Roland Garros: ćwierćfinał debla również dla Igi!
PPP

Roland Garros: ćwierćfinał debla również dla Igi!

  • Dodał: Agnieszka Nowak
  • Data publikacji: 05.10.2020, 12:29

Iga Świątek i Nicole Melichar pokonały rozstawioną z „szóstką" czesko-holenderską parę Kveta Peschke, Demi Schuurs 6:3, 6:4. Był to kolejny znakomity mecz w wykonaniu Polki i Amerykanki, w którym nie pozwoliły rywalkom odebrać sobie prowadzenia. Tym samym awansowały do ćwierćfinału French Open , w którym zmierzą się z reprezentantkami USA – Asią Muhammad i Jessicą Pegulą.

 

Początek spotkania był wyrównany, a obie pary zaciekle walczyły o każdego gema. Tenisistki popełniały niewiele błędów i kibice mogli obserwować wiele efektownych wymian pod siatką. Dużo lepiej funkcjonował jednak serwis polsko-amerykańskiego duetu. Dzięki temu nierozstawione zawodniczki zdołały obronić break-pointa i rozstrzygnąć pierwszego gema na swoją korzyść. Rywalki bez większego problemu wyrównały i zaatakowały kolejnego gema – tym razem przy serwisie Igi. Polka także zachowała jednak zimną krew i razem z partnerką obroniły dwie następne piłki na przełamanie. To wyraźnie dodało im pewności siebie. Przy stanie 2:1 zaczęły grać dużo agresywniej, a ich akcje była bardziej dynamiczne. Mocne uderzenia z returnów oraz cierpliwość przy dłuższych wymianach pozwoliła im przełamać czesko-holenderski duet – 3:1. Świątek i Melichar utrzymały koncentrację, a rywalki spuściły z tonu. Wybite z rytmu rozstawione tenisistki popełniały coraz więcej błędów, przez co nie miały nawet szansy na odrobienie strat. Ostatecznie Polka i Amerykanka wygrały pierwszą partię 6:3.

 

Druga odsłona obfitowała w przełamania. Iga i Nicole dwukrotnie obejmowały 2-gemowe prowadzenie, ale tym razem Czeszka i Holenderka nie dawały za wygraną. Turniejowe „szóstki" spisały się w roli goniących wynik i dzięki agresywnym returnom wyrównały odpowiednio na 2:2 i 4:4. W decydującej fazie seta ponownie dały o sobie znać ich błędy własne i „polska pora" odskoczyła na 5:4. Polka i Amerykanka zagrały perfekcyjnego gema przy swoim podaniu i po wykorzystaniu pierwszej piłki meczowej wygrały 6:4.

 

Iga Świątek/Nicole Melichar – Kveta Peschke/Demi Shuurs 2:0 (6:3, 6:4)