Lekkoatletyka - MP: złoty debiut Różnickiego
Wojciech Nowakowski

Lekkoatletyka - MP: złoty debiut Różnickiego

  • Dodał: Arkadiusz Kubiak
  • Data publikacji: 30.08.2020, 19:09

We Włocławku zakończyła się 96. edycja Mistrzostw Polski w lekkiej atletyce. Mimo bardzo nietypowego sezonu, nie zabrakło dobrych rezultatów.

 

Pandemia koronawirusa wywróciła do góry nogami również świat lekkoatletyczny. Przez większą część sezonu letniego zawodnicy nie mieli okazji do startów, a w niektórych przypadkach nawet i do treningów. Wielomiesięczne plany treningowe okazały się bezcelowe, jako że odwołano lub przesunięto wszystkie zaplanowane na ten rok imprezy międzynarodowe we wszystkich kategoriach wiekowych. Choć w ostatnich tygodniach wznowiono m.in. mityngi Diamentowej Ligi oraz mityngi niższych kategorii, dla rodzimych lekkoatletów mistrzostwa kraju były jedyną możliwością powalczenia o medale w tym roku. Choć specyfika sezonu sprawiła, że wielu zawodników przedwcześnie zakończyło tegoroczne starty, we Włocławku i tak nie zabrakło gwiazd Królowej Sportu. Wśród nieobecnych, również przez kontuzje lub plany treningowe, warto wymienić jednak m.in.: Piotra Liska, Adama Kszczota (startował jedynie w sztafecie 4x400 m), Jakuba Krzewinę, Rafałą Omelkę, Anitę Włodarczyk, Klaudię Siciarz, Krystiana Zalewskiego, Alicję Konieczek czy Sylwestra Bednarka. 

 

Pierwsze złoto trafiło do trójskoczkini Karoliny Młodawskiej, która 2 dni później mogła jeszcze cieszyć się z brązu w skoku w dal. Zawodniczka KKL Kielce jako jedna z niewielu wywiozła z Włocławka więcej niż jeden krążek. Poza nią, sztuka ta udała się: Mateuszowi Rzeźniczakowi (S 400 m i Z 4x400 m), Michałowi Rozmysowi (S 800 m i Z 1500 m), Damianowi Czykierowi (Z 110 m ppł i Z 4x100 m), Krzysztofowi Kiljanowi (B 110 m ppł i B 4x100 m), Jakubowi Olejniczakowi (B 400 m ppł i B 4x400 m), Ewie Swobodzie (Z 100m i Z 4x100 m), Martynie Kotwile (S 200 m i S 4x100 m), Natalii Wosztyl (S 400 m ppł i S 4x100 m), Renacie Pliś (B 1500 m i B 5000 m), Joannie Linkiewicz (Z 400 m ppł i Z 4x400 m), Joannie Jóźwik (Z 800 m i S 4x400 m), Julii Korzuch (B 400 m ppł i S 4x400 m), Justynie Święty-Ersetic (Z 400 m i S 4x400 m) i Małgorzacie Hołub-Kowalik (B 400 m i B 4x400 m). Mateusz Borkowski na podium stawał trzykrotnie (B 800 m, B 1500 m i Z 4x400 m). 

 

Wydarzeniem piątku były finały sprintów. Wśród pań tytuł obroniła Ewa Swoboda (11.52 s), podczas gdy wśród panów klątwę drugiego miejsca w końcu przełamał Remigiusz Olszewski (10.51 s). Po kolejne tytuły mistrzowskie sięgnęli Sofia Ennaoui (1500 m), Wojciech Nowicki (rzut młotem) i Kamila Lićwinko (skok wzwyż). Nie obyło się też bez niespodzianek. Marcin Lewandowski przegrał finał 1500 m z Michałem Rozmysem, a niespodziewaną mistrzynią rzutu młotem została mająca świetny sezon Katarzyna Furmanek, która wyprzedziła medalistki mistrzostw świata - Malwinę Kopron i Joannę Fiodorow. 

 

Drugi dzień zmagań rozpoczął się od uzyskania najlepszego w tym roku wyniku na świecie w chodzie na 5000 m przez Katarzynę Ździebło (21:13.69). W rzucie oszczepem kobiet, wracająca do formy Maria Andrejczyk pobiła 15-letni rekord mistrzostw Polski należący do Barbary Madejczyk. Andrejczyk zdeklasowała rywali (prawie 10 m przewagi nad drugą zawodniczką) rzutem na odległość 62.66 m. Sobotnią rywalizację zakończyły finały na 400 metrów. Wśród mężczyzn najlepszy okazał się Karol Zalewski (46.35 s). Wśród kobiet wewnętrzną walkę "aniołków Matusińskiego" wygrała Justyna Święty-Ersetic (51.44 s), pokonując Igę Baumgart-Witan i Małgorzatę Hołub-Kowalik. 

 

Bohaterem ostatniego dnia był Krzysztof Różnicki. Zawodnik Cartusii Kartuzy, który dzień wcześniej obchodził swoje 17. urodziny, w pięknym stylu pogodził faworytów (Rozmysa i Borkowskiego) i sięgnął po złoty medal w biegu na 800 m (1:47.73). Róźnicki, który świetnie biega również 400 m, w tym roku ustanowił rekord Polski juniorów młodszych, bijąc poprzedni rezultat o ponad 2,5 sekundy. 

 

Nie obyło się również bez kontrowersji. Marcin Lewandowski nie został dopuszczony do startu na 5000 m, ponieważ nie miał wymaganego minimum (z tego samego powodu do startu na 1500 m nie dopuszczono Angeliki Cichockiej), przez co zrezygnował on również z biegu na 800 m. Do dość kompromitującej sytuacji doszło w finale 200 m panów. Po biegu okazało się, że zawodnicy wystartowali z linii startu do... biegu na 600 m. Choć początkowo decyzją sędziów bieg miał zostać powtórzony, ostatecznie utrzymano wyniki (wygrał Łukasz Krawczuk), ale nie będą one wpisane do tabel. 

 

Pełne wyniki 96. Mistrzostw Polski dostępne są TUTAJ.

Arkadiusz Kubiak

Z wykształcenia dziennikarz i hispanista. Zagorzały fan lekkiej atletyki, olimpizmu i kina. Na igrzyska24 od 2012 roku, pisząc głównie o Królowej Sportu i taekwondo olimpijskim. Kiedyś łodzianin, obecnie sofijczyk.