Sportowcy, których już z nami nie ma...
_Alicja_ /Pixabay.com

Sportowcy, których już z nami nie ma...

  • Dodał: Adam Mroczek
  • Data publikacji: 01.11.2019, 22:00

1 i 2 listopada, to Wszystkich Świętych oraz Zaduszki, a więc czas wspomnień i zadumy o najbliższych. Nam bliscy są sportowcy, którzy dostarczają wielu emocji, radości i medali. Niestety, oni też zbyt często przedwcześnie odchodzą, dlatego też chcemy przypomnieć sylwetki tych, którzy opuścili nas w 2019 roku. 

 

Wielu wielkich sportowców, wciąż aktywnych lub będących już na zasłużonej emeryturze, odeszło w 2019 roku z tego świata. Obecnie rywalizują na niebiańskich arenach i czuwają nad tymi tutaj na Ziemi. Wszystkich nie jesteśmy w stanie przypomnieć, ale wspomnijmy chociaż o tych najbardziej znanych. 

 

Umarłych wieczność dotąd trwa, dokąd pamięcią się im płaci - Wisława Szymborska.

 

Matti Nykänen (17.07.1963 - 4.02.2019) - legendarny "Latający Fin" - czterokrotny mistrz olimpijski, pięciokrotny mistrz świata, czterokrotny zdobywca kryształowej kuli i multimedalista wszelkiego rodzaju imprez zmarł w wieku 55 lat, w wyniku długotrwałego zapalenia trzustki spowodowanej chorobą alkoholową oraz zapalenia płuc. Na skoczniach całego świata nie miał sobie równych. Wygrywał wszystko co się dało, ale poza zawodami słynął z dość ekscentrycznego stylu życia.

 

Niki Lauda (22.02.1949 - 20.05.2019) - austriacki kierowca formuły 1, trzykrotny mistrz świata, przez wielu uważany za jednego z najlepszych w historii. Zmarł dziewięć miesięcy po drugim przeszczepie. Lauda znany był z trzeźwego podejścia do wyścigów, minimalizowania ryzyka i jednoczesnego maksymalizowania wyników i bezwzględnego dbania o własny interes. Uważany był również za jednego z najznakomitszych kierowców testowych w tym sporcie, często pracującego długimi godzinami, aby poprawić bolid.

 

Mona-Liisa Nousiainen (20.07.1983 - 29.07.2019) - kibicom biegów narciarskich bardziej znana jako Malvalehto. Była trzykrotną mistrzynią świata juniorek i tylko raz stanęła na podium zawodów Pucharu Świata, ale za to na najwyższym jego stopniu. 12.01.2013 roku, w Libercu, w sprincie klasykiem, gdzie wyprzedziła Justynę Kowalczyk i Maiken Caspersen Fallę. Sympatyczna Finka przegrała niestety walkę z chorobą nowotworową.

 

Dawid Kostecki (27.06.1981 - 2.08.2019) - znakomity, polski pięściarz interkontynentalny, mistrz świata WBA oraz mistrz świata juniorów WBC w wadze półciężkiej. Kostecki powiesił się w więzieniu, gdzie odbywał karę za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą oraz handel narkotykami.

 

Jose Antonio Reyes (1.09.1983 - 1.06.2019) - wybitny hiszpański piłkarz, grał m.in. w Sevilli CF, Arsenalu Londyn, Benfice Lizbona, Ateltico i Realu Madryt. W reprezentacji Hiszpanii wystąpił w 21 meczach, zdobywając 4 gole. Reyes zginął tragicznie w wypadku samochodowym na autostradzie między Sevillą, a Utrerą. Prowadzone przez niego auto wypadło z trasy i stanęło w płomieniach.

 

Bjorg Lambrecht (2.04.1997 - 5.08.2019) - młody belgijski kolarz, zginął tragicznie na trasie trzeciego etapu 76. Tour De Pologne w miejscowości Bełk, gdzie nagle zjechał z trasy i uderzył w betonowy przepust. Członek grupy Lotto Soudal, w swojej krótkiej karierze zdążył zdobyć srebrny medal mistrzostw świata juniorów ze startu wspólnego oraz zwyciężyć w klasyfikacji młodzieżowców Criterium du Dauphine.

 

Miguel Angel Falasca (29.04.1973 - 22.06.2019) - fantastyczny hiszpański siatkarz, grający na pozycji rozgrywającego. W czasie swojej długiej i bogatej kariery zawodniczej występował m.in. w Skrze Bełchatów, z którą trzykrotnie zdobywał mistrzostwo Polski. Z reprezentacją był mistrzem Europy 2007. Po zakończeniu profesjonalnej kariery zajął się pracą trenera. Pracował również w Bełchatowie, gdzie zdobył w sezonie 2013/14 tytuł mistrzowski. Zmarł nagle na zawał serca w hotelu w Monzy, gdzie był szkoleniowcem tamtejszej drużyny.

 

Emiliano Sala (31.10.1990 - 21.01.2019) - argentyński piłkarz, który najbardziej znany był z występów w FC Nantes, dla którego rozegrał 119 spotkań i strzelił 42 gole. W styczniu został sprzedany do Cardiff City. W podróż do nowego klubu udał się samolotem, który 24 stycznia zniknął z radarów nad kanałem La Manche. Na początku lutego znaleziono wrak maszyny na dnie kanału, a 7 lutego wydobyto ciało zawodnika, który... bał się latać.

 

Wojciech Nowiński (11.12.1948 - 12.06.2019) - znakomity polski piłkarz ręczny, grający na pozycji bramkarza, trener, a później komentator sportowy. Jego charakterystyczny głos towarzyszył nam przed telewizorami prawie podczas wszystkich meczów reprezentacji. 

 

Fernando Ricksen (27.07.1976 - 18.09.2019) - holenderski piłkarz, grający na pozycji prawego obrońcy. Największe sukcesy święcił w Glasgow Rangers i Zenicie St. Petersburg, z którym w 2008 roku zdobył Puchar UEFA. Po tym wydarzeniu zakończył zawodową karierę. Zmarł w wyniku stwardnienia zanikowego bocznego.

 

Gordon Banks (30.12.1937 - 12.02.2019) - angielski bramkarz, mistrz świata z 1966 roku. W reprezentacji rozegrał 73 mecze, w których 35 razy zachował czyste konto. Charakteryzował się prostym stylem interwencji, bez żadnych fajerwerków. Zawsze zakładał też żółtą bluzę, a interwencja po strzale głową Pelego, na mundialu '70, uznana została za paradę stulecia. Jego przydomek to "Bank of England", gdyż jak napisał "The Times" - Banks w bramce jest tak pewny jak nasze pieniądze w Banku Angielskim. W 1972 roku, po wypadku samochodowym, musiał zakończyć karierę. Gordon Banks przegrał walkę z nowotworem jelita.

 

Janusz Hajnos (27.08.1968 - 29.09.2019) - polski hokeista, olimpijczyk, wychowanek Podhala Nowy Targ. Ze swoim macierzystym klubem zdobył pięć tytułów mistrza Polski oraz dwa krajowe puchary. W reprezentacji rozegrał 72 spotkania, strzelając 24 bramki. Wystąpił też, na ostatnich dla hokeistów igrzyskach olimpijskich w 1992 roku, a także na trzech turniejach o mistrzostwo świata.

 

Halvard Hanevold (3.12.1969 - 3.09.2019) - znakomity norweski biathlonista, trzykrotny mistrz olimpijski, multimedalista mistrzostw świata. Dwukrotnie zdobył też kryształową kulę. Uważany był za jednego z najlepszych strzelców. Po zakończeniu sezonu 2009/10 ogłosił zakończenie kariery, a potem komentował zawody dla norweskiej telewizji NRK.

 

 

 

 

 

 

Adam Mroczek

Wielki fan sportu, a na portalu jego szef. Człowiek od pływania, żużla, piłki nożnej, a także biegów narciarskich, snowboardu i narciarstwa dowolnego. Rodowity torunianin, a prywatnie zagorzały kibic Liverpoolu FC oraz Apatora Toruń. Miłośnik podróży po Polsce i świecie oraz smakosz piwa.