Siatkówka plażowa - ME: Polki wicemistrzyniami Europy!
Dawid Lis

Siatkówka plażowa - ME: Polki wicemistrzyniami Europy!

  • Dodał: Dawid Lis
  • Data publikacji: 10.08.2019, 19:33

Kinga Wojtasik i Katarzyna Kociołek nie pokonały w finale Łotyszek i zakończyły turniej w Moskwie ze srebrnymi medalami. To najlepszy wynik polskiej pary na mistrzostwach Europy w historii!

 

Polki w sobotę rano najpierw zmierzyły się ze Szwajcarkami w półfinale. Para Kinga WojtasikKatarzyna Kociołek od początku grała dobrze, ale w końcówce pierwszego seta coś się zaczęło w grze naszych reprezentantek i to rywalki okazały się lepsze. W drugiej partii oba duety grały punkt za punkt. W samej końcówce lepiej kilka punktów rozegrały Polki i w pojedynku z Joaną HeidrichAnouk Verge-Depre doprowadziły do remisu i tym samym do tie-breaka w walce o finał. W decydującym secie Kinga Wojtasik i Katarzyna Kociołek grały już dużo lepiej od rywalek i wygrały 15:8, dzięki czemu awansowały do finału.

W finale na biało-czerwone czekała para Graudina/Kravcenoka, a więc Łotyszki z którymi nasze reprezentantki przegrały w fazie grupowej. W finale przyszedł czas na rewanż. Początek meczu o złoto należał do Polek, które rozpoczęły od prowadzenia 5:1! Rywalki jednak nie odpuściły. Tina GraudinaAnastasija Kravcenoka grały bardzo ambitnie i zdołały zniwelować różnicę zaledwie do punktu (15:14, 17:16), a po chwili doprowadziły do remisu 18:18. Polki miały piłkę setową przy stanie 20:19, ale ostatecznie to lepsze były Łotyszki, które dzięki dobrej zagrywce wygrały 22:20.

Początek drugiej partii był lepszy w wykonaniu Łotyszek, ale Polki nie dały rywalkom odskoczyć na więcej niż dwa punkty, a nawet zdołały nasze reprezentantki wyjść na prowadzenie 7:6. Na przerwę techniczną oba duety schodziły przy prowadzeniu pary Graudina/Kravcenoka 11:10. Łotyszki od stanu 12:12 zdobyły trzy kolejne punkty i wypracowały sobie małą przewagę. Polki jednak się nie poddawały i doprowadziły ponownie do remisu, tym razem 16:16. Po bloku Graudiny na Kindze Wojtasik było już 19:17 dla naszych rywalek. Chwilę później to Kinga zrewanżowała się blokiem i na tablicy znowu był remis - 19:19. Po błędzie na zagrywce Katarzyny Kociołek piłkę mistrzowską miały natomiast Łotyszki. Po długiej wymianie Kociołek zaatakowała w aut i to Graudina i Kravcenoka mogły cieszyć się ze złotych medali. Polki kończą turniej w Moskwie ze srebrnymi krążkami.

Przypomnijmy, że Kinga Wojtasik ma już na swoim koncie jeden medal seniorskich mistrzostw Europy. Cztery lata temu razem z Moniką Brzostek stanęły na najniższym stopniu podium. Brązowe medale w swoim dorobku mają także Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel, jednak nigdy wcześniej żadna z polskich par nie zagrała w finale seniorskiego czempionatu. Tym samym sukces pary Wojtasik/Kociołek jest najlepszy osiągnięciem biało-czerwonych.

Między spotkaniami turnieju pań odbyły się męskie ćwierćfinały, w których także mieliśmy swoją parę. Piotr KantorBartosz Łosiak walczyli o strefę medalową z Holendrami - Alexandrem BrouweremRobertem Meeuwsenem. Od początku był to bardzo wyrównany pojedynek, ale w końcówce pierwszego seta lepsi byli Holendrzy. W drugiej partii ponownie oglądaliśmy bardzo wyrównany bój. Przy stanie 17:16 nasi zawodnicy zderzyli się przy obronie jednej z piłek i musieli poprosić o przerwę medyczną. Kontuzji palców doznał Piotr Kantor. Po kilku minutach zawodnicy wrócili na piasek, a po tej kontuzji skuteczniejsi byli Polacy, którzy wygrali 21:17 i doprowadzili do tie-breaka. W decydującej partii biało-czerwoni kontynuowali dobrą grę i wygrali 15:11, dzięki czemu awansowali do najlepszej czwórki turnieju. W jutrzejszym półfinale Kantor i Łosiak zmierzą się z Norwegami - parą Mol/Sorum.

Wyniki polskich par:

Ćwierćfinał mężczyzn:
Brouwer/Meeuwsen (NED) - Kantor/Łosiak 1:2 (21:18, 17:21, 11:15)

Półfinał kobiet:
Wojtasik/Kociołek - Heidrich/Vergé-Dépré (SUI) 2:1 (18:21, 21:18, 15:8)

Finał kobiet:
Graudina/Kravcenoka (LAT) - Wojtasik/Kociołek 2:0 (22:20, 21:19)