Biathlon - PŚ: dwóch Francuzów na podium
Guillaume Baviere/wikimedia commons

Biathlon - PŚ: dwóch Francuzów na podium

  • Dodał: Radosław Kępys
  • Data publikacji: 12.01.2020, 16:16

Ten weekend Pucharu Świata w Oberhofie stał zdecydowanie pod znakiem dominacji Francuzów. Tak też było w niedzielę. Wygrał Martin Fourcade przed Niemcem Arndem Peifferem i swoim kolegą z reprezentacji Simonem Desthieux. Polacy nie startowali.

 

Biathlonowy bieg masowy mężczyzn odbył się oczywiście bez Polaków, więc musieliśmy emocjonować się rywalizacją czołówki Pucharu Świata, z wyłączeniem Johannesa Boe, który nie startował w ten weekend w Oberhofie. Na starcie stanęli za to inni znakomici biathloniści – na czele z Martinem Fourcadem i Tarjei Boe, którzy w przypadku gdy stanęliby na podium, prawdopodobnie wyprzedziliby lidera Pucharu Świata w klasyfikacji generalnej.

 

Pierwsze okrążenie tradycyjnie przebiegli wszyscy w zwartej grupie, wszystko zaczęło się zmieniać na pierwszym strzelaniu. Sporo biathlonistów nie popełniło błędów na strzelnicy – była ich aż 13-tka. Na czele znajdował się Tarjei Boe, przed Martinem Fourcadem i Simonem Desthieux, ale cała ta stawka biegła blisko siebie. Drugie strzelanie znowu odrobinę przetrzebiło czołówkę. Spudłował m.in. Tarjei Boe, a najszybciej strzelił Arnd Peiffer, który z czołówki jako jedyny nie musiał biec 150 metrów karnej rundy. Na drugim miejscu wybiegł jego rodak Johannes Kuehn, a trzeci był Simon Eder, ale tracili już oni ponad 20 sekund.

 

Peiffer kolejne okrążenie biegł sam, ale nie za bardzo pomogło mu to na strzelnicy, bo spudłował dwa razy, co dało idealną szansę na objęcie prowadzenia reszcie czołówki. Świetnie wykorzystali to Simon Desthieux i Martin Fourcade, którzy ze strzelnicy wybiegli razem i nad resztą czołówki mieli prawie pół minuty przewagi. I to dwaj Francuzi mieli między sobą stoczyć walkę o zwycięstwo. Fourcade jednak spudłował jeden raz, Desthieux dwa razy i była szansa, żeby w pogoń za Francuzami ruszyła reszta. Tak się jednak nie stało, bo inni też pudłowali, Martin szybko przebiegł karną rundę i ostatecznie uzyskał czas 41:01,4, przegrywając tylko z Niemcem Arndem Peifferem (+20,1) i Simonem Desthieux (+20,3).

 

1. Martin Fourcade - Francja - 41:01,4
2. Arnd Peiffer - Niemcy +20,1
3. Simon Desthieux - Francja +20,3

Radosław Kępys

Mam 27 lat. W październiku 2017 roku uzyskałem dyplom magistra Politologii na Wydziale Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Wcześniej od 2015 roku pisałem dla igrzyska24.pl. Odpowiedzialny za biathlon, kajakarstwo, pływanie, siatkówkę i siatkówkę plażową, ale w tym czasie pisałem informacje z bardzo wielu sportów - od lekkiej atletyki po narciarstwo alpejskie. Sport to moja pasja od najmłodszych lat i na zawsze taką pozostanie. Poza nim uwielbiam dobrą literaturę, dobrą muzykę i dobre jedzenie. Interesuje się też historią najnowszą i polityką.