Hokej na trawie - Series Finals: wczoraj wygrana, dziś porażka Polek

Hokej na trawie - Series Finals: wczoraj wygrana, dziś porażka Polek

  • Dodał: Adam Mroczek
  • Data publikacji: 16.06.2019, 12:30

Polskie laskarki rozpoczęły udział w turnieju Series Finals w Hiroszimie, który jest jednym z etapów do Tokio 2020. Na początek Polki wysoko pokonały Fidżi, a dziś uległy silniejszym Hinduskom.

 

 Polska 6:0 Fidżi (0:0, 0:0, 3:0, 3:0)

33', 58' Błaszyk, 39' Bratkowska, 44' Grochowalska, 55' Rybacha, 60' Katerla

 

Polki wydawały się być faworytkami tego starcia, choć trzeba przyznać, że laskarki Fidżi postawiły bardzo trudne warunki w tym meczu. Potwierdza to fakt, że pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem. Jednak po przerwie, Polki włączyły piąty bieg i stłamsiły swoje rywalki. Wynik otworzyła w 33. minucie Wiktoria Błaszyk, wykorzystując dogranie z krótkiego rogu. Sześć minut później podwyższyła Oriana Bratkowska, a trzecią kwartę zamknęła Karolina Grochowalska, cudownie lobując Ro Ratumaimuri. W 55. minucie rzut karny wykorzystała nasza kapitan Marlena Rybacha, zaś 180 sekund później, znów przypomniała o sobie Błaszyk. "Kropkę nad i" postawiła w ostatnich sekundach meczu Amelia Katerla, ustalając wynik na - 6:0.

 

 

Polska 0:5 Indie (0:0, 0:3, 0:1, 0:1)

21' Jyoti, 26' Katariya, 28', 35' Kaur G., 56' Kaur N.

 

Faworytkami meczu były rzecz jasna wyżej sklasyfikowane Hinduski, ale początek meczu był dla nich trudny. Polki mądrze i skutecznie się broniły, a Anna Gabara zamurowała dostęp do swojej bramki. W drugiej kwarcie polska defensywa pękła niestety. Jako pierwsza trafiła Jyoti, która wysokim pressingiem zaatakowała jedną z naszych dziewczyn i z ostrego kąta posłała piłeczkę do siatki. W 26. minucie, podanie z krótkiego rogu wykorzystała Vandana Katariya, a na 3:0 - również z krótkiego rogu, podwyższyła jeszcze Gurjit Kaur. Ta sama zawodniczka zamieniła rzut karny na gola w 35. minucie gry. Wynik końcowy ustaliła zaś... Kaur, ale Navneet, trafiając tuż sprzed pola karnego.

 

Mimo tej porażki, nasze panie awans mają praktycznie zapewniony, a 18 czerwca w meczu z Urugwajem powalczą o drugie miejsce w grupie.

Adam Mroczek

Wielki fan sportu, a na portalu jego szef. Człowiek od pływania, żużla, piłki nożnej, a także biegów narciarskich, snowboardu i narciarstwa dowolnego. Rodowity torunianin, a prywatnie zagorzały kibic Liverpoolu FC oraz Get Well Toruń. Miłośnik podróży po Polsce i świecie oraz smakosz piwa.