Tenis stołowy - kwalifikacje IO: Polacy bez kwalifikacji
Dawid Lis

Tenis stołowy - kwalifikacje IO: Polacy bez kwalifikacji

  • Dodał: Łukasz Nocuń
  • Data publikacji: 25.01.2020, 19:55

Polscy tenisiści stołowi nie wywalczyli awansu do turnieju drużynowego igrzysk olimpijskich w Tokio. Dzisiaj ulegli reprezentantom Hongkongu 1:3 i odpadli z dalszej rywalizacji.

 

Podopieczni Tomasza Krzeszewskiego po wczorajszej porażce z Tajwanem 0:3, dziś rozpoczęli walkę o igrzyska w turnieju "drugiej szansy". W pierwszej rundzie los skojarzył ich z kolejną groźną azjatycką ekipą - Hongkongiem. Tylko zwycięstwo przedłużało nadzieje Polaków na wywalczenie biletów do Tokio.

 

Na otwarcie rozegrano mecz gry podwójnej, po którym trudno było szukać pozytywów. Samuel Kulczycki i Marek Badowski byli tłem dla azjatyckiego duety Ho Kwan Kit/Wong Chun Ting. Spotkanie trwało niespełna dwadzieścia minut, a nasi reprezentanci powalczyli jedynie w drugiej partii. 

 

Dużo lepiej było w meczach singlowych. Stan rywalizacji do remisu doprowadził Jakub Dyjas, który pokonał pewnie Lam Siu Hanga 3:1. Kolejne dwa mecze były decydujące dla losów biało-czerwonych w turnieju kwalifikacyjnym. Na początek Badowski grał jak równy z równym z Wong Tingiem. Przegrywał dwukrotnie z wyżej notowanym rywalem, ale za każdym razem doprowadzał do remisu. O zwycięstwie zadecydował decider. W nim górą był jednak zawodnik z Hongkongu, który wygrał tę partię 11:7. Przy stanie 1:2 w całym meczu, Polacy nie mieli już marginesu błędu. W czwartym pojedynku przy stole pojawił się ponownie Dyjas. Nasz najwyżej notowany zawodnik przegrał dwa pierwsze sety z Ho Kwanem, ale w odpowiednim momencie się przebudził. W trzecim secie bronił nawet piłki meczowe, ale po grze na przewagi wygrał go 15:13. Kilkanaście minut później doprowadził do remisu, ponownie wygrywając wojnę nerwów w końcówce czwartej odsłony. Niestety na więcej nie było Polaka stać. Piąty set miał bowiem bardzo jednostronny przebieg i padł łupem Azjaty.

 

Porażka 1:3 z Hongkongiem oznacza, że nasza drużyna nie zagra w turnieju drużynowym w Tokio. Ten wynik komplikuje także szanse naszych singlistów. O pięć przepustek przeznaczonych dla Europejczyków powalczą oni w kwietniu podczas turnieju w Moskwie. Ostatnią szansą będzie turniej interkontynentalny, który zostanie rozegrany w maju w Katarze.

 

Polska - Hongkong 1:3
Samuel Kulczycki/Marek Badowski – Ho Kwan Kit/Wong Chun Ting 0:3 (5:11, 9:11, 5:11)
Jakub Dyjas – Lam Siu Hang 3:1 (11:7, 8:11, 11:3, 11:7)
Marek Badowski – Wong Chun Ting 2:3 (9:11, 11:9, 12:14, 11:9, 7:11)
Jakub Dyjas – Ho Kwan Kit 2:3 (10:12, 9:11, 15:13, 13:11, 5:11)