biegł Dimitri Malyshko, który nawet mimo jednego pudła zyskał nad drugim Norwegiem Erlendem Bjoentegaardem prawie 50 sekund. Trzecią lokatę zajmowali Francuzi – z Quentinem Fillionem Maillet. Kolejne dobre strzelanie w polskich barwach zaliczył Andrzej Nędza-Kubiniec, który raz spudłował, ale nadal utrzymywał się na 9. miejscu. Na kolejnym okrążeniu Polak niestety na wymagającej trasie zaliczył upadek, ale szybko podniósł się na nogi i pobiegł na drugie swoje strzelanie, gdzie ponownie dobierał tylko jeden raz i zajmował 12. miejsce z bardzo niewielką stratą do 10-tki. W czołówce znowu rządzili Rosjanie. Malyshko dobierał tylko raz i gdy wybiegał ze strzelnicy, dopiero strzelać zaczynał Norweg Bjoentegaard, który dwa razy dobierał i wyprzedził go Quentin Fillion Maillet, który do Rosjanina tracił jednak… ponad minutę. Na trzecim miejscu plasowała się Norwegia.

 

Przed ostatnią zmianą właściwie wszystko w kontekście zwycięstwa było jasne. U Rosjan na ostatnią zmianę wykonywał zwycięzca piątkowego sprintu – Aleksander Łoginow. Różnice między czołowymi drużynami były ogromne. Pierwsze pięć reprezentacji dzieliło… dwie minuty! Pierwsze strzelanie Łoginowa nie było zbyt udane, bo Rosjanin dwa razy dobierał i stracił trochę czasu. Dzięki temu prawie pół minuty odrobił bezbłędny Martin Fourcade, tracąc 48 sekund do Rosjanina. Na trzecim miejscu z ogromną stratą plasowali się Austriacy – z Julianem Eberhardem. U nas na trasie biegł Mateusz Janik, który jeszcze wczoraj startował w Pucharze IBU w Dusznikach Zdroju. Nie udało się Polakowi pierwsze strzelanie - spudłował czterokrotnie i z jedną karną minutą Polacy zajmowali 12. miejsce. Na ostatnim strzelaniu Łoginow ponownie dwa razy spudłował, ale strzelał bardzo szybko i po pobieraniach wyruszył na trasę z przewagą 40 sekund nad Fourcadem. Trzecie miejsce ponownie zajmował Julian Eberhard. Tak też przedstawiało się końcowe podium. Na ostatnim strzelaniu Mateusz Janik zaliczył dwa dobierane naboje i ostatecznie Polacy uplasowali się na 12. lokacie – najwyższej od kilkunastu lat.

 

Wyniki:

1. Rosja – 1:20:54,3
2. Francja +1:01,1
3. Austria +2:18,6
4. Czechy +2:36,0
5. Szwecja +2:42,7
6. Włochy +2:43,1
============================================

12. Polska +5:19,3

Radosław Kępys

Mam 27 lat. W październiku 2017 roku uzyskałem dyplom magistra Politologii na Wydziale Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Wcześniej od 2015 roku pisałem dla igrzyska24.pl. Odpowiedzialny za biathlon, kajakarstwo, pływanie, siatkówkę i siatkówkę plażową, ale w tym czasie pisałem informacje z bardzo wielu sportów - od lekkiej atletyki po narciarstwo alpejskie. Sport to moja pasja od najmłodszych lat i na zawsze taką pozostanie. Poza nim uwielbiam dobrą literaturę, dobrą muzykę i dobre jedzenie. Interesuje się też historią najnowszą i polityką.