Piłka ręczna: szalony mecz i trzecia porażka Biało-Czerwonych
Wenflou/Wikimedia Commons

Piłka ręczna: szalony mecz i trzecia porażka Biało-Czerwonych

  • Dodał: Szymon Burak
  • Data publikacji: 04.12.2018, 19:32

Trzeci mecz i trzecia porażka polskich szczypiornistek na Mistrzostwach Europy we Francji. Po szalonym meczu podopieczne Leszka Krowickiego uległy Szwedkom 22:23 (5:10).

 

Sytuacja przed ostatnią kolejką w grupie A była dość skomplikowana. Na sto procent pewne było jedynie to, że remis lub porażka oznacza dla nas pożegnanie z mistrzostwami Europy, awans do drugiej fazy zapewniłoby natomiast naszym dziewczynom zwycięstwo różnicą co najmniej czterech bramek. W przypadku każdego innego rezultatu musielibyśmy liczyć na to, że Dunki stracą co najmniej punkt w planowanym na godzinę 21:00 meczu z Serbkami.

 

Fenomenalnie rozpoczęła to spotkanie w polskiej bramce Adrianna Płaczek. Niestety, na tym moglibyśmy zakończyć wymienianie pozytywnych aspektów gry zespołu trenera Leszka Krowickiego w pierwszej połowie spotkania. Nasz atak praktycznie nie funkcjonował. Pięć bramek zdobytych przez pół godziny gry to wynik katastrofalny, jeśli dodamy do tego fakt, że niemal każda z nich została zdobyta z wielkim trudem, po długich i męczących akcjach w ofensywie - trudno było być optymistą przed drugimi trzydziestoma minutami.

 

A jednak. Polki w pięć minut i czterdzieści sekund drugiej połowy zdobyły tyle bramek co przez całą pierwszą część gry! Przewagę szybko udało się zniwelować do trzech trafień, w 49. minucie po raz pierwszy od trzeciej minuty spotkania tablica świetlna w hali w Nantes wskazywała remis, a w 53. minucie, również za sprawą Kingi Grzyb, Biało-Czerwone wyszły na prowadzenie.

 

Końcówka tego szalonego spotkania należała już jednak niestety do naszych rywalek. Dwie dwuminutowe kary - najpierw dla Ewy Urtnowskiej, a chwilę później dla Joanny Wołoszczyk, mocno utrudniły sprawę. Do tego w jednej z kluczowych dla tego spotkania akcji, będącą na czystej pozycji Karolinę Kudłacz-Kloc zatrzymała Johanna Bundsen, która zmieniła w ostatnich minutach mało widoczną w drugiej połowie Filippę Idehn. Ostatecznie Szwedki triumfowały 23:22 i to one cieszą się z awansu do drugiej fazy mistrzostw. Polki po raz drugi z rzędu kończą mistrzostwa Europy na pierwszej fazie grupowej. Dwa lata temu Biało-Czerwone również zajęły ostatnie miejsce w grupie, ulegając kolejno: Francuzkom, Holenderkom i Niemkom.

 

Porażka ze Szwedkami oznacza również, że Polki nie będą rozstawione w fazie play-off eliminacji do przyszłorocznych Mistrzostw Świata. Zespół Leszka Krowickiego w drodze na mundial może więc trafić na reprezentacje z absolutnej europejskiej czołówki.

 

Polska - Szwecja 22:23 (5:10)

 

Grupa A

 

l.p. Drużyna Punkty Mecze
1. Dania 4 2
2. Szwecja 4 3
3. Serbia 2 2
4. Polska 0 3

 

 

Szymon Burak

Pasjonat koszykówki, przede wszystkim tej w wydaniu NBA, gdzie kibicuje Cleveland Cavaliers. Oprócz tego piłka ręczna i hokej na lodzie. Pozasportowo - informatyka, historia i dobra książka.