Tylko jedno zwycięstwo biało-czerwonych w Wuxi

Tylko jedno zwycięstwo biało-czerwonych w Wuxi

  • Dodał: Radosław Kępys
  • Data publikacji: 25.07.2018, 12:20

Z trzech polskich zespołów, które rywalizowały dziś na Mistrzostwach Świata w szermierce, zwycięstwo odniosły tylko szpadzistki, a i tak stało się to dopiero w walce o 7. miejsce. Bardzo słabo zawalczyli dziś szpadziści i florecistki.

 

Po wczorajszym zwycięstwie szpadzistek w 1/8 finału z Ukrainą, dziś przyszła pora na bój z kolejnym rywalem ze Wschodu, czyli reprezentacją Rosji. W stosunku do wczorajszego spotkania w naszej kadrze nastąpiła jedna zmiana - Barbarę Rutz zastąpiła Aleksandra Zamachowska i trzeba sobie jasno powiedzieć, że nie był to dobry wybór, bo nasza reprezentantka obie swoje dzisiejsze walki przegrała 3:6. Rosjanki w tym meczu od początku prowadziły kilkoma punktami i w pewnym momencie było już nawet 31:25, ale Polki zerwały się do walki i tuż przed ostatnią walką było 30:32. Ewa Nelip robiła co mogła, ale w meczu z Violettą Kolobovą nie przechyliła szali na swoją korzyść. Polki przegrały to spotkanie tylko 37:38 i straciły szansę na awans do strefy medalowej.

 

Jedyne co zostało Polakom, to walka o miejsca 5-8, która też jednak rozpoczęła się fatalnie. Wyraźnie lepsze od naszego zespołu były Estonki (43:33), a jedyną wygraną walkę Polki przeprowadziły o 7. miejsce, gdy pokonały Niemki 45:33. Szkoda strefy medalowej, bo była ona naprawdę blisko. Najlepsze dziś na planszy w Wuxi były Amerykanki, które po bardzo emocjonującym spotkaniu pokonały w dogrywce Koreę Południową 18:17, mimo że właściwie przez cały pojedynek traciły do rywalek kilka punktów. Brąz zdobyły Chinki.

 

1. USA
2. Korea Południowa
3. Chiny
4. Rosja

5. Francja

6. Estonia
7. Polska

8. Niemcy

 

Porażki odniosły też drużyny florecistek i szpadzistów. Te pierwsze w składzie Julia Walczyk, Martyna Synoradzka, Martyna Jelińska przez cały mecz 1/8 finału traciły dystans do Koreanek, przegrywając ostatecznie 30:45. W pierwszej walce o miejsca 9-16 biało-czerwone pewnie wygrały z Ukrainą 45:34 i jutro "w półfinale" tej fazy zmierzą się z reprezentacją Węgier. 

 

Jeszcze gorzej poszło szpadzistom, którzy swój bój zaczynali od 1/16 finału. Radosław Zawrotniak, Mateusz Antkiewicz i Mateusz Nycz ulegli dziś w dość kuriozalnych okolicznościach Japonii. Dość powiedzieć, że po siedmiu walkach był remis 17:17, a w dwóch ostatnich Nycz i Zawrotniak przegrali w sumie... 8:19. Biało-czerwoni sklasyfikowani zostali na 22. lokacie.

 

Dziś rozdano też medale szablistom. W tej konkurencji Polacy nie startowali. Najlepsi w tym turnieju byli Koreańczycy, którzy w dzisiejszym finale pokonali reprezentację Włoch 45:39. Koreańczycy mogli ten mecz skończyć dużo wcześniej, ale kapitalne walki toczył dziś Luca Curatoli, który na zakończenie - od stanu 44:29 - zdobył dziesięć punktów. Brąz przypadł w udziale reprezentantom Węgier. 

 

1. Korea Południowa
2. Włochy
3. Węgry

4. Gruzja

5. Niemcy

6. Iran

7. Rosja

8. Francja

Radosław Kępys

Mam 27 lat. W październiku 2017 roku uzyskałem dyplom magistra Politologii na Wydziale Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Wcześniej od 2015 roku pisałem dla igrzyska24.pl. Odpowiedzialny za biathlon, kajakarstwo, pływanie, siatkówkę i siatkówkę plażową, ale w tym czasie pisałem informacje z bardzo wielu sportów - od lekkiej atletyki po narciarstwo alpejskie. Sport to moja pasja od najmłodszych lat i na zawsze taką pozostanie. Poza nim uwielbiam dobrą literaturę, dobrą muzykę i dobre jedzenie. Interesuje się też historią najnowszą i polityką.