Kolarstwo szosowe - UAE Tour: Pogacar najlepszy, Yates nadal liderem

Kolarstwo szosowe - UAE Tour: Pogacar najlepszy, Yates nadal liderem

  • Dodał: Bartosz Szafran
  • Data publikacji: 27.02.2020, 13:22

Tadej Pogacar wygrał piąty etap UAE Tour. Liderem pozostaje Adam Yates, który na finiszowym podjeździe stracił do Słoweńca bardzo niewiele. Rafał Majka był dziesiąty. 

 

Piąty etap UAE Tour wiódł z Al Ain do Jebel Hafeet i liczył 164 kilometry. Większość odcinka była płaska, ale na zakończenie ścigania organizatorzy zafundowali kolarzom ostry podjazd do mety na wysokości ponad 100 metrów nad poziomem morza. Scenariusz etapu nie był trudny do przewidzenia. Ucieczka na płaskim, a na koniec rozgrywka specjalistów od gór.

 

Ucieczkę dnia zorganizowali Włosi Cristian Scaroni i Andrea Garosio, Amerykanin Larry Warbasse, Belg Tosh van der Sande oraz Brytyjczyk James Knox. Kolarze ci nie byli zbyt wysoko w klasyfikacji generalnej po czterech etapach, więc mogli spokojnie jechać sobie z przodu wyścigu, choć ich przewaga nie przekroczyła 4 minut. Dwa sprinty usytuowane na trasie wygrali Garosio i Scaroni. Zaraz po tym drugim rozpoczął się finałowy podjazd.

 

Jako pierwszy odpadł z ucieczki Scaroni, po kilku minutach słabli kolejni, aż na czele pozostał osamotniony Knox. Ataków z grupy zasadniczej próbowali Tadej Pogacar, Adam Yates, David Gaudu. Na nieco ponad 3 kilometry przed metą Knox został doścignięty przez podzielony na grupki peleton. Wreszcie z przodu pozostała piątka kolarzy - Yates, Pogacar, Alexey Lutsenko, Gaudu oraz Ilnur Zakarin, czyli czterech zawodników z czołowej piątki generalki. "Zapodział się" jedynie Rafał Majka. Yates i Pogacar próbowali "urwać się" na półtora kilometra przed metą, ale ostatecznie na metę wpadła cała piątka. Najlepszy okazał się Poagacar o pół koła wyprzedzając Lutsenkę i Yatesem. Rafał Majka dojechał do mety na dziesiątej pozycji, tracąc do triumfatora 27 sekund.

 

Liderem pozostał Brytyjczyk. Poagacar traci do Yatesa minutę, Lutsenko 90 sekund. Rafał majka jest piąty ze stratą 2:11. 

 

 

 

Bartosz Szafran

Od wielu wielu lat związany ze sportem czynnie jako biegający, zawodowo jako sędzia i medyk oraz hobbystycznie jako piszący wcześniej na ig24, teraz tu. Ponadto wielbiciel dobrych książek, który spróbuje sił w pisaniu o czytaniu.