Pływanie - MŚ: wyczekiwany awans Tchórz
Foto: Pixabay

Pływanie - MŚ: wyczekiwany awans Tchórz

  • Dodał: Aneta Biedroń
  • Data publikacji: 24.07.2019, 06:11

Środowe eliminacje Mistrzostw Świata w Pływaniu w Gwangju nie przyniosły Polakom większych sukcesów. Spośród czterech szans na awans do popołudniowej sesji finałowej swoją wykorzystała jedynie Alicja Tchórz. 

 

Alicja Tchórz była w porannej sesji czwartego dnia Mistrzostw jedyną polską zawodniczką, której udało się wywalczyć awans do kolejnej rundy zmagań. Polka startująca w eliminacjach na 50 m stylem grzbietowym zajęła dziesiątą lokatę z czasem 28.14 i stratą 0, 44 s do Yuanhui Fu - najszybszej w dniu dzisiejszym pływaczki na tym dystansie. Polka popłynie w pierwszym z popołudniowych półfinałów na torze drugim. 

 

Kolejny start niestety powtórzył dotychczasowy schemat. Płynący na 100 m stylem dowolnym Kacper Majrzchak zajął 19. lokatę ex aequo z reprezentującym Ukraiję Sjergiim Szewtsowem, zatrzymując czas 48.87. Do ostatniego z miejsc gwarantujących miejsce w półfinale brakło 0,1 s. Najszybszy okazał się  Caeleb Dressel, który o brzeg basenu uderzył po 47.32.

 

W wyścigu na 200 m stylem zmiennym oglądaliśmy Dawida Szwedzkiego. O rezultatach podobnych do kolegów 25-latek mógł jednak tylko pomarzyć, bowiem czas 2:02.14 klasyfikował go dopiero na 28. miejscu. Zwycięzcą eliminacji został Laszlo Cseh, który ze świetnym czasem 1:57.79 zostawił rywali w tyle - 0,11 s straty do Węgra odnotował drugi Daiya Seto z Japonii. 

 

Niestety, również poza finałem znalazła się polska sztafeta mieszana 4x100 m stylem zmiennym. Alicja Tchórz, Konrad Czerniak, Jan Kałusowski i Katarzyna Wasick dystans pokonali w 3:48.21. Ich czas był dopiero 11. najlepszym wynikiem i plasował ich za drugimi rezerwowymi. Najszybszymi sztafetami okazały się drużyny z USA (3:41.23 ), Australii i Rosji. 

 

Jedynymi eliminacjami, w których brakło biało-czerwonej pływaczki był start na 200 m stylem motylkowym. Najszybciej cztery długości basenu pokonała Cali Flickinger z USA, uzyskując czas 2:05.96. Tuż po niej o brzeg basenu uderzyła Boglarka Kapas, wyprzedzając swoją rodaczkę Lilianę Szilagyi.