WT w Warszawie: mieszane szczęście Polaków
Dawid Lis

WT w Warszawie: mieszane szczęście Polaków

  • Dodał: Karolina Potrykus
  • Data publikacji: 13.06.2019, 19:48

Nie wszystkim polskim parom grającym w World Tour w Warszawie dopisywało dzisiaj szczęście. Wprawdzie teamy Kantor/Prudel i Fijałek/Bryl zwyciężyli swoje mecze, jednak Rudol/Szałankiewicz wyraźnie przegrali z Semenovem i Leshukovem.

 

Czwartkowe przedpołudnie dobrze rozpoczęło się dla Biało-Czerwonych. Kantor, broniący tytułu sprzed roku, i Prudel szybko rozprawili się z bardzo utytułowaną parą Herrera/Gavira. Mimo, że Polacy byli faworytami tego starcia, chyba mało kto spodziewał się tak łatwej przeprawy. Panowie obie partie zwyciężyli do 13 i mogli cieszyć się z cennego zwycięstwa.

 

Trudne zadanie stanęło również przed Maciejem Rudolem i Jakubem Szałankiewiczem. Stanęli do rywalizacji z 9. w rankingu FIVB Semenovem i Leshukovem. Reprezentanci Polski źle rozpoczęli ten pojedynek, przegrywając pierwszą partię 21:14. W drugiej prezentowali się już znacznie lepiej, jednak zabrakło im trochę chłodnej głowy i szczęścia - ulegli swoim rywalom do 19.

 

Najciekawsze okazało się spotkanie Grzegorza Fijałka i Michała Bryla z Kunertem i Mullnerem. Po porażce w pierwszym secie wzięli się do gry i po parunastu minutach wyrównali stan meczu. W fascynującym tie-break'u obie pary grały naprawdę dobrze, zarówno w ataku, jak i obronie. Wymiana ciosów była bardzo wyrównana. Końcówka należała jednak do Fijałka i Bryla, którzy po naprawdę emocjonującym spotkaniu mogli się cieszyć z wywalczonego awansu do dalszej fazy rozgrywek.

 

Wyniki meczów z udziałem reprezentantów Polski:

Herrera/Collado - Kantor/Prudel 0:2 (13:21, 13:21)

Semenov/Leshukov - Rudol/Szałankiewicz 2:0 (21:14, 21:18)

Fijałek/Bryl - Kunert/Mullner 2:1 (17:21, 21:16, 15:13)

 

 

Panie wcale nie poradziły sobie lepiej. Duet Brzostek/Wachowicz w pierwszym meczu został rozgromiony przez Agathę i Dudę. W drugim meczu zagrały już lepiej, jednak i to nie pomogło na dobrze dysponowane Borger/Sude. Reprezentantki Polski przegrały po tie-breaku i odpadły z turnieju.

 

W piątkowych rozgrywkach kobiet zobaczymy tylko jedną naszą parę, Wojtasik/Kociołek. Po pierwszym dobrym spotkaniu z Japonkami Murakami i Ishii reprezentantki Polski zapewniły sobie awans do dalszego etapu rozgrywek. W drugim meczu trafiły na świetnie dysponowane dziś Sponcil i Claes. Gdyby nie porażka na przewagi w pierwszym secie, nasze panie prawdopodobnie zwyciężyłyby w tym meczu. Niestety pozostała im jedynie gorycz porażki po przegranym tie-break'u...

 

Najmniej czasu na piasku spędził nasz trzeci duet - Martyna Kłoda i Agata Ceynowa. Panie w obu spotkaniach wyraźnie odstawały poziomem od swoich rywalek. Mimo to, w drugim spotkaniu, z Chinkami Xią i Wang można było dostrzec światełko w tunelu. Zabrakło jednak ogrania oraz formy. Polki oba mecze przegrały w dwóch setach.

 

Agatha/Duda - Brzostek/Wachowicz 2:0 (21:16, 21:9)

Brzostek/Wachowicz - Borger/Sude 1:2 (21:18, 12:21, 12:15)

Wojtasik/Kociołek - Murakami/Ishii 2:1 (21:18, 16:21, 15:9)

Wojtasik/Kociołek - Sponcil/Claes 1:2 (22:24, 21:15, 11:15)

Patricia/Rebecca - Kłoda/Ceynowa 2:0 (21:15, 21:11)

Kłoda/Ceynowa - Xia/Wang 0:2 (16:21, 15:21)

Karolina Potrykus

Redaktorka działu sportowego w poinformowani.pl