MŚ kobiet: Anglia i Japonia grają dalej, niesamowity come-back Argentyny

MŚ kobiet: Anglia i Japonia grają dalej, niesamowity come-back Argentyny

  • Dodał: Aleksander Kurcoń
  • Data publikacji: 19.06.2019, 23:55

Zakończyła się rywalizacja w grupie D. Angielki wygrały 2:0 z Japonkami, piłkarki z kraju Kwitnącej Wiśni zajmują jednak 2. miejsce u grają dalej na kobiecym mundialu. Nieprawdopodobny come-back poczyniły z kolei zawodniczki z Argentyny, remisując mecz 3:3.  

 

Anglia bardzo szybko zaznaczyła swoją obecność w meczu z Japonią. W 14. minucie gola zdobyła Ellen White i wyprowadziła swoją drużynę na prowadzenie. Ta sama zawodniczka ustaliła wynik spotkania w 84. minucie spotkania. Dla White były to gle numer 2. i 3. na francuskim mundialu. Tym samym zawodniczki z Wysp Brytyjskich zajęły 1. miejsce w grupie D z dziewięcioma punktami na koncie. Japonki mimo, że przegrały, to wchodzą do fazy play-off z drugiego miejsca, z dorobkiem czterech punktów. 

 

Japonia - Anglia 0:2 (0:1)

 

Więcej emocji było w spotkaniu Szkocji z Argentyną. Szkotki wyszły na prowadzenie już w 19. minucie za sprawą gola Kim Little. W drugiej połowie bramki dołożyły w 49. minucie Jennifer Beattie i w 69. minucie Erin Cuthbert. Wtedy rozpoczęła się magia. Na murawie pojawiły się zawodniczki rezerwowe - Menendez i Ippolito. W 74. obie uczestniczyły w pierwszym golu dla Argentyny. Menendez wykończyła akcję, a Ippolito jej asystowała. W 79. minucie gola samobójczego zdobyła z kolei Lee Alexander. Argentynki jednak nadal goniły wynik, bowiem remis dawał im trzecie miejsce, a ta pozycja z kolei mogła ich premiować do fazy pucharowej Mistrzostw Świata. W doliczonym czasie gry w końcu dopięły swego, kiedy to Alexander sfaulowała rywalkę w polu karnym. Do piłki podeszła Florencia Bonsegundo i pewnym strzałem pokonała bramkarkę. Tym samym Szkotki tracą trzecie miejsce w grupie i kończą swój udział w turnieju z zerowym dorobkiem punktowym. Argentyna z kolei z 2 punktami na koncie zajmuje 3. miejsce i ma nadal szansę na awans do fazy pucharowej. Antybohaterką spotkania z pewnością została Lee Alexander, która strzeliła samobója i sprokurowała rzut karny.

 

Szkocja - Argentyna 3:3 (1:0)

 

Aleksander Kurcoń

Piłka nożna w każdym wydaniu, a także hokej i koszykówka.