Turniej Ośmiu Narodów: minimalna porażka z Portugalią
Tomasz Woźniak

Turniej Ośmiu Narodów: minimalna porażka z Portugalią

  • Dodał: Rafał Walter
  • Data publikacji: 09.09.2019, 19:17

Drugi mecz w ciągu kilku dni i niestety druga porażka.Początek nowych rozgrywek Turnieju Ośmiu Narodów nie należy z pewnością do podopiecznych Jacka Magiery. Po przegranej z Włochami nasi reprezentanci do lat 20 ulegli 0:1 Portugalii. Bramkę dla zwycięzców strzelił Samuel Costa.

 

Faworytem spotkania byli piłkarze z Półwyspu Iberyjskiego i to oni od początku spotkania częściej utrzymywali się przy piłce. W 17. minucie jeden z Portugalczyków był faulowany przed polem karnym, ale strzał ze stałego fragmentu gry pewnie obronił Majecki. Polacy nieśmiało atakowali i próbowali swoje akcje przeprowadzać skrzydłami, lecz głównie kończyły się one przed "16" rywali. W końcówce pierwszej połowy biało - czerwoni wykonywali rzut rożny. Dośrodkowanie Łukasza Poręby dotarło do Mateusza Bondarenki, ale jego strzał był zbyt lekki i golkiper przeciwników nie miał problemów z jego wyłapaniem. Mimo lekkiej optycznej przewagi podopieczni Ramosa Filipe nie potrafili jej udokumentować w postaci zdobytej bramki i pierwsza część gry zakończyła się bezbramkowym remisem.

 

W przerwie oba zespoły dokonały dużej ilości zmian i oglądaliśmy praktycznie innych piłkarzy w akcji. W początkowych fragmentach drugiej połowy oglądaliśmy wyrównaną grę, a wyróżniającą postacią w polskiej ekipie był z pewnością Tomasz Makowski, który wygrywał dużo fizycznych pojedynków w środkowej strefie boiska. W 57. minucie Portugalczycy objęli prowadzenie. Z rzutu rożnego dośrodkowywał Vieira, a piłkę do bramki skierował Samuel Costa. Biało - czerwoni próbowali rozrywać obronę rywali akcjami skrzydłami, ale nie przynosiło to pożądanych rezultatów. Mecz toczony był w żywym tempie, lecz brakowało sytuacji podbramkowych z obu stron.

 

Spotkanie zakończyło się więc minimalną porażką naszej reprezentacji, choć trzeba przyznać, że podopieczni Jacka Magiery byli równorzędnymi przeciwnikami dla swoich rówieśników z Półwyspu Iberyjskiego i wcale im nie ustępowali. Jednak jeden błąd w ustawieniu zadecydował o przegranej i po dwóch spotkaniach biało - czerwoni mają na swoim koncie 0 punktów.

 

Polska - Portugalia 0:1 (0:0)

Bramki: 57' Costa

Polska: Majecki – Szota, Bondarenko (82' Ozga), Kiwior – Apolinarski (46' Skóraś), Makowski, Poręba (45+4' Lusiusz), Stanilewicz (82' Wdowik), Puchacz (73' Praszelik) – Zylla (73' Grabowski) – Steczyk (65. Kurminowski)

Portugalia: Valido - Costinha (86' Tiago Lopes), Pedro Alvaro, Ruben Moura, Joao Pinto (44' Cardoso) - Vieira (71' Diogo Capitao), Camacho (87' Ferreira), Costa (86' Caldeira) - Silva (58' Tiago Dantas), Sousa (58' Joao Mario), Almeida (46' Tiago Rodrigues)

Sędzia: Darren England (Wielka Brytania)