Dorota Borowska: "Każdy start to nowe doświadczenie" [wywiad]
Polski Związek Kajakowy

Dorota Borowska: "Każdy start to nowe doświadczenie" [wywiad]

  • Dodał: Kamil Karczmarek
  • Data publikacji: 31.08.2018, 13:12

Na mistrzostwach świata w Montemor Dorota Borowska zdobyła dwa medale, brąz w C1 na 200 metrów i srebro w C2 na 200 metrów razem z Sylwią Szczerbińską. Medalistka mistrzostw świata powiedziała nam o swoim starcie na mistrzostwach, a także o przygotowaniach do igrzysk olimpijskich.

 

Kamil Karczmarek: Przed mistrzostwami świata spodziewała się Pani, że może zdobyć aż dwa medale?

Dorota Borowska: Mistrzostwa Europy Seniorów na początku sezonu pokazały nam, że podążamy w dobrym kierunku. Wiedzieliśmy, że stać nas na medalowe miejsce podczas tych mistrzostw. Jedynka na 200 metrów jest dla nas priorytetową konkurencją. W osadzie wraz z Sylwią Szczerbińską pływamy od niedawna, ale również w tej konkurencji wiedzieliśmy, że stać nas na walkę o najwyższe laury.

Rok temu na mistrzostwach świata awansowała Pani do finału i była na piątym miejscu. Pomogło Pani to, że startowała już Pani w finale mistrzostw świata, a także w tym roku zdobyła srebro na mistrzostwach Europy w Belgradzie?

Dorota Borowska: Każdy start to nowe doświadczenie, nowa nabyta lekcja, która jest dla nas bezcenna. Nie da się nigdzie zdobyć umiejętności koncentracji, stojąc w bloku startowym, aby być gotowym w każdym momencie do startu. Uważam, że każdy start jest dla nas bardzo cenny.

W eliminacjach i półfinale wygrała Pani swoje wyścigi. Krążyły po głowie myśli, że jest Pani faworytką do medalu?

Dorota Borowska: Oczywiście że tak. Jest to bardzo budujące oraz działa na pewność siebie. Chociaż rośnie presja, to pewność siebie pozwala sobie z nią poradzić.

Jak oceni Pani wyścig finałowy w swoim wykonaniu? Można było popłynąć lepiej?

Dorota Borowska: Wyścig swój oceniam na dobry. Nie był on najlepszy w sezonie, ale był udany. Podczas ostatnich metrów noga wyślizgnęła mi się z pasa. Przez to się podparłam i straciłam szybkość płynięcia, ale jestem zadowolona, że pomimo takiego problemu poradziłam sobie z tym.

Została Pani sklasyfikowana wspólnie z Białorusinką Aleną Nazdrową na trzecim miejscu. Zdarzyło się Pani już kiedyś na zawodach zająć jakieś miejsce ex aequo z inną zawodniczką?

Dorota Borowska: W naszej dyscyplinie sportowej bardzo rzadko zdarza się, aby sportowcy wpłynęli ex aequo. Mi się to przydarzyło pierwszy raz.

Bardzo denerwowała się Pani podczas oczekiwania na oficjalne wyniki, bo od razu nie było wiadomo, że zdobędzie Pani medal?

Dorota Borowska: Napięcie było duże, ale byłam spokojna.

W finale C1 na 200 metrów rywalizacja toczyła się praktycznie jedynie o drugie miejsce, bo Laurence Vincent-Lapointe praktycznie co roku zdobywa złoty medal. Kanadyjka jest dla Pani wzorem do naśladowania? Czy chęć jej pokonania może motywować do jeszcze większej pracy?

Dorota Borowska: Oczywiście, że tak. Jednak jej nie naśladuję. Razem z trenerem Mariuszem Szałkowskim dążymy swoją drogą do bycia najlepszymi. Chciałabym podziękować swojemu trenerowi Mariuszowi Szałkowskiemu za całą pracę, którą włożył w moje przygotowanie, abyśmy mogli godnie reprezentować nasz kraj podczas najważniejszych światowych imprez.

Dużą niespodzianką dla Was jest srebrny medal zdobyty z Sylwią Szczerbińską? Pływacie razem od niedawna.

Dorota Borowska: Spodziewałyśmy się, że będziemy walczyć o najwyższe laury na tym dystansie.

Wcześniej zdobyłyście brązowy medal młodzieżowych mistrzostw świata na dystansie 500 metrów. Bardziej chcecie skupić się na tej konkurencji, ponieważ będzie ona rozgrywana na igrzyskach olimpijskich? Do igrzysk olimpijskich nie zostało już dużo czasu. Kwalifikacje odbędą się już za rok. 

Dorota Borowska: Dla nas głównym celem jest złoty medal podczas Igrzysk Olimpijskich 2020. Kwalifikacje będą bardzo ważnym sprawdzianem przed główną imprezą, ale jestem spokojna o kwalifikację. Bardzo ufam swojemu trenerowi i wiem, że będziemy przygotowani na jedną i drugą imprezę.

Kanadyjki kobiet wchodzą do programu igrzysk olimpijskich. Medal w Tokio byłby dla Pani spełnieniem marzeń?

Dorota Borowska: Każdy sportowiec marzy o medalu igrzysk olimpijskich, także ja. Będziemy walczyć o to.

Dziękuję za rozmowę.

Dorota Borowska: Dziękuję.

Kamil Karczmarek

Pasjonat sportu, a przede wszystkim igrzysk olimpijskich. Na portalu zajmuję się każdą odmianą kolarstwa, a także narciarstwem dowolnym, snowboardem, piłką ręczną i hokejem na lodzie.