Męczarnie Amerykanów. Ważne zwycięstwo Iranu
FIVB

Męczarnie Amerykanów. Ważne zwycięstwo Iranu

  • Dodał: Radosław Kępys
  • Data publikacji: 13.09.2018, 23:05

Czwartek na Mistrzostwach Świata w siatkówce był bardzo ciekawym dniem zmagań. Spore problemy mieli Amerykanie, którzy dopiero po tie-breaku wygrali z Australią. Cenne zwycięstwa w hitowych spotkaniach odnieśli Brazylijczycy i Irańczycy!

 

Grupa A:

 

Drugi mecz współgospodarzy przyniósł kolejne łatwe zwycięstwo w trzech setach. Belgowie wcale nie są łatwymi rywalami, ale dziś byli tylko tłem dla ekipy Squadra Azzurra. Włosi z Ivanem Zaytsevem i Osmany Juantoreną na pewno są jednymi z większych faworytów tego turnieju, a wspomagani własnymi ścianami tym bardziej będą groźni dla wszystkich. Na razie nie stracili seta, choć kluczowym dla nich starciem może być trudny mecz ze Słowenią. W drugim dzisiejszym spotkaniu grupy Japończycy łatwo wygrali z Dominikaną, nie dając im nawet w żadnym z setów możliwości przekroczenia bariery 20 punktów. 

 

Dominikana - Japonia 0:3 (20:25, 16:25, 16:25)
Włochy - Belgia 3:0 (25:20, 25:17, 25:16)

 

Grupa B:


Swoje zadanie naprawdę dobrze wykonują Kanadyjczycy. Po pewnym zwycięstwie z Holandią, dziś przyszła pora na zwycięstwo w trzech setach z Egiptem. W dzisiejszym meczu dwie partie były rozgrywane na przewagi, ale to zawodnicy z Ameryki Północnej wykazali się zimną krwią i obie rozstrzygnęli na swoją korzyść. I choć dotychczasowi rywale nie są potęgami, to ekipa Stephane'a Antigi może napsuć krwi wielkim ekipom ze swojej grupy, czyli Francji i Brazylii. Skoro mowa o tych zespołach, dziś zmierzyły się one w najciekawiej zapowiadającym się meczu dnia. "Canarinhos" w meczu z Egiptem nie błyszczeli, ale dziś po dwóch setach wydawało się, że łatwo oskalpują z punktów rywali. Potem jednak do głosu doszli "Trójkolorowi" i podnosząc się z kolan doprowadzili do tie-breaka. Tam trwała zacięta walka, ale zwycięstwo 15:12 w lepszym polu stawia siatkarzy z Ameryki Południowej. 

 

Egipt - Kanada 0:3 (25:27, 28:30, 19:25)
Brazylia - Francja 3:2 (25:20, 25:20, 21:25, 23:25, 15:12)

 

Grupa C:

Największą dziś "niespodzianką" była twarda i nieustępliwa gra, jaką Australijczycy postraszyli Amerykanów. "Jankesi" prowadzili już 2:0 i wydawało się, że nic w tym meczu nie może im zagrozić, ale nagle zawodnicy z Antypodów stali się groźni i zwyciężyli dwie partie do 22 i 23. Tie-break nie przyniósł jednak horroru i wielkich emocji, a zawodnicy zza Oceanu zwyciężyli 15:10. Mimo dwóch zwycięstw na koncie, dzisiejsza strata punktów może być dość kosztowna w kolejnej fazie, gdzie wszystkie drużyny zabierają dotychczas zdobyte oczka. Niełatwo dziś mieli też Serbowie - przede wszystkim mowa o pierwszym secie meczu z... Kamerunem. Afrykanie postawili się utytułowanym rywalom i przegrali dopiero na przewagi, by kolejne dwie partie łatwo oddać do 16 i 17.

 

Australia - USA 2:3 (23:25, 20:25, 25:22, 25:23, 10:15)
Kamerun - Serbia 0:3 (28:30, 16:25, 17:25)

 

Grupa D:

 

Dziś miało się dziać w naszej grupie dużo ciekawego. I nie mówimy tutaj o naszym meczu, o którym piszemy TUTAJ. Polacy bardzo łatwo pokonali Portoryko, momentami czując się jak na treningu i wykonali najłatwiejsze zadanie ze wszystkich pięciu grupowych spotkań. W naszej grupie miała dziś jednak popłynąć pierwsza ważna krew, bo grały ze sobą ekipy Bułgarii i iranu. Współgospodarze Mundialu potwierdzili, że daleko im do drużyny jeszcze sprzed kilku lat. po pierwszych przegranych setach 22:25 i 20:25 ruszyli oni do boju dopiero w trzecim secie i ten rozstrzygnęli na swoją korzyść w stosunku 25:22. W czwartej partii Persowie ponownie jednak wrócili na swój wysoki poziom, zwyciężając 25:19. Gospodarze utrudnili więc sobie sytuację na kolejne dni turnieju. To oznacza, że w meczu z Polską będą oni niesłychanie zdeterminowani, by nie ponieść drugiej - praktycznie wykluczającej z walki o medale - porażki w turnieju. To jednak dopiero za kilka dni.

 

Portoryko - Polska 0:3 (14:24, 12:25, 15:25)
Iran - Bułgaria 3:1 (25:22, 25:20, 22:25, 25:19)

Radosław Kępys – Poinformowani.pl

Radosław Kępys

Mam 27 lat. W październiku 2017 roku uzyskałem dyplom magistra Politologii na Wydziale Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Wcześniej od 2015 roku pisałem dla igrzyska24.pl. Odpowiedzialny za biathlon, kajakarstwo, pływanie, siatkówkę i siatkówkę plażową, ale w tym czasie pisałem informacje z bardzo wielu sportów - od lekkiej atletyki po narciarstwo alpejskie. Sport to moja pasja od najmłodszych lat i na zawsze taką pozostanie. Poza nim uwielbiam dobrą literaturę, dobrą muzykę i dobre jedzenie. Interesuje się też historią najnowszą i polityką.