Pewne zwycięstwa faworytów

Pewne zwycięstwa faworytów

  • Dodał: Remigiusz Nowak
  • Data publikacji: 07.05.2018, 22:10

Faworyci turnieju wciąż nie zwalniają tempa, strzelają dużo bramek i pewnie kroczą z meczu na mecz.

 

W grupie A zmierzyli się nasi sąsiedzi ze wschodu i północy. Rosjanie gładko pokonani Białorusinów 6:0. Ci drudzy tylko do 6. minuty mogli mieć nadzieję na korzystny wynik, kiedy krążek w ich bramce umieścił Pavel Datsyuk. Worek z golami rozwiązał się w drugiej tercji. Najpierw Shalunov świetnie wykorzystał podanie Kablukova zza pleców bramkarza, następnie podający przy drugiej bramce Rosjanin sam wpisał się na listę strzelców, wykorzystując krążek wprowadzony przez Tryamkina okrążającego bramkę rywali. Czwarty gol stał się po raz kolejny zasługą Datsyuka, który pokonał bramkarza Białorusinów strzałem z większej odległości, przy którym krążek odbił się jeszcze od poprzeczki. Piątą bramkę, po wznowieniu na połowie rywali, zdobył Maxim Mamin, wynik ustalił Kaprizov.

 

W drugim meczu grupy A Szwedzi zaczęli mecz z Francuzami od mocnego uderzenia. Już w pierwszej minucie krążek z prawej strony podawał Adam Larsson, jego kierunek zmienił Rakell i na tablicy wyników zaczęło widnieć 1:0. Już kilka minut później Szwedzi podwyższyli prowadzenie dzięki Backlundowi, od tej pory trzeba było czekać ponad 20 minut gry na kolejnego gola zdobytego przez Olivera Ekmanna - Larssona. Ostatni na listę strzelców wpisał się Elias Pettersson. W całym meczu widoczna była zdecydowana przewaga Szwedów, którzy dla przykładu oddali 35 strzałów, na co rywale odpowiedzieli jedynie 14 uderzeniami.  

 

W grupie B celnością zaimponowali Kanadyjczycy, którzy zaaplikowali Duńczykom 7 bramek - najpierw Bailey i Ekblad w pierwszej tercji. Następnie, w ciągu trzech minut drugiej części gry, duńskiego golkipera pokonywali Eberle, O Reilly oraz Nugent - Hopkins. W trzeciej tercji Jost i ponownie Nugent - Hopkins. Jedyną odpowiedzią Duńczyków była bramka Jespera Jensena Aabo przy stanie 6:0.

 

Nieco więcej problemów z Niemcami mieli natomiast Amerykanie. Tutaj nasi zachodni sąsiedzi pokazali w pierwszej tercji, że tanio skóry nie sprzedadzą, rodacy Trumpa nie potrafili pokonać Niklasa Treutle. Druga część spotkania rozpoczęła się od czterech kar dla Niemców i to podczas gry w przewadze pięciu na trzech. Amerykanie w końcu zdobyli bramkę. Dzięki większej liczebności osaczyli rywali i po podaniu na prawe skrzydło krążek przekroczył linię bramkową, po strzale niepilnowanego Patricka Kane. Chwilę później na ławce kar wylądował Muller i znów Niemcy zostali skarceni bramką na 2:0, tym razem przez  Dereka Ryana. Ostatni gol padł po błędzie obrońców, którzy stracili krążek pod własną bramką, co na 3:0 wykorzystał Alex Debrincat.

 

W grupie A niezmiennie na prowadzeniu Rosja, w grupie B USA. Tabela nie jest jednak pełna, ponieważ większość drużyn rozegrała tylko dwa spotkania.