El. ME U-21: wymęczone zwycięstwo z Finlandią
Tomasz Woźniak

El. ME U-21: wymęczone zwycięstwo z Finlandią

  • Dodał: Jakub Łosiak
  • Data publikacji: 11.09.2018, 19:25

Po meczu z Wyspami Owczymi również wyjazdowe spotkanie z Finlandią nie było najlepsze w wykonaniu naszej młodzieżówki. Długo męczyliśmy się z rywalem, ale pokonaliśmy Finów 3:1. Bramki dla Polski zdobywali: Mateusz Wieteska (dwie) i Dawid Kownacki (z rzutu karnego). Nadal pozostajemy w grze o pierwsze miejsce w grupie.

 

Reprezentacja Polski po blamażu z Wyspami Owczymi chciała udowodnić, że potrafi dobrze grać w piłkę. Trener Czesław Michniewicz w porównaniu do piątkowego meczu dokonał czterech zmian. Od pierwszej minuty nie zobaczyliśmy Bartosza Kapustki, Pawła Tomczyka, Patryka Dziczka i Kamila Dankowskiego. Za nich na murawie pojawili się: Paweł Stolarski, Jakub Łabojko, Kamil Jóźwiak i Sebastian Szymański.

 

Początek wyglądał bardzo obiecująco. Młodzi Polacy byli bardzo zmotywowani i starali się szybko zdobyć bramkę. To powinno się już udać w 2. minucie. Niestety, z ośmiu metrów w bramkę nie trafił Kamil Jóźwiak. W szóstej minucie bramkarz Finów zapobiegł stracie bramki po tym jak świetnie obronił strzał z dystansu Pawła Stolarskiego.

 

Rywale groźną akcję stworzyli w 12. minucie. Jednak nasi obrońcy dwukrotnie blokowali strzały Kallmana i Niskanena. Od tego momentu inicjatywę przejęli gospodarze, a Polacy grali coraz niedokładniej. Po raz kolejny mieliśmy szczęście w 23. minucie, kiedy Kairinen przelobował Kamila Grabarę, ale piłka przeleciała wysoko nad poprzeczką.

 

Znów próbowaliśmy zaskoczyć Finów strzałem z daleka, a konkretnie zrobił to Jakub Piotrowski. Piłka jednak minimalnie minęła słupek. Cud uratował nas w 36. minucie. Najpierw "siatkę" naszemu bramkarzowi założył Kairinen, a po jego podaniu z bliska w słupek trafił Ylatupa. Z minuty na minutę wyglądało to coraz gorzej. Mały promyczek nadziei pojawił się w samej końcówce pierwszej połowy. Po prostopadłym podaniu Jóźwiaka niecelnie uderzył Dawid Kownacki.

 

Początek drugiej części spotkania był podobny do początku pierwszej. Przycisnęliśmy Finów i staraliśmy się zmusić ich do błędu. Zaowocowało to strzałem Łabojki z ponad dwudziestu metrów, ale znów w bramce interweniował Keto. Chwilę później mogliśmy już przegrywać, ale w ostatnim momencie piłkę wybił Paweł Bochniewicz.

 

Trener Michniewicz próbował coś zmienić. Za słabo prezentującego się Sebastiana Szymańskiego wszedł Konrad Michalak, a Filipa Jagiełłę zastąpił Bartosz Kapustka. W 65. minucie po dryblingu Jóźwiak próbował zaskoczyć bramkarza strzałem przy bliższym słupku, ale wywalczył tylko rzut rożny. Z niego dośrodkował Kapustka, a gola głową strzelił Mateusz Wieteska.

 

Nasza radość nie trwała zbyt długo. Dwie minuty później kapitalnym strzałem zza pola karnego wyrównał Lassi Lappalainen. Kamil Grabara był bez szans.

 

W tym meczu wszystko zmieniało się w zawrotnym tempie. Po tym jak byliśmy załamani utratą bramki, parę minut później znów cieszyliśmy się z prowadzenia. Drugi raz na listę strzelców wpisał się Wieteska, który najlepiej odnalazł się w zamieszaniu w polu karnym i strzałem prawą nogą umieścił piłkę w bramce.

 

Serce mocniej nam zabiło w 82. minucie. Ylatupa oddał strzał z narożnika pola karnego, ale na nasze szczęście piłka trafiła w słupek. Nasi obrońcy zdołali jeszcze zablokować dobitkę.

 

W 88. minucie po indywidualnej akcji Kapustki strzelał Kownacki, ale został zablokowany, jednak do piłki dopadł Jóźwiak i wywalczył rzut karny. Do jedenastki podszedł Kownacki i pewnie pokonał Keto.

 

Nie był to dobry mecz w wykonaniu młodzieżowej Reprezentacji Polski. Długo męczyliśmy się z Finami, ale liczy się zwycięstwo. Dzięki niemu pozostajemy w grze o awans na Mistrzostwa Europy, ale by tam pojechać trzeba wiele rzeczy poprawić.

 

Finlandia - Polska 1:3 (0:0)

 

Bramki: Lappalainen (68') - Wieteska (66'), (74'), Kownacki (89')

 

Finlandia: Keto - Nurmela (Halme 80'), Hamalainen, Jensen (C), Vaisanen, Soisalo, Dahlstrom, Kallman, Kairinen (Vertainen 79'), Niskanen (Lappalainen 46'), Ylatupa

 

Polska: Grabara - Stolarski, Wieteska, Bochniewicz, Pestka, Jóźwiak, Piotrowski, Łabojko, Szymański (Michalak 58'), Jagiełło (Kapustka 60'), Kownacki (C)(Tomczyk 90+4')

 

Kartki: Nurmela, Vertainen, Keto - Łabojko, Bochniewicz

 

 

Jakub Łosiak

Wielki fan sportu, a w szczególności piłki nożnej, siatkówki i kolarstwa. Poza tym na portalu zajmuję się żeglarstwem i kombinacją norweską.