Tokio 2020 - co nas czeka za rok (18) - uwagi i podsumowanie

Tokio 2020 - co nas czeka za rok (18) - uwagi i podsumowanie

  • Dodał: Bartosz Szafran
  • Data publikacji: 10.08.2019, 09:44

Przez 17 ostatnich dni prezentowałem państwu program igrzysk olimpijskich w Tokio wraz ze swoimi przewidywaniami co do występu polskich sportowców w stolicy Japonii. Na zakończenie zapraszam do lektury kilku uwag dotyczących cyklu i jego podsumowania.

 

Uwagi

 

Przede wszystkim chciałby podkreślić, że jest to mój autorski cykl i nie odzwierciedla w całości opinii redakcji poinformowani.pl. Wielokrotnie redakcyjni koledzy nie zgadzali się z tym, co napisałem, dyskutowali, sprzeciwiali się. W zakresie merytorycznym zazwyczaj im ulegałem (wszak nie znam się na wszystkich dyscyplinach sportu tak samo), jeśli chodzi i "wróżenie z fusów" pozwalałem sobie pozostawać przy swoim zdaniu. Cykl należy też traktować nieco z przymrużeniem oka, momentami dawałem marzeniom i fantazjom dominować nad zdrowym rozsądkiem. Tak jak podkreślałem, cykl służył przybliżeniu minutowego programu tokijskich igrzysk, reszta była niejako "przy okazji".

 

Proszę też pamiętać, że program, który państwu prezentowaliśmy jest aktualny na około 15 lipca, wtedy go szykowaliśmy. Przez ten niespełna miesiąc zaszło już kilka zmian, między innymi poznaliśmy szczegółową rozpiskę turnieju bokserskiego, który nie był uwzględniony w cyklu. Poza tym w większości dyscyplin na dziś wiemy, o której rozpocznie się dana sesja, ale "wewnątrz" godziny poszczególnych konkurencji nie są jeszcze ściśle określone. Na przykład w kajakarstwie, czy lekkoatletyce jeszcze nie wiemy o której dokładnie rozpocznie się 3. bieg eliminacyjny w K1 mężczyzn albo na 200 metrów kobiet. To samo dotyczy dyscyplin zespołowych. Przed nami jeszcze rok kwalifikacji, losowanie grup w poszczególnych turniejach odbywać się będą w maju i czerwcu przyszłego roku, stad jak na razie nie wiemy kto zagra w siatkówce panów 3 sierpnia o 06:00.

 

Oczywiście program będziemy aktualizować jak tylko często się da, szczególnie właśnie, kiedy poznawać będziemy dokładniejszą "rozpiskę" poszczególnych startów. Na dziś wygląda to tak jak wygląda, program pozwala wiedzieć, w które dni odbędą się najważniejsze z punktu widzenia polskiego kibica wydarzenia. Dla przypomnienia tu znajdziecie Program według dni. Wkrótce na stronie pojawi się też program według dyscyplin. Zapraszamy Was też do śledzenia na bieżąco aktualizowanej Kadry Polskicałej zakładki olimpijskiej.

 

Miesiąc przed igrzyskami, w czerwcu i lipcu 2020 powtórzymy ten cykl. Wtedy będziemy już zdecydowanie mądrzejsi - zakończą się kwalifikacje w większości dyscyplin, będziemy znali lepiej aktualną formę naszych olimpijczyków i ich rywali. Już dziś zapraszam do lektury, ruszamy 25 czerwca 2020.

 

Podsumowanie

 

W każdym odcinku cyklu swoje wróżby medalowe dzieliłem na dwie kategorie: "będziemy wniebowzięci" oraz "realnie". W tej pierwszej popuszczałem wodzy fantazji, zakładając, że niemal każda medalowa szansa zostanie zrealizowana. W tej drugiej starałem się obiektywizować nasze medalowe nadzieje, a nawet czasami zaniżać szanse na krążki dla Polski. Ostateczna liczba polskich zdobyczy znajdzie się gdzieś pomiędzy tymi dwoma skrajnościami, zapewne bliżej "realnie" niż "będziemy wniebowzięci", no chyba że tokijski klimat Polakom będzie wybitnie odpowiadał, tak jak było przed ponad pół wiekiem.

 

Będziemy wniebowzięci - medali będzie 35: któraś ze szpadzistek indywidualnie, któryś kolarz w wyścigu ze startu wspólnego, Katarzyna Niewiadoma, Julia Walczyk, szpada drużynowo kobiet, Aleksandra Kowalczuk, Maja Włoszczowska, czwórka podwójna kobiet, czwórka podwójna mężczyzn, dwójka podwójna mężczyzn, drużyna florecistek, Radosław Kawęcki, ósemka mężczyzn, Piotr Małachowski lub Robert Urbanek, sztafeta mieszana 4x400 metrów, dwa medale w żeglarskich klasach RS:X, Tomasz Bartnik, Anita Włodarczyk, Joanna Fiodorow, Piotr Lisek, Marta Walczykiewicz, drużyna sprinterów kolarstwo torowe, Paweł Fajdek, Wojciech Nowicki, Adam Kszczot, Dorota Borowska, Dorota Banaszczyk, Michał Haratyk i Konrad Bukowiecki, drużyna siatkarzy, Mateusz Rudyk, Tomasz Kaczor, K4 kobiet 500 metrów, sztafeta 4x400 metrów kobiet

 

Realnie - medali będzie 11: czwórka podwójna kobiet, szpada drużynowo kobiet, sztafeta mieszana 4x400 m, któryś z deskarzy RS:X, Anita Włodarczyk, Piotr Lisek, Marta Walczykiewicz, Paweł Fajdek, Dorota Borowska, Michał Haratyk, czwórka kajakarek

 

Liczba 11 krążków jest identyczna lub zbliżona do tej, którą zdobywają Polacy na igrzyskach od Aten, przez Pekin, Londyn po Rio de Janeiro. Mówi się też, że co trzecia medalowa szansa zamienia się w krążek. Gdyby podzielić 35 na 3, to wychodzi 11-12 medali. No nie chce być inaczej. Taki jest stan i możliwości polskiego sportu na początek sierpnia 2019. Mam nadzieję, że jednak za 12 miesięcy, rozglądając się w poniedziałkowy poranek z niedowierzaniem, że "to już się skończyło", będziemy cieszyć się z 18-20 polskich medalowych zdobyczy.

Bartosz Szafran

Od wielu wielu lat związany ze sportem czynnie jako biegający, zawodowo jako sędzia i medyk oraz hobbystycznie jako piszący wcześniej na ig24, teraz tu. Ponadto wielbiciel dobrych książek, który spróbuje sił w pisaniu o czytaniu.