Lekkoatletyka: rekord Nowickiego, kolejne minima seniorów

Lekkoatletyka: rekord Nowickiego, kolejne minima seniorów

  • Dodał: Arkadiusz Kubiak
  • Data publikacji: 10.06.2018, 19:16

Tuż po memoriale Kusocińskiego w Chorzowie, położone niedaleko Gliwice zgromadziły na swoim stadionie śmietankę polskich, i nie tylko, lekkoatletów. Podczas Grand Prix Gliwic padło wiele dobrych wyników i powiększyło się grono Polaków z przepustką na Mistrzostwa Europy w Berlinie.

 

Do Gliwic zjechała czołówka nie tylko polskich zawodników. Na starcie mogliśmy zobaczyć również m.in. Kima Collinsa, Lukasa Melicha czy liczne grono zawodników z Indii. To jednak starty biało-czerwonych interesowały nas najbardziej. Wydarzeniem dnia był fantastyczny wynik Wojciecha Nowickiego w rzucie młotem. Polak w piątej próbie uzyskał aż 81.45 m, co nie tylko jest jego nowym rekordem życiowym, ale i najlepszym w tym roku wynikiem na świecie. Po raz kolejny tylko drugim miejscem musiał zadowolić się Paweł Fajdek (79.79 m). 

 

Świetnie w biegach na 100 metrów zaprezentowali się nasi sprinterzy. Już w eliminacjach minimum wynoszące 10.35 s uzyskał Przemysław Słowikowski (10.23 s). Zawodnik Floty Gdynia powtórzył ten wyczyn w finale (10.29 s), a, co ważniejsze, drugi na tym dystansie Remigiusz Olszewski również zdołał wypełnić wskaźnik, mijając linię mety w czasie 10.30 s. Formalnie obaj zawodnicy powinni uplasować się w czołowej trójce mistrzostw Polski lub uzyskać wskaźnik po raz drugi, żeby być w 100% pewnymi wyjazdu do Berlina. Podobna droga czeka Annę Sabat, która wygrała dziś bieg na 800 m (2:01.90) i również wypełniła minimum na ME.

 

Dość niespodziewanie, prawo do startu w stolicy Niemiec w biegu na 200 metrów wywalczyła sobie Patrycja Wyciszkiewicz. Dziś zajęła drugie miejsce z nowym rekordem życiowym 23.36 s. Głównym celem Wyciszkiewicz będzie walka o możliwość indywidualnego startu na 400 m (obecnie minimum ma 5 Polek - przyp. red.), ale opcja startu na 200 m również wydaje się możliwa. 

 

Podczas I Grand Prix Gliwic zobaczyliśmy również m.in. Joannę Linkiewicz, Jakuba Krzewinę, Roberta Urbanka, Darię Zabawską, Joannę Fiodorow czy Malwinę Kopron, ale wszyscy ci zawodnicy już wcześniej zapewnili sobie prawo startu na ME.