O kilkanaście błędów za dużo. Szarapowa żegna Madryt!

O kilkanaście błędów za dużo. Szarapowa żegna Madryt!

  • Data publikacji: 10.05.2018, 18:48

Duża ilość niewymuszonych błędów, okraszona przy tym sporą nerwowością w poczynaniach na korcie, powoduje, że zamiast awansu do kolejnej rundy przychodzi porażka. Dla Rosjanki Marii Szarapowej może nawet zbyt wczesna.

 

Turniej WTA Premier Mandatory w Madrycie wchodzi w decydujące rozstrzygnięcia. Do półfinałów awansowały już Francuzka Caroline Garcia, Czeszka Karolina Pliskova i Holenderka Kiki Bertens. Zabraknie w tym gronie Rumunki Simony Halep, dla której dzisiejsza przegrana z Pliskovą (4:6, 3:6) kończy serię 15. zwycięstw w stolicy Hiszpanii. Liderka rankingu wygrała Mutua Madrid Open w 2016 i 2017 roku. To jest turniej najbliższy mojemu sercu - mówiła dzisiaj Halep. Właścicielem Mutua Madrid Open jest jej rodak, Ion Tiriac. 

 

W ślad za Halep poszła Maria Szarapowa, która w Magicznym Pudełku, jak nazywany jest obiekt na którym równoległe do turnieju kobiet toczy się rywalizacja mężczyzn, wygrywała w 2014 roku. Zresztą - po finale z Simoną Halep. Dzisiaj 52. rakieta świata nie sprostała Kiki Bertens. Holenderka w najnowszym notowaniu jest 20. Dzisiaj, po dwóch godzinach, wygrała 4:6, 6:2, 6:3. Triumfowała, ponieważ na przestrzeni dystansu trzech setów popełniła kilka błędów mniej. Bertens posiada dobre referencje do gry na mączce, w 2016 roku była w półfinale wielkoszlemowego Roland Garros. W tegorocznym turnieju w Madrycie wyeliminowała także wiceliderkę rankingu WTA, Dunkę Caroline Wozniacki. O finał powalczy z Francuzką Caroline Garcią, która nie miała kłopotów w zwycięstwie nad reprezentantką gospodarzy, Carlą Suarez Navarro 6:2, 6:3.

 

 

Karolina Pliskova czeka na półfinałową rywalkę. Około godziny 22:00 o awans powalczy inna Czeszka, Petra Kvitova oraz Rosjanka Daria Kasatkina. 

 

 

Mutua Madrid Open, ćwierćfinały gry pojedynczej

 

Caroline Garcia (Francja) - Carla Suarez Navarro (Hiszpania) 6:2, 6:3

 

Karolina Pliskova (Czechy) - Simona Halep (Rumunia) 6:4, 6:3

 

Kiki Bertens (Holandia) - Maria Szarapowa (Rosja) 4:6, 6:2, 6:3