Tour de France: Teuns z etapem, Ciccone nowym liderem
Hoebele/wikimedia commons

Tour de France: Teuns z etapem, Ciccone nowym liderem

  • Dodał: Jakub Łosiak
  • Data publikacji: 11.07.2019, 18:03

Po ucieczce Dylan Teuns (Bahrain - Merida) triumfował na szóstym etapie Tour de France. Z grupy faworytów trochę czasu zyskali Geraint Thomas (Team Ineos), Julian Alaphilippe (Deceunick - Quick Step) oraz Thibaut Pinot (Groupama - FDJ). Nowym liderem został Włoch Giulio Ciccone (Trek - Segafredo).

 

Szósty etap miał być pierwszą poważną próbą dla faworytów do zwycięstwa w całym wyścigu. Organizatorzy na ten dzień wyznaczyli trudną trasę w Wogezach. Na 160 km znajdowało się aż siedem górskich premii, w tym trzy pierwszej kategorii. Na metę prowadził podjazd La Planche des Belles Filles o długości 7 km o średnim nachyleniu 7,8%. Dodatkowo ostatni kilometr prowadził po odcinku szutrowym.

 

Do etapu nie przystąpił kolarz CCC Team Patrick Bevin, który ma złamane dwa żebra. Na początku etapu trwała walka o zabranie się ucieczkę. Wielu kolarzy próbowało, ale ostatecznie ta sztuka udała się 14 osobowej grupie: Benoît Cosnefroy (AG2R-La Mondiale), Dylan Teuns (Bahrain-Merida), Serge Pauwels (CCC), Julien Bernard, Giulio Ciccone (obaj Trek-Segafredo), Nikias Arndt (Sunweb), Natnael Berhane (Cofidis), Thomas De Gendt, Tim Wellens (obaj Lotto-Soudal), Fabien Grellier (Total Direct Energie), Nils Politt (Katusha-Alpecin), Xandro Meurisse, Andrea Pasqualon (obaj Wanty-Groupe Gobert) i André Greipel (Arkéa-Samsic).

 

Peleton odpuścił uciekinierów na około osiem minut. Kolarze z ucieczki rozegrali między sobą walkę na premii lotnej, którą wygrał Andrea Pasqualon. Na górskich premiach swojej koszulki bronił Tim Wellens. Belg był najszybszy na dwóch premiach pierwszej kategorii. Na czele peletonu pracowała ekipa Deceuninck - Quick Step, ale różnica do uciekinierów nie zmniejszała się. Czujnie jechały również takie drużyny jak Ineos, Movistar czy Bora-hansgrohe. Gdy te ekipy wzięły się do pracy przewaga ucieczki zaczęła maleć.

 

Na podjeździe Col des Croix z ucieczki zaatakował Thomas de Gent i wyrobił sobie pół minuty przewagi. Na przedostatnim podjeździe Belg został dogoniony przez bardzo uszczuploną grupą pościgową. Na szczycie czwórka kolarzy: Teuns, Wellens, Ciccone i Meurisse mieli nad peletonem cztery minuty przewagi. Na tej premii pierwszy był Ciccone i zgarnął osiem sekund bonifikaty. Za sprawą Movistaru peleton bardzo się zmniejszył.

 

Od podnóża podjazdu mocne tempo w peletonie narzucił Alejandro Valverde (Movistar). Gdy mistrz świata skończył swoją pracę na czoło wyszedł Michał Kwiatkowski (Team Ineos). Z przodu natomiast zostało dwóch zawodników: Dylan Teuns i Giulio Ciccone. 3 km przed metą z grupy faworytów zaatakował Mikel Landa (Movistar), ale Hiszpan nie uciekł rywalom. Z dwójki atakujących mocniejszy był Dylan Teuns i wygrał etap. Z grupy faworytów niewiele zyskali Geraint Thomas (Team Ineos), Julian Alaphilippe (Deceunick - Quick Step) oraz Thibaut Pinot (Groupama - FDJ). Alaphilippe stracił jednak żółtą koszulkę na rzecz Giulio Ciccone.

Jakub Łosiak

Wielki fan sportu, a w szczególności piłki nożnej, siatkówki i kolarstwa. Poza tym na portalu zajmuję się żeglarstwem i kombinacją norweską.