Berlin 2018: dzień trzeci bez polskich medali

Berlin 2018: dzień trzeci bez polskich medali

  • Dodał: Remigiusz Nowak
  • Data publikacji: 09.08.2018, 22:15

Pięcioro Polaków wystąpiło dzisiaj w konkurencjach finałowych trzeciego dnia Mistrzostw Europy w lekkoatletyce. Poza anonsowanymi już wcześniej Krukowskim, Mrzygłodem, Zalewskim i Dobkiem, awans do ostatecznej rozgrywki wywalczyła płotkarka Karolina Kołeczek. Najlepszym dzisiejszym polskim wynikiem było czwarte miejsce Marcina Krukowskiego w rzucie oszczepem.

 

Sesja popołudniowa zaczęła się od pchnięcia kulą siedmioboistek. Tutaj najlepsza była Belgijka Thiam, przed Holenderką Vetter i Niemką Arndt. Thiam po tej konkurencji była liderką siedmioboju, straciła jednak tę pozycję po biegu na 200 metrów, gdzie najlepszy wynik uzyskała Brytyjka Johnson-Thompson i to ona objęła prowadzenie po czterech konkurencjach.

 

Wysokie loty prezentowały panie w skoku o tyczce, sprawę złota rozegrały między sobą Greczynki. Lepsza była Ekaterina Stefanidi - jej wynik 4.85 jest nowym rekordem Mistrzostw Europy. Poprzeczką na wysokości o 5 centymetrów niższej pokonała Nikoleta Kiriakopoulou, tuż za dominatorkami z Hellady znalazła się Brytyjka Holly Bradshaw.   

 

Pierwszym polskim akcentem były półfinały pań na 100 metrów przez płotki, z udziałem Klaudii Siciarz i Karoliny Kołeczek. Pierwsza z nich wystartowała w drugim biegu, jednak spóźniony start pozwolił na osiągnięcie naszej rekordzistce świata U20 w tej konkurencji czasu 13.12 i dopiero 6. miejsce. Nieco lepiej poradziła sobie Kołeczek, która w odróżnieniu od Siciarz musiała startować w biegu eliminacyjnym, co nie przeszkodziło jej w osiągnięciu znakomitego wyniku 12.94 (będącego najlepszym osiągnięciem sezonu) i zajęciu trzeciej pozycji w swojej serii. Co ciekawe, aż cztery sportsmenki legitymowały się identycznym wynikiem jak Kołeczek, jednak, dzięki analizie do tysięcznych części sekundy, okazało się, że to nasza reprezentantka wystąpi w finale. Tam stać ją było na szóste miejsce, co należy uznać za sukces naszej zawodniczki. Pierwsza niespodziewanie była Białorusinka Elvira Herman, przed Niemkami Pamelą Dutkiewicz i Cindy Roleder.

 

W tle rywalizacji biegaczek trwały kwalifikacje skoku wzwyż panów, z Maciejem Grynienko i Sylwestrem Bednarkiem. Minimum kwalifikacyjne wynosiło 2.27. Obydwaj Polacy gładko zaliczyli wysokości 2.11 i 2.16, problemy zaczęły się na 2.21, którą biało–czerwoni zgodnie strącili w pierwszej próbie. Na szczęście Bednarek poprawił się przy drugim podejściu, a Grynienko przy trzecim. Sztuka kwalifikacji udała się jednak temu pierwszemu, który zdołał jeszcze przeskoczyć poprzeczkę na wysokości 2.25, czego niestety nie zrobił Grynienko. Jak się okazało - 2.21 wystarczało na kwalifikację, należało jednak zrobić to już w pierwszej próbie.

 

Z niecierpliwością czekaliśmy na występ Polek w półfinałach biegu na 400 metrów, nie tylko ze względu na indywidualne wyniki naszych, ale także pod kątem sztafety, która upatrywana jest jako jedna z szans medalowych. Jako pierwsza na bieżni stanęła Małgorzata Hołub-Kowalik, która rozpoczęła bardzo mocno, co niestety odbiło się na końcówce, kiedy to nasza reprezentantka osłabła i dała się wyprzedzić czterem rywalkom, co pozbawiało ją nadziei na awans do finału. Sporą niespodziankę sprawiła Iga Baumgart-Witan, która czasem 51.35 wygrała swoją serię, a dodatkowo poprawiła rekord życiowy o 0,36 sekundy! W ostatnim z biegów pokaz siły dała Justyna Święty-Ersetic, która od początku kontrolując przebieg rywalizacji, spokojnie przekroczyła linię mety, jako pierwsza z wynikiem 51.23.

 

Pierwszą naszą dzisiejszą nadzieją medalową był Patryk Dobek w biegu na 400 metrów przez płotki. Niestety, czas 48.59, będący najlepszym wynikiem Polaka w sezonie, wystarczył tylko na piąte miejsce. Złoto zgarnął Norweg Karsten Warholm, srebro Turek Yasmani Copello, a brąz trafił do Irlandczyka Thomasa Barra.

 

W walce o medale mogliśmy też obserwować polskich oszczepników - Marcina Krukowskiego i Cypriana Mrzygłoda. Nasi zawodnicy poprawiali się z próby na próbę, jednak w wąskim finale zobaczyliśmy tylko Krukowskiego. Po trzech kolejkach na dwóch pierwszych miejscach mieliśmy Niemców Thomasa Rohlera i Andreasa Hofmanna, Krukowski był czwarty, który tę pozycję zajmował dzięki rzutowi w trzeciej kolejce, na odległość 84.55. Jak się później okazało - to był szczyt możliwości naszego rekordzisty kraju, jednak jego ostateczna lokata się nie zmieniła, zajął więc najbardziej nielubiane przez sportowców miejsce. Dublet polskim wzorem ustrzelili Niemcy, najdłuższy rzut oddał Rohler (89.47), jego rodak Hofmann posłał oszczep na odległość 87.60 metra, a z brązowego medalu cieszył się Estończyk Magnus Kirt (85.96). Rzut Cypriana Mrzygłoda pozwolił mu zająć dziewiąta pozycję.

 

Mistrzem Europy na 200 metrów panów został mistrz świata, czyli Turek Ramil Guliyev, z rewelacyjnym wynikiem 19.76. O drugim miejscu decydowały tysięczne części sekundy, o włos lepszy był Brytyjczyk Nethaneel Mitchell-Blake, przed Szwajcarem Alexem Wilsonem, czwarty Bruno Hortelano miał do nich jedynie setną sekundy straty.

 

Na 3000 metrów z przeszkodami pobiegł Krystian Zalewski, znający już smak medalu na Mistrzostwach Europy. Polak dzielnie trzymał się w czołówce biegu, aż do przedostatniego okrążenia, kiedy stawka się rozciągnęła, a nasz reprezentant nie wytrzymał tempa wyścigu. Złoto, po samotnym finiszu, powędrowało w ręce Francuza Bennabbada, srebro do Hiszpana Carro, brąz do Włocha Chiappinelliego. Zalewski ostatecznie był siódmy.

 

Mistrzostwa Europy w lekkoatletyce, dzień trzeci, wyniki:

 

400 metrów przez płotki mężczyzn:

 

1.      Karsten Warholm (Norwegia) 47.64

2.      Yasmani Copello (Turcja) 47.81

3.      Thomas Barr (Irlandia) 48.31

4.      Ludvy Vaillant (Francja) 48.42

5.      Patryk Dobek (Polska) 48.59

6.      Rasmus Magi (Estonia) 48.75

7.      Sergio Fernandez (Hiszpania) 48.98

8.      Timofey Chalyy (ANA) 49.41

 

200 metrów mężczyzn:

 

1.      Ramil Guliyev (Turcja) 19.76

2.      Nethaneel Mitchell – Blake (Wielka Brytania) 20.04

3.      Alex Wilson (Szwajcaria) 20.04

4.      Bruno Hortelano (Hiszpania) 20.05

5.      Adam Gemili (Wielka Brytania) 20.10

6.      Eseosa Desalu (Włochy) 20.13

7.      Leon Reid (Irlandia) 20.37

8.      Solomon Bockarie (Holandia) 20.39

 

Skok o tyczce kobiet:

 

1.      Ekaterini Stefanidi (Grecja) 4.85

2.      Nikoleta Kiriakopoulou (Grecja) 4.80

3.      Holly Bradshaw (Wielka Brytania) 4.75

4.      Anzhelika Sidorova (ANA) 4.70

5.      Ninon Guillon – Romarin (Francja) 4.65

6.      Angelica Bengtsson (Szwecja) 4.65

7.      Iryna Zhuk (Białoruś) 4.55

8.      Maryna Kylypko (Ukraina) 4.45

 

Rzut oszczepem mężczyzn:

 

1.      Thomas Rohler (Niemcy) 89.47

2.      Andresa Hofmann (Niemcy) 87.60

3.      Magnus Kirt (Estonia) 85.96

4.      Marcin Krukowski (Polska) 84.55

5.      Johannes Vetter (Niemcy) 83.27

6.      Antti Ruuskanen (Finlandia) 81.70

7.      Andrian Mardare (Mołdawia) 81.54

8.      Jakub Vadlejch (Czechy) 80.64

9.      Cyprian Mrzygłód (Polska) 80.20

 

3000 metrów mężczyzn z przeszkodami:

 

1.      Mahiedine Mekhissi – Benabbad (Francja) 8:31.66

2.      Fernando Carro (Hiszpania) 8:34.16

3.      Yohanes Chiappinelli (Włochy) 8:35.81

4.      Yoann Kowal (Francja) 8:36.77

5.      Zak Seddon (Wielka Brytania) 8:37.28

6.      Daniel Arce (Hiszpania) 8:38.12

7.      Krystian Zalewski (Polska) 8:38.59

8.      Topi Raitanen (Finlandia) 8.40.11

 

100 metrów przez płotki kobiet:

 

1.      Elvira Herman (Białoruś) 12.67

2.      Pamela Dutkiewicz (Niemcy) 12.72

3.      Cindy Roleder (Niemcy) 12.77

4.      Nadine Visser (Holandia) 12.88

5.      Ricarda Lobe (Niemcy) 13.00

6.      Karolina Kołeczek (Polska) 13.12

Ndama Solene (Francja) i Alina Talay (Białoruś) zostały zdyskwalifikowane