Western&Southern Open: zmienne szczęście Polek w grze podwójnej

Western&Southern Open: zmienne szczęście Polek w grze podwójnej

  • Dodał: Agnieszka Nowak
  • Data publikacji: 24.08.2020, 20:50

Iga Świątek i Viktoria Kuzmova okazały się lepsze od Asi Muhammad i Taylor Townsend. Polsko-słowacka para wygrała 7:6, 6:3 i zameldowała się w kolejnej fazie rozgrywek w Nowym Jorku. Ze znacznie słabszej strony pokazała się dziś Magda Linette, która wraz z Heather Watson przegrały mecz l rundy 1:6, 3:6 

 

Pierwsza na kort wyszła Magda wraz z partnerką Heather Watson. Po drugiej stronie siatki stanęły obiecujące, młode tenisistki ze Stanów Zjednoczonych – Cori Gauff i Vaty McNally. Amerykanki przed przylotem do Nowego Jorku rywalizowały w Lexington. Tam przegrały jednak już w pierwszej rundzie z parą Bouzkova/Teichmann. Tam wystąpiła także Linette, ale wówczas jej partnerką była Jessica Pegula. Rozegrały jednak tylko o jeden mecz więcej. W ll rundzie przegrały z Rosjankami – Anną Blinkową oraz wczorajszą pogromczynią Magdy w singlu Wierą Zwonariową.

 

Niestety polscy kibice ponownie mogli być zawiedzeni. Od początku do końca na korcie dominowały Amerykanki. Były lepsze w każdym elemencie gry i nie dały polsko-brytyjskiej parze wiele do powiedzenia. Wyjątkowo dużo problemów sprawiły rywalkom mocnymi i precyzyjnymi serwisami, które „ustawiały" przebieg większości akcji. Szybsze i agresywniejsze były także ich ataki pod siatką, dzięki czemu szybko przełamały Polkę na 3:1. Niedługo później przeciwniczki upolowały także podanie Brytyjki i po zaledwie 22 minutach wygrały pierwszą partię 6:1.

 

W drugiej odsłonie gra Linette i Watson niewiele się poprawiła. Obie grały niepewnie, popełniały dużo prostych błędów i nie potrafiły zaskoczyć Amerykanek serwisem. W efekcie doszło do kolejnych dwóch przełamań i „polska" para przegrywała już 1:5. W końcówce rywalki wyraźnie się rozluźniły i zaczęły się mylić. Polka i Brytyjka wykorzystały swoją szansę i odrobiły stratę jednego break'a. To jednak nie wystarczyło by odwrócić losy meczu. Amerykanki szybko się spięły i doprowadziły spotkanie do końca, wygrywając drugiego seta 6:3.

 

W kolejnej rundzie pogromczynie polsko-brytyjskiej pary czeka dużo trudniejsze zadanie. Zmierzą się bowiem z rozstawionymi z „dwójką" Amerykanką Nicole Melichar i Chinką Yi-Fan Xu.

 

Magda Linette/Heather Watson – Cori Gauff/Caty McNally 0:2 (1:6, 3:6)

 

Od razu po Magdzie na kort wyszły Iga Świątek i Viktoria Kuzmova. W l rundzie polsko-słowacka para w nieco ponad godzinę odprawiła siostry z Ukrainy – Ludmyłę i Nadię Kiczenok. Wczoraj Iga rozegrała swój mecz singlowy, w którym podobnie jak rodaczka okazała się słabsza od rywalki. Teraz w pełni mogła się więc skupić na grze podwójnej. Asia Muhammad i Taylor Townsend sprawiły natomiast dużą niespodziankę. Po trudnym, trzysetowym boju pokonały rozstawioną z numerem czwartym Bethanie Mattek-Sands i Shuai Zhang. W efekcie to one stanęły dziś w roli faworytek.

 

Całe spotkanie stało na wysokim poziomie. Wszystkie zawodniczki bardzo dobrze spisywały się w polu serwisowym, popełniały niewiele błędów i przeprowadzały przemyślane ataki. Dzięki temu pierwsza partia była niezwykle zacięta i nie doszło w niej do ani jednego przełamania. Partię rozstrzygnął więc tie-break, a w nim lepiej odnalazła się Polka i Słowaczka. Obie częściej ryzykowały, grały agresywnie i dyktowały tempo wymian. Ostatecznie dogrywka zakończyła się wynikiem 7:3 dla Świątek i Kuzmovej.

 

Druga partia rozpoczęła się od trzech przełamań z rzędu. To jednak polsko-słowacka para grała lepiej i mogła cieszyć się z jednego break'a więcej od rywalek. Choć przeciwniczki do samego końca próbowały wyrównać wynik, popełniły zbyt dużo błędów w kluczowych momentach, które im to uniemożliwiły. Elementem decydującym były także znakomite serwisy „polskiej pary", które dusiły akcje rywalek w zarodku. Ostatecznie to Iga Świątek i Viktoria Kuzmova triumfowały 7:6 6:3

 

Iga Świątek/ Viktoria Kuzmova – Asia Muhammad/Taylor Townsend – 2:0 (7:6(7:3), 6:3)