Olimpijskie przymiarki (1) - maj 2018

Olimpijskie przymiarki (1) - maj 2018

  • Dodał: Wojciech Nowakowski
  • Data publikacji: 15.05.2018, 09:30

Emocje po zimowych igrzyskach olimpijskich w Pjongczangu już opadły. Skupiamy się już zatem na tym, co dziać się będzie w 2020 roku w Tokio. Zapraszamy do lektury pierwszej części „Olimpijskich przymiarek”.


Pierwszymi (oprócz, mających w większości konkurencji gwarantowane miejsca, gospodarzy), które zapewniły sobie start na igrzyskach w Tokio, są piłkarki Brazylii. Canarinhas wygrały turniej Copa America Femenina, będący mistrzostwami Ameryki Południowej w piłce nożnej kobiet. Szanse na występ w stolicy Japonii mają też Chilijki, które na turnieju przed własną publicznością zajęły drugie miejsce. Daje im to prawo gry w barażu z drugą drużyną afrykańskiego turnieju kwalifikacyjnego, który ma się odbyć w październiku tego roku.


Walkę o kwalifikacje olimpijskie pośrednio rozpoczęła też nasza żeńska reprezentacja. Podopieczne Miłosza Stępińskiego walczą obecnie o awans na mistrzostwa świata kobiet, które są turniejem kwalifikacyjnym dla reprezentacji europejskich. W dotychczasowych pięciu meczach Biało-Czerwone zdobyły siedem punktów, wygrywając z Białorusinkami 4:1 i Albankami, a także notując niespodziewany remis z tymi ostatnimi 1:1 przed własną publicznością. W pozostałych dwóch meczach uległy 1:2 Szwajcarkom i 0:3 Szkotkom. Z obiema tymi drużynami Polki zagrają jeszcze przed własną publicznością, na wyjeździe natomiast zmierzą się z sąsiadkami ze wschodu. Awans na mistrzostwa świata uzyskają zwyciężczynie grupy (najprawdopodobniej Szwajcarki, które mają na razie komplet zwycięstw), a także dwie drużyny z play-offów, w których zagrają najepsze drużyny z drugich miejsc w grupach. Do zajmujących tę pozycję Szkotek tracimy w tej chwili dwa punkty.


Wśród panów o występ na igrzyskach walczą nasi młodzieżowcy z reprezentacji U21. Podopieczni Czesława Michniewicza rozegrali do tej pory sześć spotkań eliminacji do mistrzostw Europy U21 i z czternastoma punktami na koncie prowadzą w grupie 3, mając punkt przewagi nad Duńczykami. Polacy wygrali 3:0 z Gruzinami i 3:1 z Duńczykami, a także 1:0 i 2:0 z Litwinami, remisując w międzyczasie 3:3 z Finami i 2:2 z reprezentantami Wysp Owczych. Przed naszą drużyną jeszcze wyjazdowe spotkania w Finlandii i Danii, a także domowe z Farerami i Gruzinami.


Również koszykarze rozpoczęli swoją drogę po kwalifikację olimpijską. W ich przypadku najważniejsze są mistrzostwa świata, które w przyszłym roku odbędą się w Chinach. W pierwszej rundzie Polacy są w grupie z Litwinami, Węgrami i Kosowianami. Z Madziarami rozegraliśmy już dwa mecze, wygrywając u siebie 70:60 i przegrywając na wyjeździe 57:64 - dzięki lepszemu bilansowi punktów jesteśmy przed nimi. Drugie zwycięstwo odnieśliśmy przeciwko outsiderowi grupy, reprezentacji Kosowa (90:62 we Włocławku), natomiast z Litwinami w Kłajpedzie przegraliśmy 55:75. W tej chwili zajmujemy drugie miejsce w tabeli i, biorąc pod uwagę fakt, że awans do drugiej rundy eliminacji uzyskują trzy ekipy, jesteśmy niemal pewni wyjścia z grupy już przed dwoma ostatnimi meczami, które odbędą się na przełomie czerwca i lipca.


Na dobrej drodze do mistrzostw Europy, będących nie tylko szansą na bezpośrednią kwalifikację na igrzyska, ale też do jednego z trzech światowych turniejów kwalifikacyjnych, są nasze szczypiornistki. Za nimi już najtrudniejsze spotkania, z Czarnogórkami (oba przegrane), a przed nimi walka o drugie miejsce gwarantujące awans do głównego turnieju. Głównymi rywalkami w tej rywalizacji są Słowaczki. Oprócz bezpośredniego spotkania pomiędzy dwiema słowiańskimi drużynami, które do tej pory zebrały po cztery punkty, Biało-Czerwone czeka pojedynek z Włoszkami, a nasze południowe sąsiadki spotkanie z niepokonanymi wciąż Czarnogórkami.


Szczypiorniści mocno sobie utrudnili drogę na igrzyska. W styczniowym turnieju w Portugalii Biało-Czerwonym, pomimo wysokich zwycięstw nad Kosowianami i Cypryjczykami, zabrakło dwóch bramek, aby wyprzedzić w tabeli gospodarzy i przejść do dalszej fazy kwalifikacji do mistrzostw świata. Brak występu naszych piłkarzy ręcznych na turnieju w Danii i Niemczech powoduje, że omija ich szansa na zdobycie albo bezpośredniej kwalifikacji, albo jednego z sześciu miejsc światowych turniejach kwalifikacyjnych. W tej sytuacji całe siły podopieczni Piotra Przybeckiego muszą włożyć w awans na mistrzostwa Europy w 2020 roku oraz jak najlepszy występ na nich. Zmierzymy się z Niemcami, Izraelczykami i Kosowianami, a premiowane występem w turnieju głównym są dwa pierwsze miejsca w grupie.


Polacy w rankingach olimpijskich


Siatkówka


Polscy siatkarze znajdują się na wysokiej, trzeciej pozycji w rankingu FIVB, a ponadto są pierwszą reprezentacją europejską. Wprawdzie na karku czują oddech Włochów i Rosjan, ale do przypisania miejsc na turnieje kwalifikacyjne wykorzystany zostanie ranking z listopada 2018, a zatem już po Lidze Narodów i mistrzostwach świata. W przypadku obrony tytułu lub triumfu któregoś ze wspomnianych rywali, Biało-Czerwoni na pewno wystąpią w pierwszym turnieju kwalifikacyjnym. Jeśli jednak złoto zgarnie inna drużyna, jedna z tych trzech drużyn w nim nie zagra (chyba że w roli gospodarza). W kolejnej fazie eliminacji, w której liczy się 12 najlepszych ekip z rankingu FIVB (oprócz triumfatora pierwszego turnieju), podopieczni Vitala Heynena miejsce mają praktycznie pewne.


W dużo gorszej sytuacji są siatkarki, które zajmują dopiero 22. miejsce w rankingu i nie zarobią punktów podczas mistrzostw świata. Na występ w pierwszym turnieju kwalifikacyjnym nie mogą liczyć, jeżeli nie odbędzie się on w Polsce. Ponadto jedynie zwycięstwo w Lidze Narodów zdaje się dawać im szansę startu w jednym z trzech turniejów interkontynentalnych, co oznacza, że Polki muszą całe siły włożyć w przygotowania do kwalifikacji europejskich.


Taekwondo


Ranking, który można znaleźć na stronie Światowej Federacji Taekwondo, nie uwzględnia jeszcze wyników z ubiegłego tygodnia z Kazania. Już bardzo wysoko sklasyfikowana jest świeżo upieczona mistrzyni Europy w kategorii +73 kg Aleksandra Kowalczuk – zajmuje dziewiąte miejsce na liście, a dzięki przepisowi ograniczającemu ilość zawodników do jednego z jednego kraju, można przyjąć, że jest ósma (wchodzi pięć). Także nasi brązowi medaliści plasują się wysoko - Patrycja Adamkiewicz jest 19. (14. przy limicie na kraj) w kategorii -49 kg, a Karol Robak 36. w wadze -68 kg, przy czym jego wyprzedza jeszcze jeden Polak – Jarosław Mecmajer (33./19. miejsce).


Wysoko plasują się też: nasz drugi olimpijczyk z Rio, Piotr Paziński – zajmuje 31./22. miejsce w kategorii -80 kg, zawodniczki z kategorii -67 kg – Anika Godel-Chełmecka jest 22./18, trzy pozycje niżej sklasyfikowana Aleksandra Krzemieniecka, a także walczący w wadze +80 kg Piotr Hatowski – 41./26.


W najlżejszych kategoriach nasi reprezentanci plasują się poza pierwszą setką – w wadze -58 kg mężczyzn 108./52. jest Mateusz Nowak, a w wadze -49 kg kobiet na 272. pozycji plasuje się Magdalena Rutkowska.


Maj z kwalifikacjami


30 maja rozegrane zostanie wspomniane wyżej spotkanie wyjazdowe polskich szczypiornistek z Włoszkami. Po zwycięstwie 40:13 we wrześniu w Lubinie, to Biało-Czerwone są faworytkami w rywalizacji z outsiderkami grupy. Cztery dni później Polki zmierzą się w Koszalinie, w najważniejszym meczu eliminacji do mistrzostw Europy – ze Słowaczkami.


O punkty do rankingu walczyć będą nasi siatkarze i siatkarki. W maju rozpocznie się bowiem sezon reprezentacyjny – wystartuje Liga Narodów. Jako pierwsze na parkiety wybiegną podopieczne Jacka Nawrockiego, które muszą zebrać w tych rozgrywkach jak najwięcej punktów – nie mają bowiem możliwości zapunktowania na mistrzostwach świata. Siatkarze rywalizować będą w obydwu imprezach, co daje trenerowi Vitalowi Heynenowi możliwość eksperymentowania ze składem podczas Ligi Narodów, aby jak najlepiej przygotować sie do lepiej punktowanych mistrzostw świata.


Kolejne szanse na punkty rankingowe mają taekwondziści. Europejscy specjaliści od olimpijskiej odmiany tej sztuki walki walczyli w minionym tygodniu na mistrzostwach Starego Kontynentu, a niedługo czeka ich także turniej Austrian Open. Ta druga impreza będzie oczywiście otwarta dla taekwondzistów z całego świata, jednak prawdopodobnie nie zobaczymy na niej zbyt wielu Azjatów – w tym samym czasie w Wietnamie odbywać się będą mistrzostwa Azji, które również są zaliczane do rankingu.


W maju rozpoczyna się też okres zdobywania punktów do rankingu w judo, kolarstwie górskim i triathlonie. W tej ostatniej dyscyplinie równolegle będą prowadzone dwie listy na zawody indywidualne – jedna z nich to ranking światowy ITU, a druga to ranking olimpijski. Ponadto w Tokio zadebiutują sztafety mieszane i do tej konkurencji również kwalifikacją będzie osobny ranking. Miksty zakończą swoje kwalifikacje 31 marca 2020 roku, natomiast indywidualni triathloniści dopiero 11 maja 2020 roku. Judocy punkty zbierać będą od 25 maja br. do 24 maja 2020 r., a specjaliści od MTB od 28 maja br. do 27 maja 2020 r. Okres rankingowy kolarzy górskich będzie jednak podzielony na dwa okresy, a ranking olimpijski, który opublikowany zostanie pod koniec maja 2020 roku, będzie sumą punktów za okres 2018/2019 i 2019/2020.

Wojciech Nowakowski

Dziennikarz sportowy i poliglota, miłośnik monarchii i języka węgierskiego, specjalista ds. pięcioboju nowoczesnego, curlingu, hokeja na trawie i piłki wodnej.