Biathlon - PŚ: Włosi wygrywają pierwszą sztafetę mieszaną sezonu!
Sebastian Krystek/PZBiath

Biathlon - PŚ: Włosi wygrywają pierwszą sztafetę mieszaną sezonu!

  • Dodał: Radosław Kępys
  • Data publikacji: 30.11.2019, 16:27

 Pierwsza sztafeta mieszana w tym sezonie dla reprezentacji Włoch. Przez cały bieg Italia miała dużą przewagę nad rywalami, pod koniec bardzo ona stopniała, ale ostatecznie wygrali oni, wyprzedzając Norwegię i Szwecję. Reprezentacja Polski zajęli 14. miejsce.  

 

Początek sezonu biathlonowego w tym roku wyjątkowo wypadł na sobotę. Zazwyczaj rozpoczynające supermiksty oraz sztafety mieszane odbywały się w niedzielę, tym razem te zmagania przypadły na sobotę. W pierwszej konkurencji sezonu zwyciężyła Szwecja przed Niemcami i Norwegią. Nasi zawodnicy po bardzo słabym strzelaniu zajęli 16. miejsce – ostatnie z klasyfikowanych. Większość drużyn najlepsze swoje „armaty” wystawiała jednak na drugą konkurencję, więc sztafety mieszane miały mieć bardzo emocjonujący przebieg.

 

Na starcie zameldowało się 25 drużyn. Polska startowała dopiero z 21. numerem w składzie Monika Hojnisz-Staręga, Kamila Żuk, Grzegorz Guzik i Łukasz Szczurek. Początkiem zawodów tradycyjnie stawka biegła razem, choć szybko na czele znalazła się część reprezentantek faworyzowanych sztafet – Celia Aymonier, Lisa Vitozzi czy Ingrid Tandrevold. Osiem sztafet strzelało za pierwszą próbą bezbłędnie, przy czym na czołowych miejscach znalazła się Rosja, Niemcy i Szwecja. Monika Hojnisz-Staręga zaczęła od dwóch pudeł, ale potem na szczęście już się nie pomyliła i wybiegła na 19. lokacie ze stratą 32 sekund. Po drugim strzelaniu bezbłędne zostały już tylko trzy sztafety i to właśnie one plasowały się na pierwszych trzech miejscach – kapitalną robotę Włoszkom zrobiła Lisa Vitozzi, która o 12 sekundy wyprzedzała Finkę Marie Eder i Clare Egan z USA. Amerykanki przy pierwszej zmianie spadły o kilka pozycji, a ich pozycję na podium zajęły gospodynie ze Szwecji. Nasza reprezentantka drugie strzelanie zaczęła bardzo dobrze – od czterech celnych strzałów, ale skończyło się na trzech dobieranych nabojach i uniknięciu karnej rundy. To dawało 14. miejsce ze stratą ponad minuty do liderek.

 

Włoszki, które na drugiej zmianie miały Dorotheę Wierer, szybko powiększyły przewagę nad resztą stawki, gdyż zarówno one, jak i inne sztafety ze ścisłej czołówki strzelały z jednym dobieraniem. My mogliśmy być zadowoleni ze znakomitej postawy Kamili Żuk, która na pierwszej zmianie była bezbłędna i zaliczyła awans na 13. pozycję. Drugie strzelanie potwierdziło już zdecydowaną dominację Italii. Wierer była bezbłędna i przewaga nad drugą reprezentacją Niemiec – z Denise Herrmann – wzrosła do 53,2 sekundy. W minucie mieściła się jeszcze tylko Szwecja (+56,8). Kamila Żuk nadal chroniła Polskę przed karnymi rundami i nawet mimo dwóch dobierań awansowała na 12. miejsce. Po dwóch zmianach Włoszki prowadziły z przewagą 39,3 nad Niemcami i 56,6 nad Szwecją. Polska plasowała się na 13. miejscu (+2:27,6).

 

Męska część sztafety włoskiej była uważana za odrobinę słabszą, ale Lukas Hofer na swojej zmianie utrzymał przewagę. Na strzelaniu raz spudłował, ale mimo to nad Niemcami Szwecją przewaga wynosiła 46 sekund, a nad Niemcami 56,5 sekundy. Na pierwszym strzelaniu zawiódł Grzegorz Guzik, który musiał biec pierwszą w tych zawodach karną rundę dla Biało-Czerwonych. Nasz reprezentant był dopiero 16. ze stratą 3:27,4. Drugie strzelanie nie przewróciło klasyfikacji do góry nogami. Lukas Hofer znowu raz spudłował, ale szybko się poprawił. Reszta czołówki tak długi czas spędziła na strzelnicy, że przewaga liderów wynosiła ponad minutę. Kolejne miejsca zajmowali Szwedzi i Norwegowie. Na drugim strzelaniu świetnie spisał się Grzegorz Guzik, który był bezbłędny i na dystansie okrążenia między piątym i szóstym strzelaniem stracił ledwie cztery sekundy do liderów – nie dało to jednak awansu, bo nasza kadra nadal plasowała się na 15. miejscu na trzeciej zmianie.

 

Po pierwszym strzelaniu Dominika Windischa przewaga liderów stopniała do 50 sekund, bo Włoch dwukrotnie musiał dobierać naboje. Norwegowie – ze zdobywcą w ubiegłym sezonie Kryształowej Kuli Johannesem Boe oraz Szwedzi z Matiasem Ponsiluomą nadal jednak tracili spory dystans. Dobrze zaczął Łukasz Szczurek, który był bezbłędny i zachował 15. lokatę, dodatkowo mając nadzieję na awans po dobrym ostatnim strzelaniu. Ostatnia próba strzelecka zaczęła się słabo dla Włochów, bo Windisch strzelał na tyle słabo, że Johannes Boe po strzelaniu tracił do niego tylko 12 sekund. W związku z tym Norweg ruszył w bardzo szybki pościg, ale dogonić rywala nie dał rady, przegrywając o 4,1 sekundy. Na trzecim miejscu uplasowała się Szwecja z rezultatem 59,9. Polacy ze stratą 3:34,0 zajęli 14. lokatę w gronie 17 sztafet, które ukończyły bieg.

 

Wyniki:

 

1. Włochy - 1:05:56,1
2. Norwegia +4,1
3. Szwecja +59,9
4. Rosja +1:44,9
5. Austria +1:53,6
6. Szwajcaria +1:55,5
7. Niemcy +2:20,9
8. USA +2:28,1
============================
14. Polska (Monika Hojnisz-Staręga, Kinga Zbylut, Grzegorz Guzik, Łukasz Szczurek) +3:34,0

Radosław Kępys

Mam 27 lat. W październiku 2017 roku uzyskałem dyplom magistra Politologii na Wydziale Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Wcześniej od 2015 roku pisałem dla igrzyska24.pl. Odpowiedzialny za biathlon, kajakarstwo, pływanie, siatkówkę i siatkówkę plażową, ale w tym czasie pisałem informacje z bardzo wielu sportów - od lekkiej atletyki po narciarstwo alpejskie. Sport to moja pasja od najmłodszych lat i na zawsze taką pozostanie. Poza nim uwielbiam dobrą literaturę, dobrą muzykę i dobre jedzenie. Interesuje się też historią najnowszą i polityką.