Badminton: koniec epoki

Badminton: koniec epoki

  • Dodał: Bartosz Szafran
  • Data publikacji: 04.07.2020, 14:38

Lin Dan, dwukrotny mistrz olimpijski i pięciokrotny mistrz świata w badmintonowym singlu ogłosił dziś zakończenie międzynarodowej kariery. Odejście najlepszego badmintonisty pierwszego dwudziestolecia naszego wieku to koniec pewnej ery w tej dyscyplinie.

 

Chińczyk zdominował grę pojedynczą w pierwszych dwóch dekadach XXI wieku. Po raz pierwszy na igrzyskach zagrał w 2004 roku, ale Aten nie wspomina zbyt dobrze, bo przegrał tam już w pierwszej rundzie z Indonezyjczykiem Ronaldem Susilo. Cztery lata później, w Pekinie nie miał sobie równych. Cały turniej przeszedł nie tracąc nawet seta. W ćwierćfinale pokonał legendarnego Duńczyka Petera Gade, w półfinale nie dał szans swojemu rodakowi Chen Jin, a w magicznym finale rozbił Lee Choneg Wei. Starcia z Malezyjczykiem przez wiele lat były symbolem badmintona na najwyższym światowym poziomie. W Londynie Dan jako pierwszy (i nadal jedyny) obronił tytuł mistrza olimpijskiego, w finale znów pokonując Lee Chong Wei. Ten mecz przeszedł do historii badmintona, jako jeden z najlepszych w olimpijskiej historii. Popatrzcie zresztą sami:

Cztery lata temu, na igrzyskach w Rio był bliski trzeciego medalu. W półfinale zagrał ze swoim odwiecznym malezyjskim rywalem, w decydującej trzeciej partii mając nawet lotkę meczową, ostatecznie przegrał 20:22. W meczu o brązowy medal pokonał go Duńczyk Viktor Axelsen, który wtedy tak naprawdę zaczął swoją wielką karierę. Marzył o piątych igrzyskach, choć o kwalifikację byłoby mu trudno, w krajowym rankingu grającego coraz słabiej i nierówno Lin Dana wyprzedzało co najmniej dwóch rywali. Przesunięcie igrzysk z całą pewnością przyczyniło się do decyzji o zakończeniu kariery.

 

Na mistrzostwach świata zdobył aż siedem medali. W 2006 roku w finale pokonał swojego rodaka Bao Chunlai, rok później Indonezyjczyka Sony Dwi Kuncoro, w 2009 kolegę z reprezentacji Chen Jin, zaś w latach 2011 i 2013 Lee Chong Wei. Do dorobku dołożył dwa medale srebrne - w 2005 roku przegrał z Taufikiem Hidyatem, a 2017 z Axelsenem (z tego turnieju w Glasgow pochodzi zdjęcie ilustrujące ten artykuł).

 

Na międzynarodowej arenie Lin Dan zagrał łącznie 798 meczów, z których wygrał 666. Prócz wspomnianych medali igrzysk i czempionatu globu ma w dorobku 9 medali mistrzostw Azji (w tym 4 złote), pięć triumfów w Igrzyskach Azjatyckich (trzy w singlu) oraz 11 medali z najcenniejszego kruszcu w imprezach mistrzowskich drużynowych (Sudirman Cup i Thomas Cup). W ciągu 20 lat gry zagrał w 91 finałach imprez międzynarodowych, z tego 66 razy kończyły się one triumfem Chińczyka - wśród najważniejszych wygranych turniejów wymienić należy All England Open (6 razy!), China Open (5), China Masters (6), Japan Open (3) czy Denmark Open (3).

 

Zakończenie międzynarodowej kariery przez tego leworęcznego gracza to bezdyskusyjnie koniec epoki. Rok temu z powodów zdrowotnych karierę zakończył Lee Chong Wei, do takiej decyzji zbliża się też zapewne Chen Long. Nadszedł czas młodszych - Kento Momoty, Viktora Axelsena, Shi Yuqi i Tien Chen Chou. Dla kibiców badmintona brak możliwości zobaczenia nowych meczów magicznego trójkąta Lin Dan - Lee Chong Wei - Chen Long to wielka strata.

Bartosz Szafran

Od wielu wielu lat związany ze sportem czynnie jako biegający, zawodowo jako sędzia i medyk oraz hobbystycznie jako piszący wcześniej na ig24, teraz tu. Ponadto wielbiciel dobrych książek, który spróbuje sił w pisaniu o czytaniu.