Piłka ręczna - ME: sensacyjne Słowenki i Serbki

Piłka ręczna - ME: sensacyjne Słowenki i Serbki

  • Dodał: Rafał Walter
  • Data publikacji: 04.12.2018, 23:00

Za nami ostateczne rozstrzygnięcia w grupach A i B. Niestety, w dalszej fazie zmagań nie zobaczymy naszej reprezentacji, a także Słowenek, które dziś sprawiły dużą niespodziankę i pokonały Rosjanki.

 

Grupa A

 

Szwecja 23:22 Polska

 

Szerzej o tym meczu piszemy tutaj.

 

Dania 25:30 Serbia

 

Spotkanie Dunek z Serbkami decydowało o tym, która z tych drużyn zajmie pierwsze miejsce. Po wygranej Szwedek i równoczesnym zwycięstwie Serbek, o kolejności w grupie zadecydować miała "mała tabela". I to Bałkanki lepiej weszły w ten mecz. Od początku rysowała się ich kilkubramkowa przewaga, a na przerwę schodziły obie drużyny przy wyniku 13:17 dla piłkarek ręcznych z byłej Jugosławii. Obraz gry w drugiej połowie nie zmienił się. To Serbki nadawały ton rywalizacji i w pewnym momencie ich przewaga wynosiła nawet 8 bramek. Ostatecznie Dunki ją nieco zniwelowały i spotkanie zakończyło się rezultatem 25:30 dla Bałkanek.

 

Grupa B

 

Rosja 27:29 Słowenia

 

Wyraźnymi faworytkami tego spotkania były Rosjanki, ale początek spotkania nic takiego nie zwiastował. Słowenki do stanu 6:5 dyktowały warunki rywalizacji, ale zawodniczki Sbornej wzięły się za odrabianie strat, a następnie same zaczęły prowadzić (11:7). Pierwsza połowa zakończyła się jednak remisem 13:13 i zapachniało sensacją. Ta stała się faktem w drugiej części spotkania. To Słowenki rzuciły pierwszą bramkę po wznowieniu gry i prowadzenia nie oddały aż do samego końca, zwyciężając 29:27.

 

Francja 25:20 Czarnogóra

 

Francuzi, pokrzepione pewnym zwycięstwem nad Słowenkami, rozpoczęły z animuszem spotkanie z Czarnogórkami. Po kilku minutach rywalizacji prowadziły 7:1. Popis w ich wykonaniu trwał jednak dłużej, bowiem na pierwszą połowę obie drużyny schodziły przy stanie 16:8 dla Trójkolorowych. Na początku drugiej połowy przewaga Francuzek wzrosła do 9 bramek, ale piłkarki z Bałkanów zdołały odrobić część strat i mecz zakończył się wygraną gospodyń turnieju 25:20.