Lekkoatletyka - World Athletics Indoor Tour: Święty-Ersetic wygrywa cały cykl
Tomasz Woźniak/Poinformowani.pl

Lekkoatletyka - World Athletics Indoor Tour: Święty-Ersetic wygrywa cały cykl

  • Dodał: Arkadiusz Kubiak
  • Data publikacji: 21.02.2020, 20:46

Justyna Święty-Ersetic została zwyciężczynią cyklu World Athletics Indoor Tour w biegu na 400 m. Polka zapewniła sobie końcowy tryumf wygrywając finałowy bieg podczas mityngu w Madrycie.

 

World Athletics Indoor Tour to rozgrywany od 2016 roku cykl mityngów, uznawany za halowy odpowiednik Diamentowej Ligi. W tym roku złożyło się na niego 7 mityngów (m.in. Copernicus Cup w Toruniu), a dziś rozegrano ostatni - Villa de Madrid - podczas którego poznaliśmy ostateczne rozstrzygnięcia we wszystkich konkurencjach.

 

Przed startem zawodów teoretyczną szansę na końcowy tryumf miało 3 biało-czerwonych, z czego dwóch przystępowało dziś do zmagań z pozycji lidera cyklu. Jednym z nich był Adam Kszczot, który przed dzisiejszym mityngiem był jedynym w historii zawodnikiem, który wygrał klasyfikację końcową World Athletics Indoor Tour dwukrotnie. Po upadku w Lievin przed dwoma dniami, sytuacja Polaka mocno się skomplikowała, ale wciąż miał on przewagę nad depczącym mu po piętach Kenijczykiem Collinsem Kipruto. Potrzebował jednak wygrać z nim w bezpośredniej walce, a to Kenijczyk dzisiaj okazał się lepszy.  Kipruto zwyciężył z czasem 1:46.09, podczas gdy Kszczot minął linię mety na trzeciej pozycji (1:46.32), tuż przez Marcinem Lewadowskim (1:46.45). Tym samym Polak nie wykorzystał szansy na bezprecedensowe, trzecie z rzędu zwycięstwo w całym cyklu i musiał zadowolić się drugim miejscem.

 

Z pozycji liderki do finałowego biegu przystępowała również Justyna Święty-Ersetic. Główną rywalką naszej reprezentantki była Holenderka Lisanne de Witte, ale Polka potwierdziła, że jej forma w sezonie halowym jest na najwyższym poziomie. Święty pewnie wygrała bieg z czasem 51.93 s potwierdzając komu należy się nagroda za końcowy tryumf. Czwarte miejsce zajęła Iga Baumgart-Witan (52.62 s). Justyna Święty-Ersetic jest piątym reprezentantem Polski ze zwycięstwem w klasyfikacji generalnej cyklu, po Adamie Kszczocie, Piotrze Lisku, Joannie Jóźwik i Ewie Swobodzie. 

 

Najtrudniejsze zadanie miał przed sobą Konrad Bukowiecki, któremu nie wystarczyłoby odniesienie zwycięstwa w Madrycie, musiał on również liczyć na potknięcia rywali. Choć Bukowiecki przerzucił rekord mityngu (21.73 m) w trzeciej próbie, w ostatniej kolejce centymetr dalej pchnął Chorwat Filip Mihajlević, który tym samym przypieczętował swój końcowy sukces. Bukowiecki zajął 3. miejsce w klasyfikacji końcowej cyklu.


Dziś w Madrycie zobaczyliśmy jeszcze kilkoro innych reprezentantów Polski. Mateusz Jerzy zajął 5., a Robert Sobera 6. (obaj 5.50 m) miejsce w rywalizacji tyczkarzy. Dokładnie te same pozycje przypadły Karolinie Kołeczek (8.05 s) i Pii Skrzyszowskiej (8.07 s) w biegu na 60 m przez płotki. W półfinale odpadła Angelika Węgierska (8.24 s). W finale męskich płotków Damian Czykier finiszował na czwartej pozycji (7.68 s).

 

Wydarzeniem wieczoru był halowy rekord świata w trójskoku kobiet, ustanowiony przez Wenezuelkę Yulimar Rojas, który od dzisiaj wynosi 15.43 m. 

 

Oprócz Justyny Święty-Ersetic, Filipa Mihajlevicia i Collinsa Kipruto, zwycięzcami cyklu zostali: Ronnie Baker (60 m), Bethwell Birgen (3000 m), Armand Duplantis (skok o tyczce), Pablo Torrijos (trójskok), Gudaf Tsegay (1500 m), Nia Ali (60 m ppł), Jarosława Machuczich (skok wzwyż) i Maryna Bech-Romanczuk (skok w dal). 

 

W związku z przeniesieniem tegorocznych halowych mistrzostw świata na przyszły rok, jedyną ważniejszą imprezą w tegorocznym sezonie halowym, będą dla naszych reprezentantów Halowe Mistrzostwa Polski, które na przełomie lutego i marca odbędą się w Toruniu. Potem lekkoatleci będą mogli przygotowywać się do sezonu na otwartym stadionie. 

Arkadiusz Kubiak

Z wykształcenia dziennikarz i hispanista. Zagorzały fan lekkiej atletyki, olimpizmu i kina. Na igrzyska24 od 2012 roku, pisząc głównie o Królowej Sportu i taekwondo olimpijskim. Kiedyś łodzianin, obecnie sofijczyk.