Droga do Tokio #63 - Tenis stołowy: Drużynowy turniej kwalifkacyjny dzień 4. [ZAPIS LIVE]
ITTF

Droga do Tokio #63 - Tenis stołowy: Drużynowy turniej kwalifkacyjny dzień 4. [ZAPIS LIVE]

  • Dodał: Bartosz Szafran
  • Data publikacji: 25.01.2020, 14:46

Groźna drużyna Hongkongu będzie pierwszym rywalem Polaków w II fazie drużynowego turnieju kwalifikacyjnego tenisistów stołowych. Faworytami Jakub Dyjas i spółka nie są, ale przecież nie takie niespodzianki sport już widział. Zapraszamy zatem do wspólnego kibicowania! Relację rozpoczniemy krótko przed 17.

 

POLSKA - HONGKONG 1:3

Marek Badowski/Samuel Kulczycki - Kwan Kit Ho/Chun Ting Wong 0:3 (5:11, 9:11, 5:11)
Jakub Dyjas - Siu Hang Lam 3:1 (11:7, 8:11, 11:3, 11:7)
Marek Badowski - Chun Ting Wong 2:3 (9:11, 11:9, 12:14, 11:9, 7:11)
Jakub Dyjas - Kwan Kit Ho 2:3 (10:12, 9:11, 15:13, 13:11, 5:11)

Relacja na żywo

Dziękujemy za uwagę. To tyle na dzisiaj. Szansa na sprawienie niespodzianki była, jednak w decydujących momentach rywal okazywał się mocniejszy.

Ajjj... Niestety. Dyjas słabo zaczął decydującą partię i później już nie zdołał odrobić strat. Ho wygrywa 11:5, co daje zwycięstwo całej reprezentacji Hongkongu. Nasi rywale nadal w grze.

Tak jest! Kolejny zacięty set pada łupem Dyjasa! Mamy 2:2 i walczymy dalej!

Będą jeszcze emocje! Jakub Dyjas walczył ambitnie i po grze na przewagi zwyciężył 15:13! Nadal prowadzi Ho, teraz 2:1, ale mecz się jeszcze nie skończył.

Niestety, Dyjas przegrywa drugiego seta i jesteśmy coraz bliżej odpadnięcia z turnieju...

Niestety, pierwszy set padł łupem Ho. Dyjas gonił rywala, zdołał wyrównać, ale przegrał po grze na przewagi 10:12. Nasi przeciwnicy już tylko dwa sety od awansu do kolejnej rundy.

Za chwilę ponownie Jakub Dyjas, który będzie musiał pokonać Kwana Kit Ho, aby Polacy nadal byli w grze.

Ten ostatni set tak samo wyrównany, jak i cały pojedynek Badowskiego z Wongiem. Niestety, w końcówce lepszy reprezentant Hongkongu, który wygrywa 11:7 i daje prowadzenie swojej reprezentacji.

Ależ emocje! Badowski prowadził 3:1, ale po chwili było już 4:3 dla przeciwnika. Później od stanu 7:7 Polak uciekł na dwa "oczka", ale Wong zdołał wyrównać. Na szczęście od 9:9 już punktował tylko nasz zawodnik i doprowadził do remisu! Mamy 2:2 w tym meczu!

Kolejna partia z podobnym przebiegiem. W końcówce Badowski zaczął znowu tracić swoją przewagę. Tym razem nie było szczęśliwego zakończenia. Polak dzielnie bronił piłek setowych, ale ostatecznie Wong wygrał 14:12 i to rywal prowadzi 2:1.

Ponownie dobry początek Badowskiego, który prowadził 3:0. Później Wong zmniejszał różnicę, ale Polak cały czas utrzymywał się na prowadzeniu. Jednak od stanu 9:6 trzy kolejne punkty zdobył zawodnik z Hongkongu i zrobiło się 9:9. Decydujące punkty jednak na korzyść naszego reprezentanta, który wygrał 11:9 i doprowadził do remisu! Walczymy dalej!

Badowski w połowie seta dobrze się prezentował, późnie prowadził już 7:4, ale kolejne cztery punkty zdobył rywal i wyszedł na prowadzenie. W końcówce lepszy Wong i to on wygrał seta 11:9.

Teraz w grze pojedynczej Marek Badowski stanie do stołu z Chun Ting Wongiem.

Czwarty set już bardziej wyrównany. Przy stanie 8:7 dla Dyjasa jego rywal poprosił o przerwę. Po niej trzy kolejne punkty dla Polaka! 11:7 i 3:1 w meczu z Lamem. Biało-Czerwoni wyrównują stan meczu - 1:1.

Bardzo dobry i szybki set w wykonaniu Dyjasa! 11:3 dla Polaka i 2:1!

Niestety, Lam wyrównuje. Dyjas prowadził 4:2, ale później zaczął tracić punkty i już nie zdołał dogonić przeciwnika. 11:8 dla Lama i 1:1 w tym pojedynku. Walczymy jednak dalej!

Bardzo dobry początek Dyjasa, który prowadził 4:1. Lam doszedł na 4:4. Później nasz zawodnik ponownie zaczął budować przewagę, którą ponownie stracił. W końcówce lepszy Dyjas, który ostatecznie wygrał 11:7!

Czas na Jakuba Dyjasa, który za chwilę zmierzy się z Siu Hang Lamem.

Niestety, Biało-Czerwoni nie wywalczyli nawet seta w deblu. Rywale ponownie wygrali 11:5 i 3:0 w tym pojedynku.

Druga partia zdecydowanie bardziej wyrównana, ale niestety także na korzyść rywali. Tym razem Polacy przegrali 9:11. W deblu już 2:0 dla Hongkongu.

Rywale z Hongkongu szybko zbudowali sobie przewagę (4:1), a później kontrolowali przebieg pierwszego seta, wygrywając go ostatecznie 11:5.

Obie pary już przy stole, za chwilę zaczynamy!

Jako pierwsi do stołu podejdą Samuel Kulczycki i Marek Badowski. Zmierzą się oni z parą Wong/Ho.

Dzień dobry! O godzinie 17:00 nasi tenisiści stołowi rozpoczną kolejne spotkanie. Tym razem rywalem Hongkong. Przeciwnik wyżej notowany, ale na pewno Biało-Czerwoni będą chcieli powalczyć o kolejną fazę. Jeśli Polacy awansują dalej, to zmierzą się z kimś z pary Słowacja-Belgia.

Bartosz Szafran

Od wielu wielu lat związany ze sportem czynnie jako biegający, zawodowo jako sędzia i medyk oraz hobbystycznie jako piszący wcześniej na ig24, teraz tu. Ponadto wielbiciel dobrych książek, który spróbuje sił w pisaniu o czytaniu.