Tour de France: niesamowity Pogacar liderem
Raymond Rogers

Tour de France: niesamowity Pogacar liderem

  • Dodał: Jakub Łosiak
  • Data publikacji: 19.09.2020, 18:13

Tadej Pogacar (UAE Team Emirates) rozgromił wszystkich na etapie jazdy indywidualnej na czas i został nowym liderem Tour de France.

 

Na 20. etapie kolarze musieli zmierzyć się z jedyną w tegorocznym wyścigu jazdą indywidualna na czas. Do pokonania było 36,2 km z Lure na szczyt La Planche de Belles Filles. Początkowe 30 km było dość łatwe, a finałowy podjazd liczył 5,9 km o średnim nachyleniu 8,5%. To właśnie w Wogezach miał się rozstrzygnąć cały Tour de France.

 

O godzinie 13:00 na trasie pojawił się pierwszy kolarz Roger Kluge (Lotto Soudal). Na dobry rezultat musieliśmy czekać na występ Remy'ego Cavagny (Deceuninck - Quick Step). Francuz bardzo mocno rozpoczął, a na podjeździe nie stracił wiele i z czasem 57'54" długo prowadził. Przez długi czas nikt nie mógł zbliżyć się do Francuza. Rezultat o 41 sekund gorszy uzyskał David de la Cruz (UAE Team Emirates). 

 

Michał Kwiatkowski (Team Ineos) na pierwszym punkcie tracił do Cavagny 48 sekund, ale potem nie zaginał się i spokojnie jechał do mety. Tylko 12 sekund na pierwszym pomiarze tracił do lidera Tom Dumoulin (Jumbo - Visma), jego kolega z drużyny Wout Van Aert tracił 39 sekund. Belg przyspieszył w drugiej części i już na podjeździe miał najlepszy rezultat. Na mecie Van Aert zameldował się z rezultatem 57'26" i wyprzedził Cavagnę o 28 sekund.

 

Bardzo mocno rozpoczął za to Tadej Pogacar (UAE Team Emirates), który miał trzeci czas na pierwszym pomiarze ze stratą 17 sekund. 30 sekund tracił natomiast Primoż Roglić (Jumbo-Visma). Na początku podjazdu najlepszy czas uzyskał Tom Dumoulin, który nad Cavagną miał 18 sekund przewagi, a nad Van Aertem 51. Ostatecznie Dumoulin okazał się lepszy od kolegi z ekipy o 10 sekund. Tymczasem u podnóża drugi czas miał Pogacar tylko sekundę gorszy od Dumoulina, a Roglić tracił 37 sekund.

 

Tadej Pogacar znakomicie pokonywał podjazd i zmierzał po zwycięstwo na etapie, ale też w całym wyścigu. Na ostatnim pomiarze młodszy Słoweniec wyprzedzał rodaka aż o minutę i 22 sekundy. W międzyczasie minimalnie gorszy czas od Dumoulina wykręcił Richie Porte (Trek Segafredo) i co ważniejsze awansował na trzecie miejsce w generalce. Pogacar wygrał etap o 1'21" z Dumoulinem. Roglić stracił 1'56" i stracił także żółtą koszulkę na rzecz swojego rodaka. Pogacar zgarnął wszystko co mógł. Przed ostatnim etapem przyjaźni jest liderem klasyfikacji generalnej, młodzieżowej i górskiej.