Siatkówka plażowa - ME: odwrotność dnia wczorajszego
2019 FIVB

Siatkówka plażowa - ME: odwrotność dnia wczorajszego

  • Dodał: Radosław Kępys
  • Data publikacji: 07.08.2019, 23:40

Ciekawie wygląda gra polskich par siatkarzy i siatkarek plażowych na Mistrzostwach Europy w Moskwie. Trzy duety, które wczoraj odniosły zwycięstwa, dziś przegrały. Z kolei dwójka Fijałek / Bryl, która wczoraj uznała wyższość rywali, dziś po długim meczu poradziła sobie z Włochami - Andreattą i Abbiatim! W efekcie, bilans dnia nie może zostać zaliczony do udanych.

 

Na początek ciekawostka. Polacy w Moskwie biją rekordy czasu rozgrywania swoich meczów. Specjalizują się w tym Grzegorz Fijałek i Michał Bryl, którzy po wczorajszym 54-minutowym pojedynku i porażce z parą Giginoglu / Gogtepe, dziś swój wyczyn pobili o jedną minutę, pokonując Tiziano Andreattę i Andreę Abbiatiego. Mecz najbardziej zacięty był w pierwszym secie, który został wygrany przez Włochów 27:25, ale nasi panowie nie mieli w planach załamania po heroicznie przegranej partii i w kolejnych triumfowali - też po bardzo zaciętym meczu - 21:18, 15:13). Również trzy sety można było zobaczyć u Piotra Kantora i Bartosza Łosiaka, ale nasi czołowi siatkarze plażowi dziś sprawili bardzo niemiłą niespodziankę, przegrywając z Martinem Ermacorą i Moritzem Pristauzem. Dwa pierwsze sety to lustrzane odbicia - pierwszą partię wygrali Biało-Czerwoni, drugą Austriacy, tym samym wynikiem - 21:19. W tie-breaku lepsi w stosunku 15:12 okazali się niestety rywale.

 

Niestety, bardzo słaby dzień mają za sobą też panie. To prawda, że zarówno Marta Kłoda i Agata Ceynowa, jak i Kinga Wojtasik wraz z Katarzyną Kociołek nie były dziś faworytkami swoich meczów, ale obie pary nie ugrały nawet seta, co można uznać za dość wstydliwy wynik. Mniej doświadczone Polki mierzyły się z Greczynkami - Vassiliki Arvaniti i Panagiotą Karagkouni. Oba sety zdecydowanie przebiegały pod dyktando zawodniczek z Hellady, jednak w pierwszym ich dominacja nie podlegała dyskusji i zakończyła się wynikiem 21:10, w drugim Polki trochę powalczyły, ale skończyło się na 21:15. Z kolei para Wojtasik / Kociołek grała z Łotyszkami - Tiną Graudiną i Anastasiją Kravcenoką. Tu wielka szkoda, bo była szansa na wyciągnięcie z rąk rywalek przynajmniej jednego seta, którego Biało-Czerwone przegrały 22:24. W drugim też pojedynek był bardzo zacięty, ale skończyło się rezultatem 18:21.

 

Mężczyźni:

 

Grupa G:

 

Piotr Kantor / Bartosz Łosiak (Polska) - Martin Ermacora / Moritz Pristauz (Austria) 1:2 (21:19, 19:21, 12:15)

Grupa D:

 

Grzegorz Fijałek / Michał Bryl (Polska) - Tiziano Andreatta / Andrea Abbiati (Włochy) 2:1 (25:27, 21:18, 15:13)

 

Kobiety:

 

Grupa A:

 

Martyna Kłoda / Agata Ceynowa (Polska) - Vassiliki Arvaniti / Panagiota Karagkouni (Grecja) 0:2 (10:21, 15:21)

Grupa D:

 

Kinga Wojtasik / Katarzyna Kociołek (Polska) - Tina Graudina / Anastasija Kravcenoka (Łotwa) 0:2 (22:24, 18:21)

Radosław Kępys

Mam 27 lat. W październiku 2017 roku uzyskałem dyplom magistra Politologii na Wydziale Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Wcześniej od 2015 roku pisałem dla igrzyska24.pl. Odpowiedzialny za biathlon, kajakarstwo, pływanie, siatkówkę i siatkówkę plażową, ale w tym czasie pisałem informacje z bardzo wielu sportów - od lekkiej atletyki po narciarstwo alpejskie. Sport to moja pasja od najmłodszych lat i na zawsze taką pozostanie. Poza nim uwielbiam dobrą literaturę, dobrą muzykę i dobre jedzenie. Interesuje się też historią najnowszą i polityką.