Piłka ręczna - ME: druga porażka Polek. Dania zdecydowanie za mocna

Piłka ręczna - ME: druga porażka Polek. Dania zdecydowanie za mocna

  • Dodał: Radosław Kępys
  • Data publikacji: 02.12.2018, 16:38

Kolejny słaby mecz reprezentantek Polski i kolejna przegrana siedmioma bramkami. Podopieczne Leszka Krowickiego uległy w niedzielę Danii 21:28 (9:11) i są blisko odpadnięcia z Mistrzostw Europy piłkarek ręcznych. Nasze szczypiornistki ponownie miały na swoim koncie zbyt dużo przestojów, by myśleć o pozytywnym wyniku.

 

Reprezentantki Polski po meczu z Serbią zostały przyparte do ściany. Porażka 26:33 bardzo utrudniła sytuację. Trzeba przyznać, że podopieczne Leszka Krowickiego zaczęły nieźle piątkowy mecz, po pierwszej połowie nawet prowadziły 14:13, ale fatalna postawa w ataku podczas drugiej części gry sprawiła, że pierwsza porażka stała się faktem i dziś nie można było sobie pozwolić na potknięcie. Było to bardzo trudne zadanie, bo Dunki były uskrzydlone zwycięstwem w dramatycznych okolicznościach ze Szwecją (30:29). By w ogóle myśleć o pozytywnym wyniku ze Skandynawkami, trzeba było zminimalizować popełnioną w piątek liczbę błędów własnych i po prostu wygrać ten mecz.

 

Początkiem meczu dobrze spisywały się defensywy obu zespołów, przez co w ataku piłka rozgrywana była bardzo długo i dokładnie, tak by znaleźć miejsce na wykończenie akcji. Dunki szybko zarobiły karę dwóch minut, a po naszej stronie dobrze w mecz weszła zdobywczyni dwóch goli – Monika Kobylińska. Dunki popełniały wiele błędów przy rozegraniu piłki, ale nasze reprezentantki były nieskuteczne przy wypracowanych kontratakach. W efekcie czego przez dziewięć minut zostały zdobyte tylko cztery bramki – w tym trzy dla Polek.

 

Po chwili mecz trochę przyspieszył, spadła skuteczność obu bramkarek i mimo, że początkowo Biało-czerwone trzymały dobry wynik, po pierwszym kwadransie zrobiło się jednak 6:6 i trzeba było od nowa budować komfortową przewagę. Niestety, Polki podobnie jak w drugiej połowie meczu z Serbią zacięły się pod kątem zdobyczy bramkowej, mimo że kilka razy znalazły się w doskonałych sytuacjach. Nasze piłkarki nie zdobyły bramki przez 9 minut i 14 sekund i nawet gdy przerwały złą passę, było 7:9. Stało się to w 23. minucie. W kolejnych minutach oba zespoły były nieskuteczne, choć nasze szczypiornistki bardziej nabijały licznik Sandrze Toft, bo nie trafiały, znajdując się w dogodnych sytuacjach. Dunki w końcu przerwały swoją złą passę i zdobyły kilka bramek, a polski zespół został osłabiony przez Karolinę Kochaniak, która otrzymała czerwoną kartkę za brutalny faul na rywalce. Mimo tego w końcówce Polki podgoniły jeszcze rezultat i przegrywały po pierwszej części gry tylko 9:11. Dorobek trzech bramek w drugim kwadransie tej połowy nie mógł jednak napawać optymistycznie.

 

Na starcie drugiej połowy toczyła się walka bramka za bramkę. Polki nie odpuściły, a w naszej drużynie znowu prym wiodła Monika Kobylińska. Przewaga Dunek wzrosła po ponad pięciu minutach, gdy trafienia Kristiny Jorgensen i Anne Mette Hansen podwyższyły prowadzenie rywalek do sześciu trafień – 17:11. Skandynawki były bardzo rozpędzone – wykorzystywały wszystkie swoje okazje, podczas gdy Biało-czerwone bardzo męczyły się w ataku. Gdy wydawało się, że Polki mogą trochę dojść do rywala, bo przy stanie 12:19 zdobyły dwie bramki, po chwili we znaki dały się dziecinnie proste straty naszego zespołu i po czterech bramkach rywalek z rzędu było 14:23. I prawie pewnym wydawało się, że podobnie jak z Serbią – tutaj podopieczne Leszka Krowickiego też nie ugrają pozytywnego wyniku.

 

Wtedy Dunki na chwilę zaczęły się w ataku, a reprezentantki Polski za sprawą Moniki Kobylińskiej, Kingi  Grzyb i Joanny Drabik odrobiły część sporych strat. Przez chwilę gra reprezentantek Polski wyglądała całkiem nieźle, ale gdy we znaki zaczęło się dawać zmęczenie, to ponownie rywalki przejęły inicjatywę i po kolejnych dwóch golachy Sary Iversen z powrotem na tablicy wyników widniało dziewięć goli przewagi (19:28). Ostatnie minuty meczu obie drużyny odpuściły, wiedząc, że rezultat w tym spotkaniu się nie zmieni. Dunki wygrały mecz 28:21 i odniosły drugie zwycięstwo na tym turnieju. Polki po raz kolejny przegrały siedmioma bramkami i znalazły się na krawędzi tego turnieju. Jeśli we wtorek nie uda się wygrać ze Szwedkami, Biało-czerwone odpadną z turnieju w bardzo złym stylu.

 

Mistrzostwa Europy w piłce ręcznej kobiet – Grupa B:

Polska – Dania 21:28 (9:11)

Radosław Kępys – Poinformowani.pl

Radosław Kępys

Mam 27 lat. W październiku 2017 roku uzyskałem dyplom magistra Politologii na Wydziale Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Wcześniej od 2015 roku pisałem dla igrzyska24.pl. Odpowiedzialny za biathlon, kajakarstwo, pływanie, siatkówkę i siatkówkę plażową, ale w tym czasie pisałem informacje z bardzo wielu sportów - od lekkiej atletyki po narciarstwo alpejskie. Sport to moja pasja od najmłodszych lat i na zawsze taką pozostanie. Poza nim uwielbiam dobrą literaturę, dobrą muzykę i dobre jedzenie. Interesuje się też historią najnowszą i polityką.