Zapasy - MŚ: kolejne 5. miejsce...

Zapasy - MŚ: kolejne 5. miejsce...

  • Dodał: Rafał Walter
  • Data publikacji: 19.09.2019, 14:10

Po kapitalnym występie w środę, Jowita Wrzesień (-59 kg) nie poszła za ciosem i nie zdobyła brązowego medalu mistrzostw świata w zapasach, które odbywają się w kazachskim Nursułtanie. Polka w decydującej walce przegrała z Białorusinką Kurachkiną.

 

Wrzesień była już przed walką o brąz pewna wywalczenia kwalifikacji olimpijskiej dla naszego kraju. Jednak stawką tego pojedynku był pierwszy medal dla Polski na tych mistrzostwach. Rywalką naszej zapaśniczki w tym starciu była Białorusinka Iryna Kurachkina. Lepiej walkę rozpoczęła przeciwniczka, która szybko zdobyła dwa punkty i postawiła Wrzesień pod ścianą. Polka próbowała sprowadzić akcję do parteru, lecz defensywa Kurachkiny była znakomita. Z biegiem czasu nasza zapaśniczka musiała zaryzykować, podjęła próbę obejścia rywalki, ale Białorusinka świetnie się wybroniła, wypchnęła Wrzesień z maty, zdobywając tym samym kolejne dwa punkty. Pojedynek zakończył się porażką naszej zapaśniczki 0-4 i sklasyfikowaniem na 5. pozycji w mistrzostwach, co powoli staje się naszą tradycją.

 

 

W czwartek na macie pojawiły się także dwie inne polskie zapaśniczki: Agnieszka Wieszczek - Kordus (-68 kg) i Katarzyna Mądrowska (-62 kg).

 

Lepiej poszło tej pierwszej. Brązowa medalista igrzysk z Pekinu rozpoczęła zmagania od 1/16 finału i zwycięstwa nad Argentynką Luz Clarą Vazquez. W kolejnej rundzie nasza zapaśniczka uporała się z Kazaszką Iriną Kazyuliną w stosunku 8-0. Pogromczynią Wieszczek-Kordus w ćwierćfinale okazała się  Niemka Anna Schell. W przypadku zwycięstwa reprezentantki naszych zachodnich sąsiadów w 1/2 finału, Polka mogłaby liczyć na repasaże, ale nic takiego niestety nie miało miejsca i swojej szansy na igrzyska w Tokio, Wieszczek-Kordus będzie musiała szukać w innych turniejach.

 

Nie powiodło się również Mądrowskiej. Nasza zawodniczka już w pierwszej rundzie uległa Wenezulece Nathaly Griman Herrerze,

 

Swoją rywalizację rozpoczęli również wolniacy, a wśród nich w kategorii do 65 kg Krzysztof Bieńkowski. Jednak i dla niego pierwsza walka była nieudana. Zapaśnik AKA Białogard przegrał 9-2 z Hindusem Bajrangiem Bajrang i odpadł z dalszych zmagań. 

 

W piątek wystąpią Magomedmurad Gadzhiev (AKS Piotrków Trybunalski, -70 kg), Kamil Rybicki (LKS Mazowsze Teresin, -74 kg) oraz

Robert Baran (LKS Ceramik Krotoszyn, -125 kg).