Szermierka - GP: bez polskiego błysku w Turynie

Szermierka - GP: bez polskiego błysku w Turynie

  • Dodał: Bartosz Szafran
  • Data publikacji: 09.02.2020, 21:09

Miejsce w czołowej szesnastce Martyny Jelińskiej to najlepsze osiągnięcie polskiego floretu na zakończonych właśnie w Turnie zawodach Grand Prix. Triumfowali Yasora Thibus i Gerek Meinhardt.

 

W turnieju kobiet mieliśmy cztery Polki. Los chciał, że już w pierwszej rundzie dwie z nich wpadły na siebie. W bratobójczej walce Julia Walczyk pokonała 9:4 Martynę Synoradzką. Potem nasza najwyżej notowana florecistka wpadła na Yasorę Thibus i bardzo pechowo przegrała 14:15. Potem Francuzka pokonała wszystkie kolejne rywalki i stanęła na najwyższym stopniu podium. Marta Łyczbińska już  w pierwszej rundzie przegrała z Węgierką Aidą Mohamed 7:9. Najlepiej spisała się Martyna Jelińska, która najpierw pokonała 15:10 Francuzkę Pauline Ranvier, potem wyeliminowała w stosunku 13:8 Chinkę Cjhen Quingyuan. W walce o czołową ósemkę stoczyłą wyrównany bój z liderką światowych list, Inną Deriglazową, by przegrać z Rosjanką 11:13.

 

Deriglazowa w półfinale przegrała z rozpędzoną Thibus 10:15 i musiała zadowolić się miejscem 3. To samo można napisać o najlepszej z Włoszek, Alice Volpi, która uległa w walce o finał Kiefer Lee 14:15. Amerykanka w finale jednym trafieniem okazała się gorsza od Thibus. To był pierwszy triumf Francuzki w Grand Prix ("zwykłe" zawody Pucharu Świata wygrywała dwukrotnie).

 

Wyniki:

1.Yasora Thibus (Francja)

2. Kiefer Lee (USA)

3. Alice Volpi (Włochy) i Inna Deriglzova (Rosja)

5. Elisa di rancisca (Włochy)

6. Arianna Errigo (Włochy)

7. Anastasiia Ivanova (Rosja)
8. Yuka Ueno (Japonia)

...

16. Martyna Jelińska, 30. Julia Walczyk, 37. Martyna Synoradzka, 38. Marta Łyczbińska

 

Nasi floreciści w komplecie odpadli w pierwszej rundzie, trzeba jednak przyznać, że przegrywali w renomowanymi, mocnymi rywalami. Piotr Janda uległ rozstawionemu z jedynką Alesio Foconiemu. Włoch wygrał w stosunku 15:5. Także z reprezentantem gospodarzy, Guillaume Bianchim przegrał Michał Siess. Wynik z perspektywy Polaka brzmiał 12:15. Wreszcie Maciej Bem nie dał rady Race Imbodenowi z USA.

 

Turniej okazał się generalnym sukcesem Amerykanów, którzy w liczbie trzech stawili się na podium. Zwyciężył Gerek Meinhardt, który w półfinale pokonał pogromcę Bema, Race Imbodena, a w finale zwyciężył 15:8 Alexandra Massialasa. Podium uzupełnił Francuz Wallerand Roger, dla którego było to pierwsze pucharowe podium w karierze. Meinhardt w Grand Prix triumfował po raz drugi.

 

Wyniki:

1.Gerek Meinhardt (USA)

2. Al;exander Massialas (USA)

3. Race Imboden (USA) i Wallerand Roger (Francja)

5. Alessio Foconi (Włochy)

6. Erwann le Pechoux (Francja)

7. Lee Kwanghyun (Korea)

8. Kirill Bordachev (Rosja)

...

46. Michał Siess, 62. Maciej Bem, 64. Piotr Janda

Bartosz Szafran

Od wielu wielu lat związany ze sportem czynnie jako biegający, zawodowo jako sędzia i medyk oraz hobbystycznie jako piszący wcześniej na ig24, teraz tu. Ponadto wielbiciel dobrych książek, który spróbuje sił w pisaniu o czytaniu.