Criterium du Dauphine: samotne zwycięstwo Formolo
Remigiusz Nowak/Poinformowani

Criterium du Dauphine: samotne zwycięstwo Formolo

  • Dodał: Kamil Karczmarek
  • Data publikacji: 14.08.2020, 16:22

Davide Formolo wygrał po samotnym ataku z ucieczki 3. etap Criterium du Dauphine. Drugie miejsce zajął Primoż Roglić, który umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej.

 

Na Criterium du Dauphine kolarze mieli kolejną wymagającą przeprawę. Tym razem na 3. etapie z Corenc do Saint-Martin-de-Belleville o długości 157 kilometrów. Początek był płaski, ale później wyrósł podjazd na Col de Madeleine, czyli blisko 18-kilometrowa wspinaczka. Ściganie zakończyło się na finałowym podjeździe Saint-Martin-de-Belleville o długości ponad 15 kilometrów.



Do odjazdu zabrali się: Pierre Latour (AG2R La Mondiale), Daniel Oss (Bora-hansgrohe), Davide Formolo (UAE Team Emirates), Bob Jungels (Deceuninck-Quick Step), Christopher Juul-Jensen (Mitchelton-Scott), Soren Kragh Andersen, Jasha Sutterlin (obaj Team Sunweb), Guy Niv (Israel Start-Up Nation) i Maxime Chevalier (B&B Hotels Vital Concept). Czołówka podzieliła się na Col de Madeleine. Pozostałych uciekinierów zostawili Pierre Latour i Davide Formolo. Później na samotny atak zdecydował się mistrz Włoch.

Davide Formolo uzyskał ponad pięć minut przewagi nad grupą lidera i tym samym był wirtualnym liderem, a także jego szanse na etapowe zwycięstwo były dość duże. Na finałowej wspinaczce Włoch z UAE Team Emirates tracił zapas nad grupą faworytów, którą prowadzili kolarze Team Jumbo-Visma. Na ponad 5 kilometrów przed metą na atak zdecydował się Lennard Kamna (Bora-hansgrohe).

Niemiec został doścignięty około 4 kilometry później. Zaś Davide Formolo na kilometr przed metą miał minutę przewagi. Włoch utrzymał prowadzenie do linii mety i sięgnął po piękne zwycięstwo po długiej samotnej jeździe. Grupa faworytów straciła pół minuty. Przyprowadził ją Primoż Roglić, który umocnił się na czele klasyfikacji generalnej. Słoweniec ma 14 sekund przewagi nad Thibautem Pinotem. Michał Kwiatkowski (Team Ineos) zajął 76. miejsce ze stratą 18 minut, a Łukasz Wiśniowski (CCC Team) był 105. i stracił prawie 27 minut.

Kamil Karczmarek

Pasjonat sportu, a przede wszystkim igrzysk olimpijskich. Na portalu zajmuję się każdą odmianą kolarstwa, a także narciarstwem dowolnym, snowboardem, piłką ręczną i hokejem na lodzie.