Softball – ME U19: porażka i ważne zwycięstwo Polek
pixabay.com

Softball – ME U19: porażka i ważne zwycięstwo Polek

  • Dodał: Szymon Frąckiewicz
  • Data publikacji: 16.07.2018, 21:40

We włoskim Staranzano rozpoczęły się dziś Mistrzostwa Europy do lat 19 w softballu. Nasze reprezentantki rozegrały dziś swoje dwa pierwsze mecze w ramach grupy D. Najpierw dotkliwie przegrały z Niemkami, a później w dobrym stylu wygrały z Chorwatkami.

 

Polska – Niemcy

Turniej nie rozpoczął się dobrze dla Biało-Czerwonych. Ich pierwsze rywalki – Niemki – były faworytkami, jednakże porażka była wyjątkowo dotkliwa. Wynik 0-19 i przerwanie meczu po zaledwie trzech inningach ze względu na "mercy rule", to z pewnością dość deprymujący początek turnieju. Mara Sander i Ann-Kathrin Stepniak zaliczyły obiegi dzięki błędom Polek, ale nasze reprezentantki zdołały dość szybko wyautować trzy niemieckie softballistki i po topie pierwszej zmiany przegrywały tylko 0-2. Jednakże już bottom tego inningu pokazał, że raczej nie można liczyć na niespodziankę. Aleksandra Zajączkowska i Victoria Bucher nie były w stanie odbić piłki miotanej przez Larę Marię Ullmann, a piłka uderzona przez Patrycję Gułę została z łatwością złapana przez Julię Rode w powietrzu, w związku z czym ogłoszono fly ball.

 

W drugiej części spotkania reprezentantki naszych zachodnich sąsiadów nie miały już litości. Narzuty Malwiny Michalskiej nie sprawiały im większych problemów. Mimo że żadna z Niemek nie zaliczyła home runa, to ich odbicia były na tyle dobre, że Polki miały duże problemy w obronie. Kluczowy był triple Lary Brockmeyer. Biało-Czerwone były już tylko jeden out od przerwania ataku rywalek, jednak jej świetne uderzenie pozwoliło na zdobycie obiegów Lei Salomon, Jennifer Weil i Larze Marii Ullmann. Po topie drugiego inningu faworytki prowadziły już 11-0. W bottomie Karolina Pich wykonała jedyne w tym meczu uderzenie zapisane na koncie polskiej reprezentacji. Nie dotarła jednak dalej, niż do pierwszej bazy. Tę zajęła później uderzona piłką Marysia Rosół, jednak na uzyskanie czegoś więcej nie pozwolił jej trzeci out po fly ballu Michalskiej.

 

Przed trzecią zmianą Michalską zastąpiła na górce miotacza Karolina Szalkowska. Nie przyniosło to jednak efektu w postaci poprawy gry w obronie. Niemki zdobyły 8 kolejnych obiegów. Polki nie były w stanie odpowiedzieć niczym więcej, niż zajęciem drugiej bazy. Ze względu na różnicę aż 19 punktów mecz przerwano po tym inningu, zgodnie z "zasadą litości".

 

Drużyna 1 2 3 4 5 6 7 R H E
Niemcy 2 9 8 x x x x 19 14 2
Polska 0 0 0 x x x x 0 1 9

 

Polska: łącznik – Aleksandra Zajączkowska, lewa zapolowa – Victoria Bucher, trzeciobazowa – Patrycja Guła, pierwszobazowa – Karolina Pich, drugobazowa – Julia Kędra, łapacz – Marysia Rosół, miotacz – Malwina Michalska (Karolina Szalkowska), prawa zapolowa – Karolina Florczak, środkowa zapolowa – Aleksandra Noworolska

 

Polska – Chorwacja

Spotkanie z Chorwacją, która wcześniej tego dnia uległa 4-11 Francji, było bardziej wyrównane. Lepiej rozpoczęły Polki. Biało-Czerwone dobrze odbijały narzuty Rity Despot w efekcie czego zdobyły 3 obiegi. Do bazy domowej dobiegły trzy pierwsze zawodniczki z listy, czyli Aleksandra Zajączkowska, Victoria Bucher i Patrycja Guła. Chorwatki odpowiedziały tylko jednym runem autorstwa Despot.

 

Druga zmiana nie poszła po myśli Polek. Tym razem nie zdołały nawet zająć pierwszej bazy. Na szczęście prowadzenie udało się utrzymać, gdyż Chorwatki ponownie stać było tylko na jeden obieg. Błąd Polek wykorzystała Mara Slisko.

 

W trzeciej części spotkania nasze reprezentantki powiększyły przewagę. Kluczem do tego był triple Julii Kędry. Dzięki niemu obieg zaliczyła Karolina Pich, a chwilę później nasz drugobazowa sama zapunktowała, wykorzystując błąd rywalek. Tym razem to softballistki z Bałkanów nie były w stanie zająć bazy. Bardzo dobrze na górce miotacza spisywała się Malwina Michalska.

 

Niepokojąco zrobiło się po czwartym inningu. Biało-Czerwone nie zdołały powiększyć swojego dorobku, a bardzo dobrze w bottomie spisały się Chorwatki. Po tym jak do bazy domowej dotarła Dora Krznarić, a jednocześnie wszystkie bazy były zajęte i Polki nie zdołały wyautować jeszcze żadnej z rywalek, Michalską na pozycji miotacza zmieniła Julia Szymaniak. Nie pomogło to w powstrzymaniu przed wykonaniem obiegu zawodniczek, które już były na boisku, ale poza Marą Slisko, Loreną Hrman i Evą Brlić już żadna z chorwackich zawodniczek nie wpisała runa na swoje konto. Jednakże wystarczyło im to na objęcie prowadzenia 6-5.

 

W piątej zmianie nasze reprezentantki wróciły do punktowania. Za sprawą Guły, Pich i Rosół zdobyły 3 obiegi. Bliska dotarcia do bazy domowej była też pinch runnerka Samanta Brulińska, która zmieniła na placu gry Szymaniak. Ukradła ona drugą i trzecią bazę, ale nie zdążyła wykonać obiegu przed wyautowaniem trzeciej Polki w tym inningu, czyli  Weroniki Grabowskiej. Prowadzenie utrzymały Chorwatki. Wiktoria Kieszkowska, która pojawiła się na górce miotacza, nie radziła sobie najlepiej. Wykonała kilka dzikich narzutów, co skrzętnie wykorzystały rywalki notując 3 runy. Na plac boju powróciła przy tych okolicznościach Michalska, która nie pozwoliła na utratę kolejnych punktów.

 

Końcówka spotkania należała do Polek. Biało-Czerwone świetnie spisały się w szóstym inningu. Zmęczona już Despot nie była w stanie miotać tak skutecznie, jak we wcześniejszych fazach spotkania, lecz mimo tego nie została zmieniona. Skorzystały na tym nasze softballistki, które zanotowały aż 5 obiegów. Ich autorkami były kolejno Aleksandra Noworolska, Aleksandra Zajączkowska, Victoria Bucher, Karolina Pich i Marysia Rosół. Chorwatki próbowały gonić, ale stać było je tylko na dwa obiegi w wykonaniu Krznarić i Slisko. Przed ostatnią częścią spotkania Polki znów prowadziły.

 

Na koniec nasze zawodniczki pokazały, że są wyraźnie mocniejsze od bałkańskich softballistek. W ostatnim, siódmym inningu zdobyły aż 6 runów. Ich autorkami były Zajączkowska, Bucher, Pich, Kędra, Rosół i wreszcie rezerwowa Karolina Florczak. Mające świadomość tego jak niesamowicie trudnym zadaniem będzie odrobienie tej straty Chorwatki, nie były w stanie nawet zmniejszyć rozmiarów porażki. Polki wygrały 19-11.

 

Drużyna 1 2 3 4 5 6 7 R H E
Polska 3 0 2 0 3 5 6 19 15 3
Chorwacja 1 1 0 4 3 2 0 11 12 5

 

Polska: łącznik – Aleksandra Zajączkowska, lewa zapolowa – Victoria Bucher, trzeciobazowa – Patrycja Guła, pierwszobazowa – Karolina Pich, drugobazowa – Julia Kędra, łapacz – Marysia Rosół, miotacz – Malwina Michalska (Julia Szymaniak, pinch run – Samanta Brulińska, Wiktoria Kieszkowska), prawa zapolowa – Weronika Grabowska (Karolina Florczak), środkowa zapolowa – Aleksandra Noworolska

 

Wyniki

 

Grupa A

Hiszpania – Ukraina 13-6

Izrael – Holandia 0-20

Włochy – Hiszpania 9-2

Ukraina – Izrael 10-0

Włochy – Holandia 7-9

 

Miejsce Drużyna Mecze Wygrane Przegrane
1 Holandia 2 2 0
2 Włochy 2 1 1
3 Hiszpania 2 1 1
4 Ukraina 2 1 1
5 Izrael 2 0 2

 

Grupa B

Serbia – Bułgaria 38-2

Czechy – Belgia 15-0

 

Miejsce Drużyna Mecze Wygrane Przegrane
1 Czechy 1 1 0
2 Serbia 1 1 0
3 Belgia 1 0 1
4 Bułgaria 1 0 1

 

Grupa C

Wielka Brytania – Rosja 2-0

Dania – Irlandia 0-21

 

Miejsce Drużyna Mecze Wygrane Przegrane
1 Irlandia 1 1 0
2 Wielka Brytania 1 1 0
3 Dania 1 0 1
4 Rosja 1 0 1

 

Grupa D

Francja – Chorwacja 11-4

Polska – Niemcy 0-19

Niemcy – Francja 13-3

Chorwacja – Polska 11-19

 

Miejsce Drużyna Mecze Wygrane Przegrane
1 Niemcy 2 2 0
2 Francja 2 1 1
3 Polska 2 1 1
4 Chorwacja 2 0 2

 

Dwie najlepsze drużyny z każdej grupy trafią do drugiej fazy rozgrywek do grupy E lub F, z których 3 najlepsze drużyny będą później walczyć o mistrzostwo w grupie X. Pozostałe będą walczyć o dalsze miejsca w grupach G i H.

Szymon Frąckiewicz

Miłośnik sportu i muzyki alternatywnej. Pasjonat geografii.