Triumf Quintany na solo, aktywny Majka tuż za pierwszą dziesiątką

Triumf Quintany na solo, aktywny Majka tuż za pierwszą dziesiątką

  • Dodał: Kamil Karczmarek
  • Data publikacji: 25.07.2018, 17:40

Nairo Quintana wygrał krótki, 17. etap Tour de France z metą na Col du Portet. Atakował Rafał Majka, który zajął 11. miejsce. Na pozycji lidera umocnił się Geraint Thomas. Straty zanotował Chris Froome.

 

Siedemnasty etap Tour de France był bardzo wyczekiwany. Trasa górskiego odcinka liczyła tylko 65 kilometrów. Kolarze na starcie byli ustawieni zgodnie z kolejnością miejsc w klasyfikacji generalnej. Miało to zachęcić zawodników z czołówki klasyfikacji generalnej do ataku. Do pokonania były trzy ciężkie podjazdy. Najpierw kolarze zmierzyli się z podjazdem Montee de Peyragudes, potem z Col de Val Louron-Azet, a na koniec z premią poświęconą pomysłodawcy wyścigu, Henriemu Desgrandowi, czyli Col du Portet w miejscowości Saint-Lary-Soulan.

Jak można było się spodziewać, żaden z faworytów nie zaatakował na starcie. Peleton przyjął właściwą hierarchię, z kolarzami Team Sky na czele. Od samego początku wielu kolarzy chciało zabrać się w ucieczkę, w tym Rafał Majka. Samotnie odjechał Tanel Kangert (Estonia, Astana Team). Estończyk jako pierwszy wjechał na pierwszą premię górską. Z niewielką stratą jechali: Julian Alaphilippe (Francja, Quick Step Floors), Kristijan Durasek (Chorwacja, UAE Team Emirates) i Jesus Herrada (Hiszpania, Cofidis). Potem jechała grupa pościgowa, m.in. z Rafałem Majką, Adamem Yatesem (Wielka Brytania, Mitchelton Scott) i Alejandro Valverde (Hiszpania, Movistar).

 

Na zjeździe Alaphilippe i Durasek dojechali do Kangerta. Julian Alaphilippe wygrał drugą premię górską pierwszej kategorii i zapewnił sobie zwycięstwo w klasyfikacji górskiej wyścigu. W grupie pościgowej ze stratą około 50 sekund jechali: Majka, Valverde, Omar Fraile (Hiszpania, Astana) i Daniel Martinez (Kolumbia, EF Education First).

 

Wspinaczkę na Col du Portet na czele rozpoczęli Tanel Kangert i Julian Alaphilippe, a do grupy Rafała Majki, do której w międzyczasie dojechało kilku kolarzy, spadł Kristijan Durasek. Na początku podjazdu Alaphilippe nie wytrzymał tempa Estończyka. Z minutową stratą do Kangerta jechali Majka, Fraile, Valverde i Martinez. Z grupy faworytów zaatakował Nairo Quintana, ruszył także Daniel Martin.

 

Jako kolejny z liderów zaatakował Primoż Roglić, za którym pojechał Christopher Froome. Słoweniec i Brytyjczyk zostali dogonieni przez grupę Gerainta Thomasa. Tymczasem Quintana dojechał do grupy Valverde i Majki. 10 kilometrów przed metą w grupie za Tanelem Kangertem jechali tylko Quintana i Majka. Polsko-kolumbijski duet dojechał do Estończyka 8,5 kilometra przed metą. Kolarz Astany nie utrzymał się za Quintaną i Majką. Zaciekłe gonił Daniel Martin. Grupa faworytów miała minutę straty do czołówki.

 

Na 6,5 kilometra przed metą Nairo Quintana odjechał od Rafała Majki. Polski kolarz został wyprzedzony przez Daniela Martina. Z grupy faworytów odpadł Romain Bardet. Ponad dwa kilometry przed metą zaatakował Primoż Roglić. W wyniku tego zostali Mikel Landa i Chris Froome, ale szybko wrócili do grupy lidera. Chwilę później zaatakował Tom Dumoulin, za którym utrzymali się tylko Thomas, Roglić i Kruijswijk. Po pociągnięciu Roglicia został jego kolega z Lotto Jumbo Steven Kruijswijk.

 

Etap z metą na Col du Portet po samotnym ataku wygrał Nairo Quintana. Drugi przyjechał Daniel Martin. Trzeci finiszował Geraint Thomas, który umocnił się na pozycji lidera Tour de France. Kolarz Team Sky stracił 47 sekund do Quintany. Roglić i Dumoulin stracili 52 sekundy. Chris Froome przyjechał na metę ze stratą minuty i 35 sekund do zwycięzcy. Rafał Majka zajął 11. miejsce ze stratą 2 minut i 20 sekund, ale jego celem było zwycięstwo etapowe. W klasyfikacji generalnej Tom Dumoulin awansował na drugie miejsce. Holender traci do Thomasa prawie 2 minuty. Froome spadł na trzecią pozycję. Ubiegłoroczny zwycięzca ma 2 minuty i 31 sekund straty do Thomasa i 16 sekund przewagi nad Rogliciem i minutę nad Quintaną. Majka awansował na 23. miejsce.

 

Michał Kwiatkowski stracił dzisiaj 19,5 minuty i był 59. Tomasz Marczyński zajął 84. miejsce ze stratą 21 minut, Paweł Poljański był 128. (26 minut), a Maciej Bodnar 136. (26,5 minuty).

Kamil Karczmarek

Pasjonat sportu, a przede wszystkim igrzysk olimpijskich. Na portalu zajmuję się każdą odmianą kolarstwa, a także narciarstwem dowolnym, snowboardem, piłką ręczną i hokejem na lodzie.