MP w lekkiej atletyce: Cichocka z minimum, ból głowy na 400 m

MP w lekkiej atletyce: Cichocka z minimum, ból głowy na 400 m

  • Dodał: Arkadiusz Kubiak
  • Data publikacji: 21.07.2018, 20:47

Drugiego dnia 94. Mistrzostw Polski w lekkiej atletyce poznaliśmy rozstrzygnięcia m.in. w skoku wzwyż i biegu na 400 m. W pierwszym starcie w sezonie minimum na ME uzyskała Angelika Cichocka.

 

Zawody rozpoczęły się już o 11:00 od konkursu skoku o tyczce kobiet. Faworytka konkursu - Justyna Śmietanka, która reprezentowała nas niedawno w Londynie na Athletics World Cup, rozpoczęła skakanie dopiero wtedy, kiedy odpadły wszystkie inne zawodniczki. Tytuł zdobyła bez problemów, ale ważniejszy był wynik. Zawodniczka AZS AWF Warszawa przeskoczyła ostatecznie 4.50 m co jest jej nowym rekordem życiowym. W historii polskiej tyczki kobiet, wyżej skakały tylko Anna Rogowska, Monika Pyrek i Joanna Piwowarska. Powracająca po kontuzji Kamila Przybyła trzykrotnie strąciła poprzeczkę zawieszoną na wysokości 4 m i ostatecznie nie zmieściła się na podium. Tam znalazły się Paulina Hnida i Emilia Kusy.

 

Do małych niespodzianek doszło w konkursach skoku wzwyż. U kobiet triumfowała Michalina Kwaśniewska, która jak dotąd nie odnosiła większych sukcesów na krajowym podwórku. Złoto dało jej 1.84 m i jedna zrzutka mniej na niższych wysokościach od Pauliny Borys. Podium uzupełniła juniorka Martyna Lewandowska. U panów tytuł, również przez jedną zrzutkę na niższej wysokości, stracił Sylwester Bednarek. I on, i Maciej Grynienko, który ostatecznie skończył na pierwszym miejscu, zdołali dziś skoczyć tylko 2.21 m. Jeszcze słabiej wyglądają rezultaty brązowych medalistów. Na najniższym stopniu podium ex aequo uplasowali się Norbert Kobielski i Maciej Lepiato. Obaj przeskoczyli zaledwie 2.09 m. 

 

Mistrzynią Polski w rzucie dyskiem została Lidia Augustyniak, która zdołała wyprzedzić szykowaną na Berlin Darię Zabawską. Augustyniak do wygranej wystarczyło 55.84 m, które nie daje jej jednak przepustki na mistrzostwa Europy. Podium uzupełniła Monika Nowak. U mężczyzn rywalizację Małachowski-Urbanek wygrał ten pierwszy, z wynikiem 65.78 - najlepszym w tym sezonie. Trzecie miejsce zajął Bartłomiej Stój. 

 

Mistrzem Polski na 400 m przez płotki mężczyzn został po raz kolejny Patryk Dobek, który dziś jako jedyny złamał granicę 50 sekund. Minimum na ME potwierdził drugi dziś Jakub Mordyl. Jako trzeci linię mety minął Robert Bryliński. Bez większych niespodzianek obyło się w rywalizacji kobiet. Złoto trafiło do Joanny Linkiewicz, a srebro do Justyny Saganiak, która medal okrasiła nowym rekordem życiowym (56.52 s). Na podium, i w kadrze na Berlin, nie zmieściła się Emilia Ankiewicz. Brąz trafił do juniorki Natalii Wosztyl, która wynikiem 57.10 s ustanowiła nowy rekord Polski U20. 

 

Na koniec dnia czekały nas rozstrzygnięcia w biegu na 400 m. U pań, finał miał zadecydować o ostatecznym składzie sztafety na mistrzostwa Europy, ale też i o tym, kto będzie reprezentował nasz kraj w rywalizacji indywidualnej. Choć to Justyna Święty-Ersetic jest w tym roku w topie europejskich tabel, dziś musiała uznać wyższość Małgorzaty Hołub-Kowalik. Zawodniczka Bałtyku Koszalin ustanowiła dziś swój nowy rekord życiowy - 51.18 s. Święty była druga, a trzecie miejsce zajęła Iga Baumgart, co może oznaczać, że czwarta dziś Patrycja Wyciszkiewicz nie będzie reprezentować Polski w indywidualnym biegu na 400 m (ma minimum na 200 m). Warto też zwrócić uwagę na rekordy życiowe Natalii Kaczmarek i Dominiki Muraszewskiej (pokonała w bezpośredniej walce Martynę Dąbrowską). Wśród mężczyzn triumfował najszybszy w tym roku w kraju Karol Zalewski (45.53 s). Za nim, z wynikami lepszymi od minimum na ME, uplasowali się Łukasz Krawczuk (46.04 s) i Dariusz Kowaluk (46.06 s), co komplikuję PZLA kwestię nominacji do indywidualnych startów. Wcześniej bowiem minima uzyskali bardziej doświadczeni Rafał Omelko i Jakub Krzewina, dziś odpowiednio 4. i 7. 

 

Dziś rozegrano też półfinały biegów na 200 i 800 metrów u kobiet i mężczyzn. Obyło się bez sensacji, a nas najbardziej cieszy wynik Angeliki Cichockiej, dla której był to pierwszy start w sezonie. Zawodniczka SKLA Sopot wygrała swój bieg wynikiem 2:01.55 i spokojnie może przygotowywać się do występu w Berlinie. Na starcie półfinałów u panów zabrakło Adama Kszczota i Artura Kuciapskiego, ale wystartował za to Marcin Lewandowski. Na 200 m minimum na zawody w stolicy Niemiec wypełnił Dominik Kopeć.