Badminton: Singapur ostatnim dużym przystankiem przed MŚ
Wikimedia commons

Badminton: Singapur ostatnim dużym przystankiem przed MŚ

  • Dodał: Aneta Kowenicka
  • Data publikacji: 22.07.2018, 21:57

Po turnieju HSBC BWF World Tour Super 500 w Tajlandii w tym tygodniu badmintoniści rywalizowali w imprezie tej samej rangi w Singapurze. Była to już praktycznie ostatnia szansa na sprawdzenie swojej formy przed rozpoczynającymi się 30-go lipca mistrzostwami świata w chińskim Nanjing. 

 

W Singapurze, podobnie zresztą jak w Bangkoku, zabrakło ścisłej czołówki badmintonistów. Do czempionatu pozostało już niewiele czasu, więc większość postawiła na treningi w swoich ojczyznach. Polacy również do Azji nie pojechali. W niedzielnych finałach imprezy World Tour Super Series 500 odbyło się bez większych niespodzianek. W finale singla panów rozstawiony z "jedynką" Tajwańczyk Chou Tien Chen przekonująco pokonał swojego rodaka Hsu Jen Hao, w obu setach oddając mu po 13 punktów. W singlu kobiet triumfowała natomiast Sayaka Takahashi. Japonka tylko w pierwszym secie meczu o złoto z Chinką Gao Fangije miała problemy i musiała rozstrzygać partię na przewagi (25:23), w drugiej odsłonie zwyciężyła już pewnie do 14.

 

W grach podwójnych kobiet i mężczyzn pierwsze miejsca zdobyły pary rozstawione z numerem 5. Żeński finał debla, to już po raz kolejny w tym sezonie, starcie dwóch japońskich duetów. Zawodniczki kraju kwitnącej wiśni zaczynają wyraźnie dominować w tej kategorii. W niedzielę w najdłuższym i jedynym trzysetowym finałowym pojedynku Ayako Sakuramoto i Yukiko Takahata okazały się lepsze od koleżanek z reprezentacji Nami Matsuyamy i Chiharu Shidy (16:21, 24:22, 21:13). W grze podwójnej panów przypomnieli o sobie bardzo utytułowani debliści - Hendra Setiawan (mistrz olimpijski i trzykrotny mistrz świata) i Mohammad Ahsan (dwukrotny mistrz świata). Indonezyjska para, mimo że okres świetności ma już raczej za sobą, w Singapurze nie miała sobie równych i przez cały turniej nie straciła nawet jednego seta. W finale po zaledwie 30 minutach Setiawan/Ahsan pokonali Chińczyków Ou Xuanyi i Xiangyu Rena. Jedyną niespodzianką niedzielnych meczów o złoto była porażka rozstawionych z numerem 1. mistrzów olimpijskich z Rio Tontowi'ego Ahmada i Lilyany Natsir. Indonezyjczycy, po dwóch wyrównanych partiach (21:19, 21:18), musieli uznać wyższość badmintonistów z Malezji - Goh Soon Huat/Shevon Jemie Lai. Spośród Europejczyków najlepiej zaprezentowały się Niemki Isabel Herttrich i Carla Nelte, które dotarły do półfinału turnieju.

 

Wyniki Singapur Open TUTAJ.