Criterium du Dauphine: zwycięstwo Kamny, Kwiatkowski wysoko
filip bossuyt/wikimedia commons

Criterium du Dauphine: zwycięstwo Kamny, Kwiatkowski wysoko

  • Dodał: Kamil Karczmarek
  • Data publikacji: 15.08.2020, 16:39

Lennard Kamna wygrał z ucieczki bardzo trudny, 4. etap Criterium du Dauphine. W czołówce był także Michał Kwiatkowski, który zajął 7. miejsce.

 

Czwarty etap wyścigu i kolejne góry. Na odcinku z Ugine do Megewe znalazły się praktycznie same podjazdy i zjazdy. Łącznie zlokalizowanych było 6 premii górskich. Najtrudniejszy był podjazd poza kategorią Montee de Bisanne. Meta też była zlokalizowana na kilkukilometrowej wspinaczce.



Jeszcze przed startem etapu przekazana została informacja, że z wyścigu z powodu kontuzji pleców wycofał się Egan Bernal (Team Ineos). Już na etapie doszło do kraksy. W jej wyniku wyścig zakończyli Emanuel Buchmann (Bora-hansgrohe) i Steven Kruijswijk (Team Jumbo-Visma). Michał Kwiatkowski nie miał już zobowiązań wobec lidera drużyny i znalazł się w bardzo mocnej ucieczce. Byli w niej także: Dylan van Baarle (Team Ineos), Julian Alaphilippe (Deceuninck-Quick Step), Lennard Kamna (Bora-hansgrohe), Fausto Masnada (CCC Team), David de la Cruz (UAE Team Emirates), Luis Leon Sanchez (Astana Pro Team), Marc Soler (Movistar Team), Jack Haig (Mitchelton-Scott), Matej Mohorić, Dylan Teuns (obaj Bahrain-McLaren), Marc Hirschi (Team Sunweb), Kenny Elissonde (Trek-Segafredo), Thomas de Gendt (Lotto Soudal) i Nicolas Edet (Cofidis Solutions Credit). 

Upadek zaliczył także Primoż Roglić. Lider wyścigu wrócił do peletonu. Jak można było się spodziewać, na Montee de Bisanne ucieczka się podzieliła. Michał Kwiatkowski na początku podjazdu został. Potem wrócił do czołówki i odjechał razem z Julianem Alaphilippem. Na szczyt podjazdu razem z Polakiem i Francuzem zameldowali się: de la Cruz, Masnada, Kamna, Hirschi, Elissonde i Haig. Zaś w grupie faworytów pozostali tylko najlepsi kolarze w klasyfikacji generalnej. Różnica między ucieczką i grupą lidera wynosiła około półtorej minuty.

Do finałowego podjazdu różnica wzrosła o minutę i uciekinierzy byli coraz bliżej rozstrzygnięcia etapu między sobą. Jako pierwszy zaatakował Kenny Elissonde. Do kolarza Trek-Segafredo dojechał David de la Cruz. Gonili ich Michał Kwiatkowski i Lennard Kamna. Niemiec dojechał do czołowej dwójki i od razu zaatakował, samotnie odjeżdżając. Polak tracił i dojechali do niego Julian Alaphilippe i Jack Haig.

Lennard Kamna jako pierwszy wjechał na lotnisko w Megewe i sięgnął po największe zwycięstwo w karierze. Drugi był David De La Cruz ze stratą ponad 40 sekund. Michał Kwiatkowski zakończył etap w ucieczce na 7. miejscu. Łukasz Wiśniowski był 133. ze stratą prawie 27 minut. Prowadzenie w klasyfikacji generalnej utrzymał Primoż Roglić, który przed ostatnim etapem na 14 sekund przewagi nad Thibautem Pinotem.

Kamil Karczmarek

Pasjonat sportu, a przede wszystkim igrzysk olimpijskich. Na portalu zajmuję się każdą odmianą kolarstwa, a także narciarstwem dowolnym, snowboardem, piłką ręczną i hokejem na lodzie.