Vuelta a Espana: samotna szarża Quintany

Vuelta a Espana: samotna szarża Quintany

  • Dodał: Remigiusz Nowak
  • Data publikacji: 25.08.2019, 18:23

Pierwszy etap Vuelty był rywalizacją drużynową, dziś kolarze przystąpili do właściwych zmagań indywidualnych. Od samego startu dużo się działo, wydawało się, że na mecie kibice będą mogli zobaczyć pojedynek sprinterski, ale wszystkich wykiwał Nairo Quintana.

 

Już od początku na trasie etapu próbowały zawiązywać się ucieczki, jednak peleton nie pozwalał poszczególnym śmiałkom na dłuższe odjazdy. Sytuacja zmieniła się po około 50 kilometrach, gdy swoich sił spróbowali Lastra, Smit, Armee i Madrazo. W pewnym momencie ich przewaga wzrosła do około 6 minut. Była to jednak dopiero połowa dystansu i mniej więcej wtedy główna grupa zabrała się za odrabianie strat, by 25 kilometrów przed metą ostatecznie wchłonąć uciekinierów na podjeździe. 

 

Niedługo w peletonie panował jednak spokój i już chwilę później swoich sił spróbowało sześciu innych cyklistów: Aru, Roglic, Roche, Nieve, Uran oraz Quintana. Wspólnie odjechali kolejnej grupie na 30 sekund i wydawało się niemal pewne, że czeka nas sprinterska końcówka. Kibicom nie było jednak dane oglądać kolarskie szachy, bo na 3 kilometry przed końcem sprawy w swoje ręce wziął Kolumbijczyk Quintana, który odjechał kolegom i samotnie dowiózł zwycięstwo do mety. 5 sekund po nim wjechała reszta grupki, a na podium załapali się jeszcze Roche oraz Roglic. 

 

Nowym liderem wyścigu został drugi dziś na mecie Irlandczyk Roche, Rafał Majka przyjechał w drugiej grupie na 18. miejscu, w klasyfikacji generalnej jest 10.