Biegi narciarskie – MŚJ: złoci Amerykanie, pogrom faworytów i świetni Polacy!

Biegi narciarskie – MŚJ: złoci Amerykanie, pogrom faworytów i świetni Polacy!

  • Dodał: Inga Świetlicka
  • Data publikacji: 06.03.2020, 13:35

Amerykańscy juniorzy powtórzyli wynik sprzed roku i ponownie zdobyli złote medale w juniorskiej sztafecie 4x5 km. Na podium sensacyjnie znaleźli się reprezentanci Kanady i Włosi. Bardzo dobrze spisała się polska drużyna, która ukończyła rywalizację w czołowej „8-mce” mistrzostw świata.

 

Amerykanie zwyciężyli w imponującym stylu. Już po pierwszej zmianie Luke Jager wypracował swojej ekipie blisko pół minuty przewagi nad rywalami. Pozostali członkowie amerykańskiej sztafety: Ben Ogen, Johnny Hagenbuch i Gus Schumacher bez problemu utrzymali pierwszą pozycję i mogli świętować drugi z rzędu tytuł mistrzów świata juniorów. Czas uzyskany przez zawodników z USA to 54.54.9.

 

O pozostałe medale na ostatnim odcinku biegu rozstawnego z całych sił walczyli Kanadyjczycy, Szwajcarzy i Włosi. Kanadyjczyk Remi Drolet najlepiej rozłożył siły i fantastycznie spisał się w końcówce wyścigu. Zawodnik z Kraju Klonowego Liścia uciekł rywalom i na metę wpadł na drugiej pozycji, 45 sekund po Schumacherze. Tym samym reprezentanci Kanady w składzie: Xavier McKeever, Olivier Levaille, Thomas Stephen i Drolet sprawili ogromną niespodziankę, zostając wicemistrzami świata. Dobrym finiszem popisał się także Włoch Francewsco Manzoni, który zdecydowanie pokonał słabnącego z każdym metrem Szwajcara Valerio Gronda. Ostatecznie to Włosi (Michele Gasperi, Davide Graz, Giovanni Ticco i Manzoni) zdobyli brązowe medale, a ekipa szwajcarska (Nicola Wigger, Avelino Naepflin, Cla-Ursin Nufer i Grond) musiała obejść się smakiem.

 

Bardzo dobrze w rywalizacji sztafetowej spisali się Polacy. Po nie najlepszym początku Dawida Damiana, który na pierwszej zmianie stracił do Jagera ponad minutę i finiszował na 12. pozycji, „pałeczkę” przejęli młodsi koledzy z kadry młodzieżowej, którzy systematycznie odrabiali starty do czołówki. Robert Bugara na półmetku zmagań awansował na 11. lokatę, a świetnie na trzecim odcinku sztafety zaprezentował się Sebastian Bryja. Polak wyprzedził ekipy z Finlandii, Szwecji, Niemiec i Czech, dzięki czemu Biało-Czerwoni przesunęli się w klasyfikacji na 8. miejsce. Zamykający rywalizację Piotr Sobiczewski utrzymał tę pozycję do końca. Po drodze został co prawda wyprzedzony przez dwukrotnego medalistę MŚJ Friedricha Mocha z Niemiec, jednak fatalnie na ostatniej zmianie sztafety spisał się norweski mistrz świata w sprincie Ansgar Evensen. Zawodnik z Kraju Fiordów spadł z trzeciej (!) pozycji na 10. miejsce. Polska „czwórka” zameldowała się na mecie z 8. wynikiem, tracąc niespełna 2 i pół minuty do Amerykanów. Miejsca 5-7 przypadły ekipom z Francji, Rosji i Niemiec. W wyścigu sztafet wystartowało 18 drużyn.

 

Sztafeta juniorów 4x5 km
1. USA 54:54.9
2. Kanada +35.5
3. Włochy +55.4
4. Szwajcaria +1:34.4
5. Francja +1:38.8
6. Rosja +1:44.1
7. Niemcy +1:45.5
8. Polska +2:24.8

Inga Świetlicka

Miłośniczka sportu, kultury i podróżowania. Rusofil, mól książkowy oraz kibic polskich olimpijczyków i paraolimpijczyków.