MŚ kobiet: Holandia i Kanada zwycięskie i w fazie pucharowej
Wikimedia

MŚ kobiet: Holandia i Kanada zwycięskie i w fazie pucharowej

  • Dodał: Adam Mroczek
  • Data publikacji: 15.06.2019, 22:55

W grupie "E", Holenderki pokonały Kamerunki, zaś Kanadyjki okazały się lepsze od Nowozelandek. Obie te ekipy zapewniły sobie też awans do 1/8 finału Mistrzostw Świata.

 

Holandia 3:1 Kamerun

41', 85' Miedema, 48' Bloodworth - 43' Onguene

 

Holenderki były faworytkami tego spotkania i nie zawiodły przedmeczowych oczekiwań swoich kibiców. Jednak prowadzenie zdobyły dopiero po 40 minutach gry. Shanice van de Sanden dośrodkowała piłkę w pole karne, a Vivianne Miedema, ekwilibrystycznym szczupakiem trafiła wprost do siatki. Radość "Pomarańczowych" nie trwała zbyt długo, bo zaledwie 120 sekund. Wszystko zaczęło się od dalekiego wykopu bramkarki, zgrania jednej z pomocniczek do Raissy i jej górnego podania do Gabrielle Onguene. Ta, głową przerzuciła piłkę nad wychodzącą Sari van Veenendaal, po czym posłała ją do pustej bramki. Kilka chwil po zmianie stron, na prowadzenie, znów wyszły "Oranje". Sprytnie rozegrany rzut wolny i fatalny błąd kameruńskiej defensywy wykorzystała Dominique Bloodworth. Wynik meczu, na - 3:1, ustaliła w samej końcówce Miedema, otrzymując ładne zagranie od Lineth Beerensteyn.

 

Kanada 2:0 Nowa Zelandia

48' Fleming, 79' Prince

 

W tym meczu też były teoretycznie jedne faworytki - Kanadyjki. Ze swojego zadania wywiązały się równie znakomicie jak Holenderki i pokonały Nową Zelandię - 2:0. Obie bramki padły dopiero w drugiej połowie, a pierwsza z nich w 48. minucie. Nichelle Prince otrzymała długie podanie z własnej połowy, przebiegła kilkadziesiąt metrów i wbiegła w pole karne, wycofując futbolówkę do Jessie Fleming, a ta posłała ją wprost do bramki. Na nieco ponad dziesięć minut przed końcem wynik meczu ustaliła... Price, dobijając piłkę odbitą od poprzeczki.

Adam Mroczek

Wielki fan sportu, a na portalu jego szef. Człowiek od pływania, żużla, piłki nożnej, a także biegów narciarskich, snowboardu i narciarstwa dowolnego. Rodowity torunianin, a prywatnie zagorzały kibic Liverpoolu FC oraz Apatora Toruń. Miłośnik podróży po Polsce i świecie oraz smakosz piwa.