Kolarstwo torowe - PŚ: finały drużyn sprinterskich
Tomasz Woźniak/Poinformowani.pl

Kolarstwo torowe - PŚ: finały drużyn sprinterskich

  • Dodał: Kamil Karczmarek
  • Data publikacji: 06.12.2019, 08:43

W nowozelandzkim Cambridge rozpoczęła się druga runda Pucharu Świata w kolarstwie torowym. Polscy kolarze wywalczyli już dwa medale. Drugie miejsca zajęły drużyny sprinterskie.

 

Po zawodach w Hongkongu kolarze torowi udali się na kolejną rundę do Cambridge w Nowej Zelandii. Niektóre z mocniejszych drużyn sprinterskich postanowiły odpuścić tą rundę Pucharu Świata, ale nie Polacy, co dawało spore szanse na medale. W Hongkongu Urszula Łoś i Marlena Karwacka zajęły 4. miejsce, a w Cambridge otworzyła im się droga do podium. Pokazały to już kwalifikacje, w których były drugie z czasem 33,172. Polki przegrały jedynie o 18 tysięcznych z Nowozelandkami - Olivią Podmore i Natashą Hansen. W pierwszej rundzie Karwacka i Łoś pojechały znakomicie, zdecydowanie pokonując Ukrainki - Ljubow Basową i Olenę Starikową. Do tego uzyskały najlepszy czas rundy i awansowały do finału. Polskie sprinterki ustanowiły rekord kraju - 32,791 i tym samym po raz pierwszy pojechały poniżej 33 sekund. W finale ich rywalkami były Nowozelandki. Walka była wyrównana i zakończyła się nieznaczną wygraną gospodyń. Hansen i Podmore uzyskały czas 32,877. Polki były o 22 tysięczne wolniejsze, ale mimo to stanęły na podium.


Do finału awansowała także męska drużyna. W kwalifikacjach Maciej Bielecki, Mateusz Rudyk i Patryk Rajkowski zajęli 3. miejsce z czasem 43,443 za Nową Zelandią i Japonią. Polscy sprinterzy pokazali moc w pierwszej rundzie, ustanawiając rekord kraju - 42,872. Bielecki, Rudyk oraz Krzysztof Maksel wygrali z zespołem Southern Spars Track Team i awansowali do finału. W medalowym wyścigu ponownie pojechali Bielecki, Rudyk i Rajkowski. Polacy musieli uznać wyższość Japończyków - Kazukiego Amagai, Tomohiro Fukayi i Yudai Nitty.

W Hongkongu zabrakło reprezentantek Polski na średnim dystansie. W Cambridge Polki wystartowały już w wyścigu drużynowym. W kwalifikacjach Nikol Płosaj, Katarzyna Pawłowska, Łucja Pietrzak i Wiktoria Pikulik uzyskały 6. czas 4:31,237. W wyścigu pierwszej rundy Wiktorię Pikulik zmieniła jej siostra Daria. Polki uzyskały wynik 4:24,613, czyli zbliżony do rekordu Polski i pokonały Koreanki. Jednak nie wystarczyło to do awansu do wyścigu medalowego. Na podium stanęły Nowozelandki, Australijki i Kanadyjki. W rywalizacji mężczyzn zabrakło polskiej drużyny. Medale wywalczyły reprezentacje Szwajcarii, Australii i Nowej Zelandii.

 

Sprint drużynowy kobiet:

1. Nowa Zelandia
2. Polska
3. Gazprom-Ruswelo
4. Australia

Sprint drużynowy mężczyzn:

1. Japonia
2. Polska
3. Nowa Zelandia
4. Trynidad i Tobago

Wyścig drużynowy kobiet:

1. Nowa Zelandia
2. Australia
3. Kanada
4. Subway New Zealand Track Team
5. Polska

Wyścig drużynowy mężczyzn:

1. Szwajcaria
2. Australia 
3. Nowa Zelandia
4. Rosja

Kamil Karczmarek

Pasjonat sportu, a przede wszystkim igrzysk olimpijskich. Na portalu zajmuję się każdą odmianą kolarstwa, a także narciarstwem dowolnym, snowboardem, piłką ręczną i hokejem na lodzie.