241 dni do Tokio: echa po losowaniu turnieju kwalifikacyjnego koszykarzy
FIBA

241 dni do Tokio: echa po losowaniu turnieju kwalifikacyjnego koszykarzy

  • Dodał: Kamil Karczmarek
  • Data publikacji: 28.11.2019, 12:04

Wczoraj poznaliśmy zestawienia turniejów kwalifikacyjnych do igrzysk olimpijskich w Tokio. Polacy pod koniec czerwca zagrają w litewskich Kownie.

 

Polacy trafili do mocno obsadzonego turnieju w Kownie. Lokalizacja zawodów jest korzystna dla polskich kibiców, którzy nie będą musieli pokonać dużej drogi, aby wspierać naszych koszykarzy. Z każdego z czterech turniejów (Kowno, Belgrad, Victoria i Split) awansuje jedna z sześciu drużyn. Polacy w grupie B litewskiego turnieju zagrają z Angolą i Słowenią. W grupie A rywalizować będą Litwa, Korea Południowa i Wenezuela. Terminarz zmagań jest dobry dla naszej drużyny. 23 czerwca Polacy zmierzą się z Angolą. Teoretycznie powinno być to spotkanie decydujące o awansie do półfinału. Po dniu przerwy zespół Mike'a Taylora zagra ze Słowenią, oby o pierwsze miejsce. Miejmy nadzieję, że Polacy wystąpią także w półfinale 27 czerwca i w finale 28 czerwca. Turniej odbędzie się w Żalgiris Arena w Kownie. Mateusz Ponitka ma dobre wspomnienia z tej hali. Niedawno lider polskiego zespołu był bohaterem Zenitu w wygranym meczu Euroligi z Żalgirisem.

 

Pierwszym przeciwnikiem reprezentacji Polski będzie Angola. Drużyna z Afryki zakończyła mistrzostwa świata na 27. miejscu, wygrywając jedynie po dogrywce z Filipinami. Polacy walcząc o przepustkę do Tokio, obowiązkowo muszą pokonać pierwszego rywala. Faworytem całego turnieju są Słoweńcy, czyli mistrzowie Europy. Ekipa z Bałkanów nie zakwalifikowała się na mistrzostwa świata, gdyż w eliminacjach grała w rezerwowym składzie. Uwaga jest zwrócona na Słowenię ze względu na Lukę Doncicia. 20-latek ostatnio gra niesamowicie w barwach Dallas Mavericks i jest jednym z najlepszych zawodników NBA. W wywiadzie dla hiszpańskiego portalu "AS" zapowiedział, że wspomoże swój zespół na turnieju kwalifikacyjnym. Słoweńska kadra to także zawodnicy silnych europejskich klubów.

 

Największego rywala w walce o awans na igrzyska w Słowenii widzą Litwini. Gospodarze turnieju są najwyżej sklasyfikowani w rankingu FIBA i byli losowani z pierwszego koszyka. Litwa to potencjalny przeciwnik Polaków w półfinale. Media zza naszej granicy z Litwą przewidują finał ze Słowenią i najbardziej obawiają się Luki Doncicia. W litewskim zespole są także mocne osobowości, w tym Domantas Sabonis. Mierzący 211 centymetrów koszykarz był najlepszym zawodnikiem Indiana Pacers (23 punkty i 12 zbiórek) w wygranym dzisiaj meczu z Utah Jazz. Domantas jest synem Arwyda Sabonisa, który w 1988 roku z reprezentacją ZSRR został mistrzem olimpijskim. W wywiadzie dla portalu "Delfi" młodszy Sabonis przyznał, że chce nawiązać do sukcesów ojca. Podkoszowy Indiana Pacers ocenił, że obsada turnieju jest mocna, ale Litwa ma wystarczająco dobrych zawodników, żeby wywalczyć awans. Innym z liderów drużyny jest mierzący dwa centymetry więcej Jonas Valanciunas, grający w Memphis Grizzlies. W składzie litewskiej drużyny są także koszykarze Żalgirisu Kowno. Na ostatnich igrzyskach Litwa odpadła w ćwierćfinale, a w latach 1992-2000 trzy razy z rzędu zdobyła brązowy medal. Na mistrzostwach świata Litwini zajęli 9. miejsce. W grupie A zagrają także Korea Południowa i Wenezuela, z którą Polacy wygrali na początek występu na mistrzostwach w Chinach.

 

Można przyznać, że Polacy nie mieli tyle szczęścia, co w losowaniu grupy na mistrzostwach świata. Do wygrania turnieju w Belgradzie murowanymi faworytami są Serbowie. W kanadyjskiej Victorii oprócz gospodarzy o awans powinni walczyć Grecja i Czechy. Najłatwiejszy wydaje się być turniej w chorwackim Splicie, gdzie faworytami są: Brazylia, Rosja i Niemcy.

 

Kamil Karczmarek

Pasjonat sportu, a przede wszystkim igrzysk olimpijskich. Na portalu zajmuję się każdą odmianą kolarstwa, a także narciarstwem dowolnym, snowboardem, piłką ręczną i hokejem na lodzie.