Badminton - World Tour Finals: poznaliśmy pierwszych półfinalistów

Badminton - World Tour Finals: poznaliśmy pierwszych półfinalistów

  • Dodał: Bartosz Szafran
  • Data publikacji: 12.12.2019, 17:55

W Guangzhou rozegrano drugą rundę grupową turnieju finałowego cyklu World Tour. Poznaliśmy dziś pierwszych półfinalistów, znamy także część tych, którzy już jutro zakończą start. Wśród nich jest niespodziewanie mistrzyni świata, Pusarla Sindhu.

 

Hinduska, która po czempionacie globu przeżywa kryzys formy przegrała dziś drugi mecz, tym razem z Chen Yufei. Po raz kolejny Sindhu nie wytrzymała meczu kondycyjnie, przegrywając wysoko decydującą, trzecią partię. Tymczasem Akane Yamaguchi pokonała He Bingjiao i także ma na koncie dwie wygrane. Wiemy już zatem, że do półfinałów z grupy A awansują Japonka i Yufei. Bardziej skomplikowana jest sytuacja w grupie B, gdzie Nozomi Okuhara pokonała dziś Busanan Ongbamrungphan, a Rathanok Intanon przegrała z Tai Tzu Ying. Japonka ma dwie wygrane na koncie, ale jeszcze nie jest pewna awansu. Mogą ją wyprzedzić zarówno Intanon, jak i Tzu Ying.

 

W grze pojedynczej panów w grupie B drugiej porażki doznał Viktor Axelsen. Tym razem pokonał go Tien Chen Chou. Zaskakująco łatwo i wysoko Anthony Ginting wygrał z Chen Longiem. Tajwańczyk ma dwie wygrane na koncie, ale wciąz nie jest pewny awansu. Zagrażają mu i Ginting i mistrz olimpijski. Axelsen ma szanse teoretyczne, ale jego forma jest daleka od optymalnej. W grupie A drugie zwycięstwo zanotował Kento Momota. Japoński mistrz świata pokonał Andersa Antonsena w przepięknym widowisku, które wieńczyło dzień w Guangzhou. Duńczyk ma dwie porażki na koncie i uratować go może jedynie wygrana z Wang Tzu Wei, który dziś pokonał Jonathana Christie. Tajwańczyk i Indonezyjczyk jednak skóry tanio jutro nie sprzedadzą, wszak nie stracili szans na półfinał. 

 

Dwie wygrane na koncie mają w grupie B faworyzowani Mohammad Ahsan i Hendra Setiawan. Dziś pokonali Lu Ching Yao i Yang Po Han i spokojnie mogą czekać na losowanie półfinałów. To samo można powiedzieć o Yang Lee i Wang Chi Lin. Tajwańczycy ograli dziś Malezyjczyków Aarona Chia i Soh Wooi Yik po jednym z najbardziej wyrównanych meczów dnia. W grupie A malutka niespodzianka. Hiroyuki Endo i Yuta Watanabe pokonali Marcusa Gideona i Kevina Sukamuljo. Japończycy wygrali w Guangzhou drugi mecz i są prawie pewni półfinału. "Minonki" mają szanse grać dalej, ale jutro muszą wygrać z inną japońską parą Takeshi Kamura i Keigo Sonoda. Zagrażają im też Junhui Li i Yuchen Liu, którzy dziś z Kamurą i Sonodą wygrali w trzech setach. 

 

W grupie A żeńskiego debla dwie pary są już pewne wyjścia z grupy po wygraniu dziś po raz drugi. Yuki Fukushima i Sayaka Hirota okazały się lepsze od Yue Du i Li Yinhui, zaś Qingchen Chen i Yifan Jia zwyciężyły Greysię Polii i Apriyani Rahayu. Indonezyjki nie miały trochę szczęścia, drugiej porażki doznały po trzech setach zaciętej walki. Taki jednak jest badminton, zwłaszcza w wykonaniu najlepszych zawodników świata. W drugiej grupie bardzo dobrze radzą sobie pary koreańskie, choć i one nie mogą być pewne gry w półfinałach. So Hee Lee i Shin Seung Han raczej niespodziewanie pokonały Mayu Matsutomo i Wakanę Nagaharę, zaś Kim So Yeong i Kong Hee Yeong nie bez trudu zwyciężyły Jongkolphan Kititharakul i Rawindę Prajongjiai. Wszystkie pary walczą wciąż o awans, najmniejsze szanse mają Tajlandki.

 

W mikście w grupie A znamy już ostateczne rozstrzygnięcia. W półfinałach zobaczymy rewelację ostatnich miesięcy, Tajlandczyków Dechapola Puavaranukroh i Sapsiree Taerattanachai, którzy dziś po emocjonującej końcówce pokonali Malezyjczyków Chang Peng Soon i Goh Liu Ying. Awansu pewni są też Chińczycy Yilyu Wang i Dongping Huang. Bliscy sensacyjnego odpadnięcia byli w grupie B dominatorzy ostatnich dwóch lat, Siwei Zheng i Yaqiong Huang, którzy rzutem na taśmę wygrali z Hafizem Fajzalem i Glorią Widjają. Drugą wygraną mają za to na koncie Arisa Higashino i Yuta Watanabe. Dziś pokonali Praveena Jordana i Melati Oktaviani i podium mają na wyciągnięcie ręki.

 

Dzisiejsze wyniki

Bartosz Szafran

Od wielu wielu lat związany ze sportem czynnie jako biegający, zawodowo jako sędzia i medyk oraz hobbystycznie jako piszący wcześniej na ig24, teraz tu. Ponadto wielbiciel dobrych książek, który spróbuje sił w pisaniu o czytaniu.